Raffik Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 Czesc Niedawno mialem maly problem z MiniMagiem (a moze jednak z pilotem ) Ano wyladowal na drzewie... Po sciagnieciu wyglada to tak: ogolnie skrzydlo na cale (prawie) dlugosci jest przecharatane przez galezie. teraz pytanie: jak naprawic skrzydla zeby to mialo sens. Myslalem o tkaninie i zywicy, tylko czy to nie za duzo? moze wystarczy tylko mocna tasma (z rodziny srebrnych )? reszta poklejona juz, chce wzmocnic jeszcze tylko dziub (tkanina i zywica). elektronika zyje, paket rowniez. musze przylutowac antenke do odbiornika lub przelutowac na nowy kawalek o tej samej dlugosci.
Marcin K. Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 Wytnij w skrzydle( w miejscu uszczerbku) kawałek styro w kształcie prostokąta i wklej w to miejsce zgrubnie wyprofilowany kawałek depronu lub styropiany i następnie obrób to w docelowy kształt już na skrzydle.
Raffik Posted August 11, 2008 Author Posted August 11, 2008 Wytnij w skrzydle( w miejscu uszczerbku) kawałek styro w kształcie prostokąta i wklej w to miejsce zgrubnie wyprofilowany kawałek depronu lub styropiany i następnie obrób to w docelowy kształt już na skrzydle. tylko problemem jest to ze ono (skrzydlo) jest na calej dlugosci powgniatane ale nie na tyle zeby ciac i wstawiac kawalki...
mammuth Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 Duze dziury polataj tak jak radzi Tasma, a nastepnie na calej krawedzi ja bym dal tasme zbrojona wloknami . Mam tak w strykerze i ostatni kret z ok 20 m. w geste krzaczory jest bez sladu - oprocz jednego badyla ktory przeszedl na wylot przez skrzydlo.
Marcinmb Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 oprocz jednego badyla ktory przeszedl na wylot przez skrzydlo. :mrgreen: :lol2:
Recommended Posts
Archived
This topic is now archived and is closed to further replies.