-
Postów
183 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez POGO
-
Jeszcze Mvvs 3,5...z klasycznym tłumikiem... 😜 Lub jeśli model mniejszy 2,5 ccm...
-
Zasiadam do oglądania bo w pudełeczku, siedzi taka sama maszyna, może coś podpatrzę. Kibicuje w budowie....
-
Z kabinki zdjąłem prowizoryczna formę i wykonałem pierwsza kabinę... Przykleiłem ja na cjano do kadłuba... Jak odpadnie to następne będę przykręcał... Wkleiłem grodzie I zainstalowałem serwa wysokości i gazu... Teraz czas na oblot... Pierwszy egzemplarz został ochrzczony ,,SUMO'' bo wyszedł dość ścieżko 1,2kg...
-
Tak chcemy 😘
-
Zapraszam ma lotnisko. Nawet na rowerku. Wpadaj w słoneczne dni i po połódniu, wtedy zawsze ktoś jest i coś rozbija... 😉
-
Bo jak walczyć to w pięknym stylu... Dziś rozformowanie foremki do kabinki i przygotowanie firewalla. Instalacja gwintów. I wylaminowania 3 skrzydła...
-
Dziś z rana, przyatakowałem temat kabinki. Wnęka w kadłubie jest jakaś taka dziwna, więc trochę walczyłem z kształtem oszklenia, by jakiś to wyglądało...
-
Dziś w deszczowy dzień, powycinałem hurtowo grodzie pod silnik. W modelu będzie 4ccm silniczek. Ponieważ nie miałem szablonu grodzi, za pomocą drutu cynowego przenioslem kształt na tekturę a potem na sklejkę 2x3mm
-
Pomału powstaje kolejny samuraj. Tym razem zaczołem od skrzydła. Dodałem paski tkaniny na natarciu i spływie. A za pomocą niteczki podoginałem je tak by można było zamknąć formę. W między czasie, uzbroiłem pierwsze skrzydło w wydrukowane dźwignie i mechanikę serwa. Jeszcze tylko sprawdzę czy dobrze zamontowałem skrzydło... Bo Mirek patrzy i sprawdzi 😉
-
Witam sprzedam nowy kit modelu Pitts. Model prawie w całości z epp. Bez elektroniki. Samolot nietkniety przeleżakował parę lat na strychu. Cena 300zł + koszt wysyłki, ewentualnie odbiór osobisty.
-
Wpadaj na nasze lotnisko, nawet podzielę się jakimś combat em...i będę miał z kim trenować 😜
-
Jak wagowo wyszły?
-
Andrzej co do pstryczka to jeszcze raz nie polecam. To są maszyny bojowe dostanie oleju, tryknięcie, taśemką I model zbierasz z pola... A co do gum...jeden z Czechów lata na plastikowych śróbkach ale ma spadochron w modelu i jak traci skrzydło to kadłub opada łagodnie na ziemię 🤣
-
Weekend dobiega końca, a mi udało się troszkę podłubać przy Japończyku. Rozformowałem skrzydła, nie wyszły idealnie gdzieniegdzie pouciekało łączenie z mikrobalonów. Następnym razem zastosuje metodę na nitkę. W tej wersji zastosuje mocowanie skrzydeł na plastikową śrubkę. Powycinałem również pełen zestaw oznakowań z folii samoprzylepnej. Na skrzydle widać plamę bo wpadłem na genialny pomysł odtłuszczenia zmywaczem do hamuleców. Niepolecam....
-
Kłopot i nie kłopot... Jak się tryknie końcówką skrzydełka o przeciwnika to na gumie leci się dalej a na śróbce nie za bardzo... Zrobię tak I tak 😜
-
Jest... mój pierwszy kadłubik... Taki piękny... Japoński... Teraz pora na zamknięcie skrzydła. Wkleiłem na ca dźwigary i wzmocnienia lotek. Zastanawia mnie sprawa mocowania skrzydeł... Wiem że klasyką jest mocowanie na gumę, lecz korci mnie mocowanie na sróbke plastikową. W Mustangu się sprawdza... Hmm... Niewiem
-
Hej... Tak na szybko...tkanina 2x80g/m2, na natarcie rowing węglowy by wygładzić zawijas natarcia. Jest to pancerne rozwiązanie, ale to prototyp. W następnym będzie 1x45g/m2 I 1x80g/m2. Po ułożeniu, odsaczam żywice ręcznikami papierowymi. Jutro, będę montował dźwigary i twarde punkty. Skrzydłami tej konstrukcji w Mustangu bojowym, fizycznie wyeliminowałem 4 samoloty i dopiero gdy odmówiło działania jedyne pozostałe serwo (bo drugie wypadło po 2 kolizji) przyziemiłem awaryjnie...
-
Gonię z robotą, bo widzę że Andrzej idzie jak burza... Dziś zamknąłem połówki kadłuba i udało się wylamonować pierwszą połówkę skrzydła...
-
Kurde... taki fajny tyłeczek ma ta Nakadzima... A Ty go tak beszczelnie obcinasz 😢... Byś go zostawił, lepiej by latała 😎
-
Dziś malowanie foremek skrzydła i układanie szmatki w formach kadłuba... Model niema oszklenia kabiny więc, pomysł jest taki by wydrukować coś... Albo foremkę albo samą kabinę i doklejać ją do kadłuba...
-
Wieczorkiem wystrugałem drugą partię stateczników. Niestety nie posiadam pompy próżniowe (co prawda zastanawiam się nad kupnem albo rozebranie lodówki😉) Więc zastosowałem metodę na docisk. Do przekładki zamiast mylaru, użyłem folii do laminowania. Czyli smarowanie woskiem, polerka, malowanie, tkanina z żywicą. I taką kanapkę w dwie równe deski, całość ściskamy....
-
Eeee... Mirku...Mustang jest sprawdzoną elektryczną alternatywą. Muszę mu dać odpocząć, bo ile można wygrywać 😜...Japończyk powstaje byście mogli mnie dogobić... 😘
-
Sezon się zbliża, Andrzej mnie zmobilizował, swją nakadżimom 😉 więc jadę z koksem. Przy współpracy z Grzechu Rc i Ecikiem na warsztat wjechały foremki Tachikawy.... Wymycie, woskowanie i pva... Za pomocą plastelinki pomierzyłem miejsce na dźwigary i wzmocnienia. Ze sklejeczki 3mm powycinałem zestawy na 4 skrzydła. W zestawie nie było szablonu statecznika poziomego, więc szybki szkic z kompa i wycinka z balsy. Troszkę go powiększyłem zgodnie z regulaminem. Narazie tyle... W przyszłym tygodniu rusza laminowanie...
-
Przyszedł czas na podłogę w kadłubie, do której przymocowane będzie przednie podwozie i pakiety napędowe. Wykonałem je z sklejki 3mm przelaminowane węglem 200g/m. Wyszło pancerne ale takie miało być. Do tego wyciołem drzwi przedniego koła, wydrukowałem zawiasy i zainstalowałem tak by działało.... W ramach testów zakupiłem szpachle utwardzaną uv. Potestuje i zobaczę jak zgra się z wydrukiem 3d....Czy może ktoś już testował?
-
Dziś troszkę podłubałem przy przegrodach w dziobie. Szlifowanie i przymierzanie, całość będzie trzymać przednią goleń i pakiety.
