Jump to content

Ares

Modelarz
  • Content Count

    120
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

15 Good

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Przecław
  • Imię
    Arek

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Każdy model akrobacyjny powiniem mieć skupione masy jak najbliżej ś.ć. Tak więc pisząc najprościej : lekkie końcówki skrzydeł i lekkie usterzenie a to co ciężkie: w kadłubie w okolicach ś.ć. Tak więc uważam , pomysł z ciężarkami za pozbawiony sensu.
  2. Wygląda ładnie, a jak się zachowuje to tworzywo jesli chodzi o szlifowanie? Zauwayżyłem charakterystyczne prążki po wydruku. Czy będziesz to szlifował czy w tego typu modelach tak już zostaje?
  3. Ares

    Pytanie o kompozyt

    Dzięki. Przypuszczam, że pomimo większej komplikacji skuszę się na klasyczny dźwigar. Zresztą najpierw muszę opanować technologię vb (dopiero zbudowałem pompę) ale myślę że skrzydła do rekreacyjnego dość prostego modelu uda mi się wykonać na w miarę przyzwoitym poziomie. Pozdrawiam
  4. Ares

    Pytanie o kompozyt

    Sory ,że post pod postem ale mam jeszcze jedno pytanie: Jaką strukturę powinna mieć tkanina szklana na pokrycie rdzenia . ( chodzi o rodzaj splotu , krzyżowy czy np.skośny, lub płótno) Napiszcie parę słów gdzie jakie struktury się stosuje .
  5. Ares

    Pytanie o kompozyt

    Do Przemka: Kompozyt będzie kładziony na rdzeniu z xps. To co napisałeś jest dla mnie całkowicie zrozumiałe . Do Emila: To ,że dźwigar przenosi obciążenia gnące a pokrycie skręcające wiem ( to przecież podstawy podstaw) Płatów jak na zdjęciu wykonałem dość dużo więc tu nie ma wątpliwości . Chodzi tylko o skrzydła z worka. Najbardziej z zaproponowanych przez Ciebie rozwiązań podoba mi się rozwiązanie nr .1 . Moim zdaniem najłatwiej zachować równą powierzchnię płata . Rozwiązanie nr 3 chyba nie ma sensu w lekkim szybowcu termicznym , bardziej nadaje się do szybowców np. F3J gdzie siły gnące przy starcie z wyciągarki są spore. Pręty z kolei najszybciej i najłatwiej zrobić . Cóż , zastanowię się , grunt ,że już wiem w co celować. Dzięki
  6. Dzisiaj wykonałem ostatnie prace przy pompie. Wszystko ładnie zamocowałem , jedynie jeszcze zostało zrobić pułapkę na olej i wymienić olej ale to są rzeczy bardziej eksploatacyjne niż twórcze. Ciekawostka: wczoraj podłączyłem zasilacz z przekaźnikiem 24v sterujący pompą . O dziwo gdy styki wyłącznika próżni się łączyły przekaźnik " zaklekotał i był duży problem z załączaniem pompy. Myslę ,że przekaźnik nie może być w ten sposób załączany ponieważ dostaje impuls lub kilka i styki stukają . Tak więc pozostawiłem załączanie poprzez przerywanie fazy. Oczywiście styki 220v na wyłączniku próżni zabezpieczyłem szczelną osłoną aby nie było absolutnie żadnej możliwości porażenia prądem. Teraz wszystko działa prawidłowo i po wstępnych testach na próbnym worku wszystko wygląda prawidłowo. Miałem tylko problem z szczelnością worka , no ale to już nie dotyczy pompy. Temat uważam za zamknięty i chciałbym podziękować wszystkim kolegom za rady a szczególnie Witkowi który mnie "prowadził " w sprawach dotyczących agregatu i nie tylko : Dziękuję bardzo. Kosztów dokładnie nie liczyłem bo część rzeczy miałem w domu ale myślę ,że nie licząc kosztów agregatu to tak w 100zł można sie zmieścić . Tak więc warto budować samemu .Jeszcze przestroga dla ewentualnych naśladowców : NIGDY nie zostawiajcie tego typu urządzeń włączonych bez nadzoru! Jest to konstrukcja amatorska i możliwa jest awaria czy to wyłącznika próżni czy sprężarki a wtedy pożar gotowy. Ja będę laminował w dzień tak aby mieć nadzór nad maszyną . Tak polecam urzytkować tego typu sprzęty. I jeszcze fotka gotowej pompy i zbliżenie na wyłącznik próżni w wersji finalnej:
  7. Ares

    Pytanie o kompozyt

    Tak Przemku , rozumiem , zastanawiam się tylko czy nie trzeba połączyć pasów dźwigara tak jak w skrzydłach żeberkowych. Nie mam doświadczenia w skrzydłach kompozytowych dlatego być może się mylę i kombinuję nie w tą stronę po prostu przez 20 lat modelarstwa zawsze łączyłem dźwigary które wraz z kesonem tworzyły belkę typu c odporną na skręcanie i zginanie. To już troszkę inna technologia stąd moje pytanie. Zresztą w przypadku zastosowania prętów istnieje problem połączenia z dźwigarem szuflad do bagnetów ( skrzydło będzie dzielone).Jeśli popełniam błąd w rozumowaniu pisz śmiało Pozdrawiam Arek
  8. Ares

