Jump to content

Silnik niewielkiej mocy do zastosowań niemodelarskich


etet100
 Share

Recommended Posts

Witam. Chciałbym poprosić o pomoc w znalezieniu silnika, który jest mi potrzebny do projektu niezbyt związanego z modelarstwem. Chodzi o silnik stosunkowo niewielkiej mocy, do użycia w serwonapędzie mającym docelowo zastąpić silnik krokowy w drukarce 3d. Pierwsze testy 
przeprowadzałem na takim silniczku:

 

https://ae01.alicdn.com/kf/HTB1.wnbHFXXXXbpapXXq6xXFXXXH/200659570/HTB1.wnbHFXXXXbpapXXq6xXFXXXH.jpg

 

Silnik ma oś dwustronna. Na jednej stronie zamocowana jest tarcza enkodera, która dostarcza sygnału zwrotnego do
sterownika. Oś ma 2mm średnicy. Wszystko działa pięknie (prawie) ale moc tego silnika jest dramatycznie niska. To się

zatrzymuje dosłownie od patrzenia. Dlatego szukam czegoś maksymalnie kompatybilnego ale o większej mocy.

 

Główne założenia:

 

1) mała waga (ponieważ głównym celem je maksymalne obniżenie wagi całości)

2) jak na silniki RC to moc raczej stosunkowo mała

3) przystosowany raczej do bardzo małych obrotów

4) szczotkowy lub bezszczotkowy (chętnie bym znalazł taki i taki)

5) zasilanie ze źródła około 20V

6) jakoś tak w miarę przystępnie cenowo (100 zł to już sporo)
7) oś dwustronna aby dało się z jednej strony zamocować enkoder

8) najlepiej oś 2mm bo dostępne tanio tarcze enkodera mają właśnie taki otwór

 

Jeżeli coś pominąłem to oczywiście postaram się doprecyzować. 

 

Czy ktoś mi coś doradzi?

Link to comment
Share on other sites

To są silniki klasy 130. Przy tym rozmiarze wszystko zatrzyma się od patrzenia.

Jeżeli chcesz mieć większą moc = potrzebujesz większego silnika. klasy 300, 400, 480, 500, 540...

 

albo 130 z przekladnia:

https://pl.aliexpress.com/item/DC-6V-0-45A-200RPM-Torque-Geared-Gear-Box-Electric-Motor/32695906305.html

jest tez wersja 2000RPM:

https://pl.aliexpress.com/item/Micro-Speed-Reduction-Gear-DC-Motor-with-Metal-Gearbox-Wheel-New-DC12V-2000RPM-N20/32809613908.html

Link to comment
Share on other sites

To nie spełnia większości moich założeń

 

1) oś jednostronna
2) nie wiem jak wagowo ale pewnie te kółka coś tam ważą

3) metalowa przekładnia na pewno hałasuje przy obrotach większych niż 0

4) na 100% ma tragiczne luzy

 

Nie mniej pewnie sobie do testów kilka takich zamówie.

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem czemu stosujesz takie maleństwo - nie było większych silników? To jest jakaś micro drukarka?

 

https://odriverobotics.com/#odrive

 

Normalnie serwomotory maja normalny rozmiar. A enkoder można zamocować inaczej niż na ośce:

 

I mechaduino:

https://www.kickstarter.com/projects/tropicallabs/mechaduino-powerful-open-source-industrial-servo-m

https://www.thingiverse.com/thing:1653797

Link to comment
Share on other sites

Mam zastąpić silnik ważący 230 takim który waży tyle samo lub więcej? No fajny pomysł. Tak samo fajny jak łączenia silnika z enkoderem za pomocą paska.

 

To żadna mikro drukarka. Waga silnika jest problemem w każdej drukarce. Dlatego stosuje się ekstrudery typu bowden. 

 

Teraz widzę, że nie napisałem: to ma być napęd ekstrudera.

