Jump to content

Zróbmy coś dla początkujących modelarzy RC


Leda_g

Recommended Posts

Zacytuje słowa początkującego modelarza

Myslałem tez o skadaniu własnego modelu (raczej mysle tu o ARF) ale nie mam pojęcia jak wszystko zmontować i co w sumie będzie mi potzebne, a uwierzcie mi ze trudno znaleźć wszystkie potrzebne informacje na ten temat dla początkujących. Poza tym jak kupie wszystkie potrzebne części to wyjdzie mi niezły wydatek! Ze względu na ograniczone fundusze i małą wiedzę i doświadczeniu myślę o modelach RTF

 

Ja również pół roku temu stałem przed takim samym dylematem, a dlaczego, bo wiedza i informacje o modelarstwie dla początkującego są bardzo rozproszone i stosunkowo mało wartościowe. Brakuje kompleksowej wiedzy dla młodego modelarza.

Pojawiają się niezrozumiałe słowa i informacje np: balanser, wręga, regler itp. teraz wydaje mi się to śmieszne.

 

Proponuje stworzyć w dziale "od czego zacząć" postu omawiającego w sposób bardzo obrazkowy wykonanie prostego dobrze latającego modelu RC, z opisaniem wszystkich nawet tych banalnych informacji. Z tym żeby nie można było do niego dopisywać postów. Byłby to opis. Ew. jakby to były pliki pdf do ściągnięcia.

 

Po drugie i chyba najważniejsze mam propozycje aby stworzyć tani prosty model do nauki latania dla początkującego. Mam propozycje aby z waszą pomocą przygotować projekt pod np model samolotu Gawron. Z założeniami:

- model do nauki

- tani w budowie

- łatwy w budowie

- wytrzymały na krety

- prosty w pilotażu

- łatwo dostępny

Moja propozycje jest aby model był z EPP, podobnie robiony jak modele Combat ESA, silnik szczotkowy (tani), akumulator do wyboru. Ja bym proponował tanią aparature np Esky (ważne aby była na 35MHz i rewersy)

Mogę podjąć się wykonania np kilku modeli celem zrobienia materiału szkoleniowego + filmy.

Może np Wrocławska firma CyberFly mogła zająć się produkcją i sprzedażą kitów.

Pomóżmy tylko zebrać to do kupy a ułatwimy start bardzo wielu ludziom w chorobe modelarstwa.

Może ktoś z was ma pomysł na tanie latanie (gdzie kupić tanio silnik, regler, radio itp)

Gdyby to się udało to można iść dalej np model motoszybowca OGAR, dwupłata AN2, akrobata Dromader itp.

 

Jeżeli zrobimy to dobrze to skończą sie pytania "jaki model wybrać", "co to jest li-pol" itp.

Może ktoś z was ma już gotowe pomysły?

Czekam na propozycje.

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 43
  • Created
  • Last Reply

Hmm... taniej chyba wyjdzie żeby zrobić szybowca - a przy okazji ważniejsze okażą sie takie rzeczy jak dobre wykonanie modelu (w tym sensie, że moc silnika może "rekompensować" niekeidy wady złego wykonania - a na szybowcu chyba lepiej się uczyć, czyż nie?) i wiedza przy budowie...

 

Robienie przez firmę gotowców na rzecz początkujących to chyba trochę "ryzykowne" przedsięwzięcie - nie lepiej zapodać plany prostego wspomnianego szybowca? Tylko że zaraz ktoś powie, że to już było...

 

Nie powiem, też mi było ciężko z kasą na aparaturę, niejedna osoba mnie wspomogła z wyposażeniem, ale lepiej chyba podać wędkę (lub namówić do jej wykonania), jak to mówią, co nie? :)

Link to comment
Share on other sites

Robienie przez firmę gotowców na rzecz początkujących to chyba trochę "ryzykowne" przedsięwzięcie - nie lepiej zapodać plany prostego wspomnianego szybowca? Tylko że zaraz ktoś powie, że to już było...

 

Nie chodzi mi o gotowce. CyberFly robi kity do sklejania. A zrobienie dobrze latającego modelu z planu przez kogoś który widział samolot tylko na filmie to fantazja. A niema nic gorszego jak niepowodzenia na początku. Ide na pole zrobić pierwszy lot a tu co coś co miało latać okazało się cegłą. I teraz nie wiadaomo gdzie jest problem, brak umiejętności, żle zrobiony model, warunki pogodowe itp.

