-
Postów
188 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez POGO
-
No dobra... powolutku dogaduje się z,, samurajem". W weekend piękna pogoda, więc walka była... Najpierw rozruchowe Thayczi.... VID-20260411-WA0014.mp4 A potem latanko, ale oczywiście zbiornik się rozszczelnił... Więc czuje niedosyt 😏 VID-20260411-WA0016.mp4
-
Co do kątów... Wszystko pikobelo...tak jak fabryka dała... Nic nie jest przetrymowane... Owszem statecznik teraz jest przycięty więc tyłeczek trochę lżejszy. Jutro dokładnie wyznaczę Ść z paliwem i bez paliwa i pobawię się wyważeniem...
-
Dziwna sprawa...po oblotach okazało się, że model lata lepiej dociążony niż w wersji lekkiej. Teraz pytanie dlaczego. Latałem na niedotankowanym zbiorniku i było ok, ale lepiej jest jak mam do paliwa po korek. I teraz pytanie dlaczego?
-
No i poleciał... Było troszkę Trymowania. Silniki asp zapalił. Lekka regulacja i w górę. Lata przyzwoicie, jest potencjał. Poprawić trzeba instalacje paliwową i zmniejszyć ster wysokości, bo ten jednak niepotrzebnie powiększyłem 😉
-
Kultowy był ale tylko z czarną rurą... Teraz zakazaną... 😅
-
Jeszcze Mvvs 3,5...z klasycznym tłumikiem... 😜 Lub jeśli model mniejszy 2,5 ccm...
-
Zasiadam do oglądania bo w pudełeczku, siedzi taka sama maszyna, może coś podpatrzę. Kibicuje w budowie....
-
Z kabinki zdjąłem prowizoryczna formę i wykonałem pierwsza kabinę... Przykleiłem ja na cjano do kadłuba... Jak odpadnie to następne będę przykręcał... Wkleiłem grodzie I zainstalowałem serwa wysokości i gazu... Teraz czas na oblot... Pierwszy egzemplarz został ochrzczony ,,SUMO'' bo wyszedł dość ścieżko 1,2kg...
-
Tak chcemy 😘
-
Zapraszam ma lotnisko. Nawet na rowerku. Wpadaj w słoneczne dni i po połódniu, wtedy zawsze ktoś jest i coś rozbija... 😉
-
Bo jak walczyć to w pięknym stylu... Dziś rozformowanie foremki do kabinki i przygotowanie firewalla. Instalacja gwintów. I wylaminowania 3 skrzydła...
-
Dziś z rana, przyatakowałem temat kabinki. Wnęka w kadłubie jest jakaś taka dziwna, więc trochę walczyłem z kształtem oszklenia, by jakiś to wyglądało...
-
Dziś w deszczowy dzień, powycinałem hurtowo grodzie pod silnik. W modelu będzie 4ccm silniczek. Ponieważ nie miałem szablonu grodzi, za pomocą drutu cynowego przenioslem kształt na tekturę a potem na sklejkę 2x3mm
-
Pomału powstaje kolejny samuraj. Tym razem zaczołem od skrzydła. Dodałem paski tkaniny na natarciu i spływie. A za pomocą niteczki podoginałem je tak by można było zamknąć formę. W między czasie, uzbroiłem pierwsze skrzydło w wydrukowane dźwignie i mechanikę serwa. Jeszcze tylko sprawdzę czy dobrze zamontowałem skrzydło... Bo Mirek patrzy i sprawdzi 😉
-
Wpadaj na nasze lotnisko, nawet podzielę się jakimś combat em...i będę miał z kim trenować 😜
-
Jak wagowo wyszły?
-
Andrzej co do pstryczka to jeszcze raz nie polecam. To są maszyny bojowe dostanie oleju, tryknięcie, taśemką I model zbierasz z pola... A co do gum...jeden z Czechów lata na plastikowych śróbkach ale ma spadochron w modelu i jak traci skrzydło to kadłub opada łagodnie na ziemię 🤣
-
Weekend dobiega końca, a mi udało się troszkę podłubać przy Japończyku. Rozformowałem skrzydła, nie wyszły idealnie gdzieniegdzie pouciekało łączenie z mikrobalonów. Następnym razem zastosuje metodę na nitkę. W tej wersji zastosuje mocowanie skrzydeł na plastikową śrubkę. Powycinałem również pełen zestaw oznakowań z folii samoprzylepnej. Na skrzydle widać plamę bo wpadłem na genialny pomysł odtłuszczenia zmywaczem do hamuleców. Niepolecam....
-
Kłopot i nie kłopot... Jak się tryknie końcówką skrzydełka o przeciwnika to na gumie leci się dalej a na śróbce nie za bardzo... Zrobię tak I tak 😜
-
Jest... mój pierwszy kadłubik... Taki piękny... Japoński... Teraz pora na zamknięcie skrzydła. Wkleiłem na ca dźwigary i wzmocnienia lotek. Zastanawia mnie sprawa mocowania skrzydeł... Wiem że klasyką jest mocowanie na gumę, lecz korci mnie mocowanie na sróbke plastikową. W Mustangu się sprawdza... Hmm... Niewiem
-
Hej... Tak na szybko...tkanina 2x80g/m2, na natarcie rowing węglowy by wygładzić zawijas natarcia. Jest to pancerne rozwiązanie, ale to prototyp. W następnym będzie 1x45g/m2 I 1x80g/m2. Po ułożeniu, odsaczam żywice ręcznikami papierowymi. Jutro, będę montował dźwigary i twarde punkty. Skrzydłami tej konstrukcji w Mustangu bojowym, fizycznie wyeliminowałem 4 samoloty i dopiero gdy odmówiło działania jedyne pozostałe serwo (bo drugie wypadło po 2 kolizji) przyziemiłem awaryjnie...
-
Gonię z robotą, bo widzę że Andrzej idzie jak burza... Dziś zamknąłem połówki kadłuba i udało się wylamonować pierwszą połówkę skrzydła...
-
Kurde... taki fajny tyłeczek ma ta Nakadzima... A Ty go tak beszczelnie obcinasz 😢... Byś go zostawił, lepiej by latała 😎
-
Dziś malowanie foremek skrzydła i układanie szmatki w formach kadłuba... Model niema oszklenia kabiny więc, pomysł jest taki by wydrukować coś... Albo foremkę albo samą kabinę i doklejać ją do kadłuba...
-
Wieczorkiem wystrugałem drugą partię stateczników. Niestety nie posiadam pompy próżniowe (co prawda zastanawiam się nad kupnem albo rozebranie lodówki😉) Więc zastosowałem metodę na docisk. Do przekładki zamiast mylaru, użyłem folii do laminowania. Czyli smarowanie woskiem, polerka, malowanie, tkanina z żywicą. I taką kanapkę w dwie równe deski, całość ściskamy....
