Jump to content

cezar65

Modelarz
  • Content Count

    276
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

cezar65 last won the day on May 30 2015

cezar65 had the most liked content!

Community Reputation

74 Excellent

Contact Methods

  • WWW
    http://budowa-modelu-atlas-ll.blog.onet.pl/

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Bydgoszcz
  • Imię
    Cezary

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Takiego UNIMATA posiadam.... dupy nie urywa , elementy w większości zrobione są z aluminium...... ale już mi służy z 10 lat , patrzałem na austryjackiej stronie i ona kosztuję nowa z kompletem przystawek prawie 700 euro .....śmiech mnie ogarnął , tyle bym w życiu nie dał za to coś . Ja za moją z jakimiś tam przystawkami dałem 500 pln. , była mało używana .
  2. Obroty 1000 - 1200 Rpm prawidłowo jest realizm pływania. Ale ten drugi bieg ja p.....e .....petarda , jest pokazane jak może moc podnieść do góry dziób ważący no powiedzmy kilkanaście kilogramów. Te wychylenia kadłuba od pionu to efekt potężnej sprawności śruby napędowej. U mnie w Atlasie I w Perkunie jest to samo zjawisko , ono nie wstępuję podczas pływania realistycznego. Nie wierzę że łopat od śruby nie powyginało , a jeżeli nie to śruba na medal .
  3. Atlas się wiatru nie boi...masa robi swoje , mam to sprawdzone...
  4. Ten pierwszy bieg starczy , ja mam w moim atlasie max obroty 1300 , i pływa i holuje ponton dobrze.
  5. Weż Jadar jeszcze te skrzynię na tym wózku ściągnij takim pasem transportowym , bo ciągnąc go , czy pchając go na 100% skrzynia będzie chciała zjechać , chyba że druga osoba będzie przytrzymywać.....te rurki miedziane to może trochę wytrzymają ten ciężar.... .
  6. Też taki ciężki model atlasa eksploatuję , i też podobną zamkniętą skrzynie do niego zrobiłem , ale pomimo że zawsze miałem duże auta i z gabarytami nie było problemu, to owszem były ale z chętnymi do jej noszenia , bo przecież nad samą wodę to podjechać się nie da . Wziąłem ją obciąłem i mam ją odkryta , że połowa atlasa jest na wierzchu , mi to nie przeszkadza bo autem tyle nawoziłem modele i nigdy nie uszkodziłem ich . Jedyną rzeczą to dodałem duże pompowane koła od wózka , na czas transportu są odkręcane. Im koła większe tym model ma mniej wstrząsów.. . A , i jeszcze chciałem dodać że po dowiezieniu modelu nad wodę , to po wyciągnięciu z pudła , je odwracam i mam stolik na którym model stoi , w przypadku tak wysokiej skrzyni jest to trochę nie wygodne... No i jeszcze życzę powodzenia i sprawności , podczas próby podsunięcia tych sznurków w właściwe jak model jest na wodzie , to lepsze już jest to co mają niektórzy modelarze z Bydgoszczy , uchwyt do wodowania z rurek.
  7. Wczoraj pojechałem nad Kanał ....zonk...w stosunku do tego co byłem trzy dni wcześniej , to ubyło z 20cm. wody . W tej sytuacji pojechałem nad Balaton . Po zajechaniu stwierdziłem że od tamtego roku od jesieni przybyło może z 10 cm. wody ....zawsze coś. Pływałem 2.0 godziny , a dzisiaj też byłem i pływałem 2 h i 15 min. . Pogoda ładna , wiatr taki sobie z północy .