 

Na start powinien być model taki którego nieda się żle zrobić, który musi dużo wybaczyć w czasie budowy i lotu, którego sie łatwo naprawia.

Link to comment
Share on other sites

Wicherek :) .

 

A może tak "przerobić" na potrzeby forum wiedzę W. Schiera? W sumie jest tam napisane tak jak trzeba - zrozumiale i do rzeczy. Przepisywać/skanować nie wolno chyba, bo są te prawa autorskie. Może ktoś by opracował cos na podstawie tej wiedzy?

 

Albo warto może by było porobić artykuły dla początkujących? Coś na kształt tych z forum sau ( www.saumodelarnia.fora.pl ) - też się przyda. Moje początki to deproloty szybowcowe własnej roboty i tzw. "konstrukcji" :) , bardzo prymitywne, a jednak jakoś latały. W zasadzie prócz aparatury modele te składały się w 90% z depronu, bez użycia balsy. Wcześniej czytałem skany książek W. Schiera tudzież coś innego.

 

Tzn. rozumiem Leda_g , ale no... można spróbować, i już :wink: .

Link to comment
Share on other sites

Pomysł z poradnikiem szlachetny, ale bardzo trudny. Bo jakoś nie wyobrażam sobie aby każdy początkujący chciał robić szybowca albo deltę albo kupić "pico coątam" czy lamę.

Każdego szczególnie na początku "ciągnie" do czegoś innego i nie da się przekonać takiego "hantera kretów" że rakietoplan jest lepszy czy gorszy niż piper (np.)

Link to comment
Share on other sites

Bo jakoś nie wyobrażam sobie aby każdy początkujący chciał robić szybowca albo deltę albo kupić "pico coątam" czy lamę.

Każdego szczególnie na początku "ciągnie" do czegoś innego i nie da się przekonać takiego "hantera kretów" że rakietoplan jest lepszy czy gorszy niż piper (np.)

Zgadzam się z tobą, ale

No właśnie ale chyba każdy przed pierwszym zakupem szuka i sprawdza w co warto wydać kase. Ja również to robiłem, i na tym forum spędziłem dobrych kilka godzin i co?

I nie znalazłem konkretnej odpowiedzi co warto na początek, jeden pisze że to inny że tak inny jeszcze inaczej. Jeżeli zrobimy (znajdziemy) dobry model i każdy z forumowiczów będzie kierował ew. zapytania młodych na ten link i to stanie się normą to każdy początkujący będzie słuchał starszych (doświadczonych) i wybieże to co wskażemy. Ja sam właśnie tak zrobiłem.

Link to comment
Share on other sites

Leda_g takich modeli nie trzeba robić. Takie modele są już w sprzedaży i produkcji, i to w Polsce. Mam na myśli modele firmy SAU które są tanie, proste w budowie, łatwe w pilotażu i odporne na kraksy. Do tego nie potrzebują drogiego wyposażenia. Początkujący nic więcej nie potrzebuje.

Link to comment
Share on other sites

Do SAU dodam http://rcsklep.pl/index.php gdzie przeglądając produkty można się sporo nauczyć (sam tak robie bo jestem spora lama jeśli chodzi o dobór silnika do regla i aku a tam można to szybko załapać/wyczytać) a do tego jak zadasz pytanie sprzedawcy to Ci miło odpowie (przed kwadransem tak zrobiłem i odpowiedział szybciutko) Może twój pomysł powinie być realizowany poprzez bazę linków do takich właśnie miejsc.

Link to comment
Share on other sites

TomekW zgadzam się, i myslę że jest może i więcej takich modeli tylko mi chodzi o wytypowanie lub zrobienie modelu który byłby promowany i pokazywany jako dobry na start. Łatwiej jest dla nas i dla modelarzy którzy zaczynają, trzymać się jednej linni modelu i odsyłać ich na stały link do pełnego(ew. uzupełnianego) opisu sprawdzonego modelu.

 

PS. A tak gwoli ścisłości latałeś tymi modelami, ile razy biłeś kreta, rozbijałeś się o krzaki i drzewa?

 

Może twój pomysł powinie być realizowany poprzez bazę linków do takich właśnie miejsc.

Zgadzam się z tobą, myslałem nawet rozmawiać z handlowcami aby tworzyli działy dla "niemowlaków" gdzie byłyby wybrane elementy dla początkującego.