Link to comment
Share on other sites

Problem w tym, że nie napisałeś do czego konkretnie ma być ten silnik - to dostałeś odpowiednią odpowiedź. Przy zastosowaniu serwomotorów na osiach waga głowicy przestaje być już taka ważna :P

 

Nie pozostaje Ci nic innego jak kombinowanie.

Albo zastosuj rozwiązanie jak Titan Aero:

https://pl.aliexpress.com/item/Titan-Aero-V6-hotend-extruder-full-kit-free-shipping/32815903993.html

Link to comment
Share on other sites

Ja całkowicie rozumiem potrzebę kolegi - zrobić leciutki i mocny silnik do podawania filamentu w głowicy drukarki. IMHO szczotkowiec to ślepa droga w tym wypadku. Maleństwo nie będzie miało siły. Odpowiednia przekładnia zwiększająca moment będzie miała takie luzy, że przy zastosowaniu retrakcji cała idea enkodera trafia szlag. Potrzeba większego silnika a to oznacza porażkę całej idei. Chyba, że enkoder zastosować na radełku toczącym się po filamencie - wtedy można filament podawać czymkolwiek a z enkodera odczytywać realną ilość podanego filamentu.

 

Dlatego właśnie powstał Titan AERO - malutki krokowiec z olbrzymim przełożeniem...

Link to comment
Share on other sites

Titan aero ma zdaje się przełożenie 3 do 1 więc aż takie olbrzymie nie jest. U mnie problemem jest konstrukcja drukarki (cetus 3d), która
nieszczególnie umożliwia wymianę ekstrudera. Ten system jest zamknięty i dosyć nietypowy, dlatego w grę wchodzi jedynie próba
podmiany samego silnika napędzającego, poprzez dobudowanie serwonapędu sterowanego sygnałem step/dir. Mam przeróżne sterowniki
serwo przeznaczonych do silników szczotkowych (których używam w frezarkach) i dlatego testy zacząłem właśnie od takich silników. Nawet
jeśli to się nie uda to praktyczna wiedza o możliwościach takich silniczków na pewno się przyda. Buduję różne urządzenia mechaniczne 

i zawsze jest opcja, że gdzieś taki mikronapęd wykorzystam.

Link to comment
Share on other sites

Andrzej - silnik szczotkowy nie jest OK. Nawet z enkoderem. Nie jesteś w stanie zbliżyć się do wydajności silnika krokowego z przełożeniem 3:1 używając silnika szczotkowego. Jak napisałem - musiałbyś zrobić wielokrotna przekładnię na której luzy byłyby takie, ze całość nie miałaby sensu. Akurat CETUS z wszystkimi bebechami na wierzchu nie jest jakiś problematyczny do pracy i podmianek. Zawsze przecież możesz zrobić Bowden ekstruder. Tylko wtedy będziesz nadal miał problem z masa samego stołu, która będzie większa niż masa głowicy.

 

Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę jakie siły potrzebne są do podawania filamentu.

 

Tak sobie myślę, ze chyba najprostszym rozwiązaniem byłoby na próbę zastosowanie serwomechanizmu modelarskiego - takiego o sile trzymania 3kg/cm (lub wieksze). Odpowiednio zmodyfikowanego poprzez odcięcie potencjometru i wyprowadzenie napędu na enkoder... - np paskiem, od głowicy magnetowidu :).

Link to comment
Share on other sites

Należałoby chyba napisać "małego silnika szczotkowego". Gdybym wziął swoje serwa z frezarki to z tego filamentu zostanie pył i miazga :) A to jak na 
cnc są i tak malutkie serwa. I są to zwykłe silniki szczotkowe.

 

Rozważałem już wiele alternatywnych rozwiązań. Jedyne opcja to lekki silnik (wcale aż tak nie upieram się na ten szczotkowy, po prostu tak by było
dla mnie prościej), enkoder bezpośrednio na osi, jeden stopień przełożenia (może 4 do 1). Jeśli to się nie uda to dam sobie spokój.

 

A waga stoła nie jest w tej chwili problemem. Nie chce przecież odchudzić tego do 0. 

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.