Waters
-
Postów
20 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Aktualizacja statusu
Zobacz wszystkie aktualizacje Waters
-
Proszę ratować jak się da. Mój pływał i to całkiem nieźle. W końcu inne sprawy odłożyły model na ponad 50 lat. Kilka przeprowadzek, upływ czasu i po wyciągnięciu z lamusa decyzja do kubła na śmieci. Omasztowanie rozpadło się w rękach, kadłub szkoda gadać, jedynie żagle jak nowe. Sentment dał kopa do śmietnika i miałem czas na radowanie sowieckiego wyrobu.
2 miesiące i wyszło coś takiego. Naprawdę pięknie pływa, choć żagle diabli wzięli.Taki sam los spotkał inny model z tego samego okresu. Na wyspisko i ??? Miał byczy silnik i Nicd, teraz ma bezszczotkę i polimery. Nawet kierownicą kręci razem ze sterem. Prawie nowe żagle chętnie oddam.