  8. Model jest przepiękny , cudo na kiju , nie będę nigdy w stanie wybudować czegoś podobnego . Jest jedno ale które psuje i to mocno te cudo.....tak cudo.... , chodzi mi o tę wstrętną nakrętkę pomiędzy śruba a wałem.....zapewne ma ona w zamyśle konstruktora zabezpieczyć śrubę przed mimowolnym odkręceniem i zgubieniem... . Jadar....rozwalasz mnie jako pseudomodelarza....doprawdy nie ma sposobu aby tak zabezpieczyć połączenie gwintowane co by się nie odkręciło....ty co zastosowałeś full patentów na rożne ruchome elementy ....?. Jest tyle różnych klejów , zwanych anaerobowymi do zabezpieczania połączeń .....ja u siebie [ a pływam sporo ] po prostu mam śrubę na wale osadzoną bez żadnych połączeń gwintowanych , normalnie pasowana wsuwliwie , i klej cyjanoakrylowy .....nigdy nie było problemów....Tak że jako pseudomodelarz mówię : JADAR...popraw to !! A swoją drogą nie wiem ile ten Atlas będzie miał czynności , ale pewnie sporo , to jak byś napisał jeszcze program do pokazania sędziom i go zatytuował pt. ,, Odbiór holownika Atlas 2 po remoncie na doku i jego próby przed zdaniem armatorowi ". Masz pierwsze miejsce od razu w klasie F-6 na zawodach.
  9. Jadar ...naczytałeś się planów modelarskich o tych prędkościach...
  10. Ster też można w lewym drążku. W prawym mixer silników.
  11. Dzisiaj byłem na kanale Bydgoskim . Pływałem PERKUNEM. Dokonałem w nim zmiany w sterowaniu napędem. Ma on głupi układ że ma dwie śruby napędowe , ale jedną płetwę sterową. Może w prawdziwym Perkunie to się jakoś sprawowało , to w modelu już nie , był problem z skręcaniem , pierwsza modernizacja obejmowała powiększenie powierzchni płetwy sterowej o jakieś 30 % , i wtedy już było lepiej. Ale nie na tyle że np. bym mógł spokojnie i bezstresowo opłynąć trasę na zawodach. W tej sytuacji postanowiłem zastosować system taki jak jest w łódkach dla wędkarzy , gdzie skręt jest realizowany za pomocą zmiany obrotów silników napędowych . Kupiłem od p. Bodziocha z Krakowa cały gotowy system , płytkę sterującą , dwa regulatory i radio FLYSKI FSI6 . Pan ANDRZEJ mi to wszystko poustawiał , ja tylko zamontowałem w kadłubie Perkuna . Dzisiaj po wypływaniu 2 godzin i przyzwyczajeniu się do odmiennego sposobu sterowania , stwierdzam że to jest to o co mi chodziło. Promień skrętu jest tak mały że prawie model zawraca w miejscu. Polecam ten zestaw od p.BODZIOCHA.
  12. Ja dzisiaj rozpocząłem sezon nawigacyjny 2020. Pojechałem do Piecek , wziąłem Zefira , pływałem jedną godzinę dziesięć minut. Woda czysta , wiatr umiarkowany , ładne słońce , kilkanaście osób, był min. gość z wypasioną łódką zanętową , z GPS i z echosondą , fajnie było widać jak na brzegu na wyświetlaczu był pokazany przekrój dna z podaną głębokością.... zarysem roślinnośći czy ew. leżącymi na dnie np. kłodami drewna. Droga to zabawka , mówił mi gość że taka echosonda z oprogramowaniem to ok. 4 tyś
  13. Pewnie ...każdy robi to z czego ma...ważne że będzie się kręciło i cieszyło....
  14. No tak....ale ja mam tak jak pisałem i nic nie muszę regulować ...prościej...po co komplikować...no ponieważ wolno od dzisiaj do parku wejść to już Zefira ściągnełem z półki , odkurzę go , naładuję akumulatory i jadę nad kanał bydgoski popływać.
  15. Radar regulowane obroty , po co ? Załączany oddzielnym kanałem ? Przecież na jednostkach pływających widzę że obracają się z stałą prędkością . Ja w moim modelu Zefira mam napęd radaru zrealizowany z silniczka i przekładni planetarnej wyjętej z rozbitego lusterka samochodowego , owy napęd zajmuje mi mniej miejsca od tego co pokazałeś , jest mniej złożony , obroty ma realistyczne , a załączenie jego następuje po włączeniu zasilania RC.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.