Jump to content

MiniMag na drzewie...


Raffik

Recommended Posts

Posted

Czesc

 

Niedawno mialem maly problem z MiniMagiem (a moze jednak z pilotem ;))

Ano wyladowal na drzewie...

 

Po sciagnieciu wyglada to tak:

DSCF0002.JPG

DSCF0007.JPG

DSCF0006.JPG

DSCF0003.JPG

DSCF0004.JPG

DSCF0005.JPG

 

 

ogolnie skrzydlo na cale (prawie) dlugosci jest przecharatane przez galezie.

 

 

teraz pytanie:

jak naprawic skrzydla zeby to mialo sens.

Myslalem o tkaninie i zywicy, tylko czy to nie za duzo?

moze wystarczy tylko mocna tasma (z rodziny srebrnych :D)?

 

reszta poklejona juz, chce wzmocnic jeszcze tylko dziub (tkanina i zywica).

 

elektronika zyje, paket rowniez.

musze przylutowac antenke do odbiornika lub przelutowac na nowy kawalek o tej samej dlugosci.

Posted

Wytnij w skrzydle( w miejscu uszczerbku) kawałek styro w kształcie prostokąta i wklej w to miejsce zgrubnie wyprofilowany kawałek depronu lub styropiany i następnie obrób to w docelowy kształt już na skrzydle.

Posted
Wytnij w skrzydle( w miejscu uszczerbku) kawałek styro w kształcie prostokąta i wklej w to miejsce zgrubnie wyprofilowany kawałek depronu lub styropiany i następnie obrób to w docelowy kształt już na skrzydle.

 

tylko problemem jest to ze ono (skrzydlo) jest na calej dlugosci powgniatane ale nie na tyle zeby ciac i wstawiac kawalki...

Posted

Duze dziury polataj tak jak radzi Tasma, a nastepnie na calej krawedzi ja bym dal tasme zbrojona wloknami .

Mam tak w strykerze i ostatni kret z ok 20 m. w geste krzaczory jest bez sladu - oprocz jednego badyla ktory przeszedl na wylot przez skrzydlo.

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.