dominatorxxxx Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 http://www.youtube.com/watch?v=9gTxz68zKBA&NR też bym płakał gdybym coś takiego popsuł :( szkoda mi ich, a mowili że faceci nie placzą :/
Diakon Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 Dobre pytanie! :wink: Taka kraksa cieszy oko widza... Ale zapewne nie konstruktora/pilota :/ Tak czy inaczej - modelarstwo to w gruncie rzeczy zabawa... Fakt, model można robić bardzo długo, wsadzić w niego wiele...
rabbitlkr Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 bardzo stary film...ale trzeba przyznać, że robi wrażenie... a tak BTW Diakon, mnie nigdy nie cieszy cudze nieszczęście :wink:
marcin133 Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 Mi się już zdarzyło rozbić model który nie tylko mi się podobał co gorsza był to model wykonany przez modelarza od podstaw wykonany bardzo starannie i dokładnie więc strata takiego modelu potęgowała. Był to DALOTEL DM 165 Viking. Ryczeć mi się na pewno nie chciało ale nie ukrywam że byłem strasznie zły! Zły bo to z mojej winy doszło do wypadku.
miros18 Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 Te wszystkie wypadki z tego filmu są z jednej imprezy ?
MareX Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 Tak.... :cry: Tego filmu, chociaż podobno stary i znany, ja nie widziałem. Zapewne to jedna i ta sama impreza, gdzieś w Germanii. Tam kasiaści ludzie przeszli na "wyższy stopień" modelowania i przesiedli sie na jety. A one lataja szybciej niż np. poczciwe , stare dwupłaty, są o wiele bardziej wymagajace w pilotażu, a i silniki są chyba bardziej kapryśne, od tych "tradycyjnych". Tak, czy inaczej bardzo mi szkoda każdego z tych modeli i pracy, którą w ich stworzenie włożyli ci twórcy. I gdybym to ja rozbił taki piękny i drogi model, chyba bym sie poryczał i wcale bym sie tego nie wstydził..., bo to wcale nie jest prawdą , że mężczyzni nie płaczą. Bardzo płakałem po śmierci kochanego kota, który był z nami ponad 12 lat...
marcin133 Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 ...ta sama impreza, gdzieś w Germanii. Tam kasiaści ludzie przeszli na "wyższy stopień" modelowania i przesiedli sie na jety.... Niestety ich stosunek zarobków do cen jest zdecydowanie lepszy niż nasz biedny polski. :cry: przez co modelarstwo u nich zdecydowanie lepiej się rozwija i to pomimo że faktycznie u nich ceny sprzętu w sklepie są faktycznie wyższe niż w sklepach polskich.
Boogie Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 Ja gdzies czytalem, ze ta impreza odbywala sie w RPA, ale moge sie mylic.
dominatorxxxx Posted February 3, 2007 Author Posted February 3, 2007 Zgadzam się z wami goście mają kase ale po ich łzach widać że kochają to co lubią :)
modelarzkobi Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 Żadne pieniądze nie zastąpią godzin i serca włożonego w model więc smutek to normalna sprawa bo kto się cieszy gdy rozbija model.
elektron Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 Widzilem podobny model w sklepie. Caly laminat, bez wyposazenia kosztowal 2500 L :shock: silnik do niego 500 L wiec bardzo droga "Zabawka". Film znam od bardzo dawna i jest to jeden z moich ulubionych - super muza
Recommended Posts
Archived
This topic is now archived and is closed to further replies.