Jump to content

Urwana blaszka od jednego ogniwa


Autsajder1983
 Share

Recommended Posts

Latam w ESA więc dosyć urazowo.

Na ostatnich zawodach, nie wiem jakim cudem, urwała mi się blaszka od jednego z ogniw pakietu.

Niestety tak niefortunnie się urwała, że cyna już się tego nie chce złapać.

Czy macie może jakieś sprawdzone metody co z tym można jeszcze zrobić??

Pakiet właściwie nowy kilka lotów na nim wykonałem więc szkoda pakietu.

1300mah 3s 30c Turnigy.

 

Drugi raz mi się to przydarzyło z tymi pakietami. Może  jakaś wadliwa seria wyszła.

Poprzedni był już po sezonie i blaszka wyszła całkiem z ogniwa więc go zutylizowałem.

W tym blaszka jeszcze trochę wystaje jednak cyna nie chce się tego złapać.

Link to comment
Share on other sites

Miałem podobnie z jednym z pakietów po krecie w extrze i załatwiłem go tak, że resztki urwanej blaszki ponawiercałem wiertłem ręcznym 0,25, następnie przeszlifowałem iglakiem żeby zedrzeć wierzchnią warstwę. Potem przez otwory poprzewlekałem drut nawojowy (oczyszczonyy z lakieru/izolacji) z jakiegoś silniczka i całość zlutowałem z dużą ilością kalafonii. Trzyma do dziś, ale do żadnego poważnego modelu pakietu nie wsadzam...

Link to comment
Share on other sites

  • 5 months later...

Następny Pakiet z tej samej serii turnigy 1300mah z urwaną blaszką:(

Ewidentnie widać, że coś nie tak z tą jedną serią było bo inne działają bez problemu.

Znowu urwała się blaszka.

urwała się nawet dalej jak w pierwszym przypadku.

W fabryce lut nie jest nakładany na te blaszki tylko zagniatana jest do niej kolejna blaszka i do niej lutowane.

Blaszki wychodzące z pakietu nie dają się lutować nawed po zastosowaniu specjalnego topika do aluminium.

ktoś ma jakiś pomysł jak to naprawić.

Czy może dać sobie spokój i albo przerobić go na 2S albo zutylizować.

Pakietu szkoda bo jest jeszcze w dobrej kondycji.

Z pakietu wystaje 4mm blaszki.

Link to comment
Share on other sites

Dziwne, bo mi po w/w ruskim wynalazku lutują się rewelacyjnie a też za chiny nie mogłem ich wcześniej polutować  :) , podstawa to mocna lutownica o dużej pojemności cieplnej (ja używam starej, też ruskiej, kolbówki na 230V).

Link to comment
Share on other sites

Widziałem kiedyś nawet filmik na necie jak gościu lutował na tym druty miedziane do spożywczej folii aluminiowej, jakieś rurki aluminiowe i takie tam. Tylko próby to może zrób na czymś innym  ;) - uda się.

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.