Jump to content

Korkociąg spowodowany utratą zasięgu


akse
 Share

Recommended Posts

Na szczęście obeszło się praktycznie bez żadnych uszkodzeń.Obliczyłem, że zasięg straciłem na niewielkiej odległości ~450m, ale na filmie wyraźnie słychać, że miałem panowanie nad silnikiem. Co może być tego przyczyną? Odbiornik turnigy 9x v2 (antenka była wystawiona na zewnątrz modelu pod skrzydłem), czy pilot?

 

W załączniku zdjęcie przylutowanej antenki do odbiornika.

post-9346-0-59524500-1377439417.jpg

post-9346-0-79725700-1377439431.jpg

Link to comment
Share on other sites

http://pfmrc.eu/index.php?/topic/37150-turnigy-9x-traci-nagle-zasieg/ - Z tego co tu przeczytałem wynikałoby, że oryginalny moduł jest zawodny.Czy istnieje podwyższone ryzyko, że zasięg w granicach 500 m może po prostu zniknąć? Jeśli tak, to co kupić?

http://allegro.pl/zestaw-frsky-djt-combo-2-4ghz-telemetria-turnigy-9-i3474754135.html - coś takiego?

Link to comment
Share on other sites

Po co kupować nowy odbiornik, jeśli taniej można kupić nową antenkę i ją zamontować? U mnie jak widać na zdjęciu oplot nie styka się ze środkową częścią. Pytanie tylko, czy 1,5 cm mniej i delikatne łagodne zagięcie w kształt litery U ma istotny wpływ na zasięg.

Link to comment
Share on other sites

"zasięg straciłem na niewielkiej odległości ~450m, ale na filmie wyraźnie słychać, że miałem panowanie nad silnikiem" .... czy mógłbyś to sprecyzować ? Jeśli tracisz zasięg, obroty spadają do zera bądz ustalają się na określonym poziomie. Zależy to od regulatora lub failsafe, którego jak się domyślam nie masz. Jak więc mogłeś mieć panowanie nad silnikiem, jeśli link powraca dopiero po około 3 sekundach (zależy od aparatury) .... mi to wygląda na standardowy błąd "pilota" zawsze zwalany na utratę zasięgu / zakłócenia / itp.

 

U mnie też nie styka i nie stykał się ekran z żyłą. Obciąłem 1,5 cm i nadal było to samo. Wygięcie nie ma znaczenia.

 

Setki razy o tym pisałem, ale przypomnę. W radiokomunikaci wysokich częstotliwości, jaką bez wątpienia jest 2.4GHz wszystko jest wyliczone co do milimetra. Długość przewodu antenowego również. Skrócenie / wydłużenie o 0.5 cm zmienia dopasowanie diametralnie i czułość odbiornika pada na pysk ... Kabelek nie może być nadmiernie wyginany, zgniatany itd. - koncentryczność i impedancja zmienia się nieobliczalnie i powtórka z rozrywki - czułość odbiornika spada. To nie są krótkofalówki na 27MHz gdzie można kombinować i znaleźć idealne rozwiązanie. To są obliczenia, badanie kompatybilności itd. itd. Wbrew pozorom, nieumiejętne wydłużenie anteny lub przewodu koncentrycznego może osłabić zasięg do potęgi tak samo jak jego skracanie. Temat wiele razy poruszany na forum ...

Link to comment
Share on other sites

Był krótki moment, że mogłem kontrolować obroty, po czym już wszystko padło. Jeśli chodzi o błąd w pilotażu; nie sądzę, leciałem po łuku aby model do mnie wrócił i w połowie manewru samolot przestał słuchać poleceń z ziemi i wpadł w korkociąg. Sądzę, że sprawa zasięgu jest już wyjaśniona :D

Link to comment
Share on other sites

Dodam do tego co napisał Kacper.

1. Długość fali 2,4GHz = 300/2400=125mm

2. Nasze antenki (te dydnające druty) to anteny ćwierćfalowe tak więc 125mm/4=31,25mm i taka ma być długość anteny 31mm

3. Długość anteny to odcinek jaki wychodzi z oplotu koncentryka, pod warunkiem, że jest on połączony z masą. Inaczej jego wpływ na antenkę jest trudny do przewidzenia.

 

Podsumowując - nie ma znaczenia jaki długi jest kabel z antenką. Ważna jest długość antenki (gorąca żyła wychodząca z ekranu). Ekran ma być połączony z masą.

 

Czasami można przylutować antenkę bezpośrednio do płytki (np lekkie 4kanałowe frsky). Wówczas jest tylko odcinek 31mm.

 

Bartosz

 

Prawidłowa antena na 27MHz powinna mieć 2,7m Dokładność wykonania anteny na 2,4GHz musi być 1000 (tysiąc) razy większa

Link to comment
Share on other sites

Na 100% wszystko dobrze zamocowane. Dziś próbowałem znów polatać. Stard, lot 10 sekund po prostej, nagle bzz i znów to samo. Skrzydłą gubi w efekcie korkociągu na 100%. Do tego przy każdeym uderzeniu śmigłą o skrzydło, nie dość że obcina mi kawałek skrzydłą to jeszcze łamie się śmigło. W sumie złamałem już 4.

Obawiam się, że problem jest z elektryką.

Link to comment
Share on other sites

Zrób tak,weź nadajnik i odbiornik jedno serwo i zasilanie odbiornika,i idź w teren.

Włącz nadajnik, umieść go metr nad ziemią,następnie podłącz zasilanie i jedno serwo do odbiornika i oddalając się od nadajnika,cały czas obserwuj serwo czy nic się z nim nie dzieje,gdy serwo zacznie drgać oznacza to utratę zasięgu.

W ten sposób sprawdzisz zasięg zestawu i będziesz wiedział co jest przyczyną twoich niepowodzeń.

Link to comment
Share on other sites

Koledzy jednak błąd chyba leżał po stronie mocowania skrzydeł. Dla pewności dziś włożyłem rzep w miejscu wchodzenia skrzydła w kadłub i o dziwo mimo gazu na maxa wszystko ładnie lata.

Ale nie zapeszam, póki co wygląda na to, że wszystko jest ok, polatam tydzień i dam znać co i jak.

Link to comment
Share on other sites

Dla pewności dziś włożyłem rzep w miejscu wchodzenia skrzydła w kadłub

 

Mam nadzieję, że rzep jest zarzepiony o skrzydła ====== tak, a nie tak || czyli masz jedną część przyklejoną do skrzydeł, a drugą, luźną, łączysz obie połówki.

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.