Co do tych tabel i danych, żeby ich używać trzeba wiedzieć co te dane znaczą i do czego się odnoszą. A i o pytania dla początkującego nie jest łatwo. Ja jak kupowałem aku do pierwszego modelu i sprzedawca pyta "ile cel" i jakie "C" to zdębiałem. Jak go zacząłem pytać o to i o inne rzeczy to po godzinie chciał mnie wywalić ze sklepu.

Link to comment
Share on other sites

Latałem, kreta nie walnąłem :), mogę jednak z całą stanowczością stwierdzić że są to modele dla początkujących.

Graffiti firmy SAU uczy latać się moja córka (zdjęcia i opis znajdziesz na forum), zdarzyło się jej parę razy solidnie skretować - raz wbiła kadłub po same skrzydła. Model za każdym razem wystarczyło otrzepać z piasku i mógł startować. Drzew i krzaków nie zaliczyła - tylko dla tego że latamy na łąkach pozbawionych takich atrakcji. Naprawdę ten model jest solidny, a w razie poważniejszej kraksy są dostępne tanie części zamienne.

Link to comment
Share on other sites

A może by tak poddać jakiemuś porównaniu różne modele dla początkujących. Zebrać wszystkie rzetelne oceny. Może by zrobic wspólne loty dla porównania + próba nauki przez nowicjusza.

Ja miałem trzy modele do nauki, to były:

SkyLady

- słaby kadłub, złe mocowanie akumulatora, żle mocowany statecznik, trochę szybka, marne serwa

+ dobra cena

 

EasyGlider ew. EasyStar

- stosunkowo drogi model, słaba reakcja na stery, słaby kadłub w części kabiny

+ dobre własności lotne, duża wytrzymałość płata i reszty modelu

 

Vampir firmy Va-models

- nie produkowany, stosunkowo drogi model, słaba instrukcja (np. brak ustawienia silnika)(przez to go rozwaliłem w 4s lotu)

+ wspaniały do nauki, bardzo wolny, lata sam

Link to comment
Share on other sites

To mi się podoba. Zestawienie modeli to super sprawa. Tylko podział zrobić trzeba na depron, epp, balsę itp. potem na ARF, ARC, tartak itp. potem na stosunek ceny do jakości, potem na cenę "bebechów" potem na możliwości rozwoju, stopień trudności..... Ja bym sie nie podjął takiego wyzwania.

Link to comment
Share on other sites

To mi się podoba. Zestawienie modeli to super sprawa. Tylko podział zrobić trzeba na depron, epp, balsę itp. potem na ARF, ARC, tartak itp. potem na stosunek ceny do jakości, potem na cenę "bebechów" potem na możliwości rozwoju, stopień trudności.....

Po co?

Założenia jak wyżej

- tani w budowie

- łatwy w budowie

- wytrzymały na krety

- prosty w pilotażu

- łatwo dostępny

Bez podziałów, ma byc najlepszy na początek. Tu niema znaczenia materiał technologia itp. Ma być dla przedszkolaka modelarstwa.

Chyba się skończy na latawcu :D , ale zamylam.

Link to comment
Share on other sites

Cena im mniejsza tym lepiej. (w granicach rozsądku, my to mamy dobrać żeby to był model do latania a nie zabawka)

Jeżeli młody (13-18lat) chcę latać, to kasa jest największym problemem. Tym bardziej że jak się zaczyna to się nie wie czy to jest to coś czy tylko kaprys na chwilę. A myśl o wyrzuceniu taniego poobijanego modelu + taniej aparatury tak nie boli jak to że trzeba bedzie jakoś sprzedać drogi sprzęt i rozwalony drogi model.

Link to comment
Share on other sites

mammuth to jest moja opinia, może tak nie jest, ale latałem na zmianę SkyLady i ES. Po przesiadce ze SkyLady na ES miałem problemy wyrobic sie przed przeszkodami, przy ES nalezało dużo wcześniej zaczynać manewr od SkyLady, gdzie zaznaczam ES lata wolniej. Wychylenia sterów miałem do oporu mechanicznego bowdena.

Najlepiej latał Vampir. Bardzo wolny, dużo czasu na reakcje, stateczny i odporny na krety.

Link to comment
Share on other sites

Mirku - mowimy o ES czy EG ?

Moze EG nie reaguje jakos bardzo na stery - ale ja bym to zaliczyl do plusow, jesli chodzi o poczatkujacych. To dzieki temu model ten tak duzo wybacza.

 

Bede Ciebie i wszystkich tworzacych goraco dopingowal - porywacie sie na ciezki temat :faja:

PS. nie musisz tak oficjalnie per mammuth - wystarczy Robert ;)

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.