    Pytanie o kompozyt

    Dzięki. Trochę nie przekonuje mnie ten dźwigar z okrągłego pręta. Być może w lekkim modelu wystarczy ale jakoś tak nie mam zaufania do takiego rozwiązania. Pozdrawiam : Arek
  9. Widzisz , Kszysiek , masz szczęście ,że Marek się odezwał. Jak będziesz mieć na miejscu wsparcie ze strony doświadczonego w F3K modelarza to nie musisz się niczym martwić. Podpowie , co trzeba. Powodzenia.
  10. Korzystając z wolnego wieczoru popracowałem przy pompie. Miałem co prawda zlewać olej ale to brudna robota więc zamiast tego sprawdziłem działanie wyłącznika próżni. Jeszcze nie uruchomiłem zasilacza tak więc na potrzeby testu podłączyłem po prostu całość tak że wyłącznik przerywa fazę na pompie. Oczywiście zastosowałem środki ostrożności i przy próbach był obecny mój ojciec (tak na wszelki wypadek). Nie polecam jednak nikomu tej metody gdyż jest niebezpieczna . Ja co prawda styki mechanicznego wyłącznika próżni mam odizolowane od obudowy jednak zawsze istnieje ryzyko że się dotkniemy ręką do styku .Oprócz tego przy dużym prądzie jaki pobiera agregat styki iskrzą i się czasem "sklejają " .Takie rzeczy zawsze należy włączać zdalnie. Jak zrobię włączanie przekaźnikiem to oprócz bhp , styki nie będą iskrzyć. Jestem zadowolony z efektu. Prosty mechanizm okazał się skuteczny: Przynajmniej na razie działa i to bardzo dobrze. Sprawdzałem przy podciśnieniu -0,4 a potem -0,6 bara. Histereza jest około 0,04 - 0,06bara. Myślę ,że to nieźle i jeśli tak nadal będzie działać nie planuję kupować elektronicznego.Poniżej fotka: po prawej wyłącznik prowizorycznie zamocowany do podstawy ściskiem , zaznaczam ,że to były próby i całość będzie poskładana na gotowo , tak aby przede wszystkim było bezpiecznie oraz funkcjonalnie.
  11. Marku, ja miałem trochę co innego na myśli : wyszedłem z założenia że Krzysztof wcale jeszcze nie latał ale po jego ostatnim poście widzę że podstawy pilotażu ma opanowane. Tak więc w takiej sytuacji jeśli interesuje go Dlg to czemu nie? W tej kwestii to z pewnością więcej możesz doradzić niż ja ,i nie bądź zbyt skromny bo czytałem Twoje wątki o Dlg i widać że masz bardzo duże doświadczenie warsztatowe a latasz też dobrze bo o ile pamiętam pisałeś gdzieś że kiedyś specjalizowałeś się w akrobatach.Natomiast, ja pisałem o modelarzach którzy pierwszy raz biorą nadajnik do ręki. Wtedy nie dość że trzeba uczyć się rzutu to jeszcze dochodzi pilotaż i początkujący może się pogubić. Ty zaczynałeś dlg będąc "starym wyjadaczem" ( nie gniewaj się przypadkiem bo to żart) także byłeś początkujący w dlg a nie w modelarstwie w ogóle. Choć, w sumie jeśli ktoś bardzo chce to i na modelach dlg zacznie modelarstwo. A tak z innej beczki to Twoje relacje z budowy są bardzo wartościowe merytorycznie i jak będziesz znów coś budował wrzucaj proszę na forum. Będę z zainteresowaniem czytał zwłaszcza że kończę budowę pompy i czeka mnie nauka laminowania skrzydeł metodą vb. Narazie do motoszybowca a potem może nawet do Dlg. Czas pokaże. Pozdrawiam : Arek
  12. Jasne, jak znajdę chwilę to zleje bo na razie cały czas praca, a jak mam wolne to czekam na pogodę żeby jeszcze w tym roku polatać.Teraz jeszcze poszukuję zasilacza do przekaźnika. To znaczy już mam ale trzeba będzie dobrać przekaźnik. Witku skoro twierdzisz że olej źle smakuje to pewnie już miałeś okazje skosztować no ale skoro robisz takie rzeczy zawodowo to nie ma co się dziwić.
  13. Czekaj, Witek bo się pogubiłem. Wylewać ssącym czy dmuchającym?Z rysunku wynika że ssącym . Jak sprężarka jest wyłączona to przez dmuchający chyba nie poleci? . Z pewnością bez specjalistycznych narzędzi jest trudniej i czasem wychodzi trochę prowizorka ale założeniem mojego projektu jest to aby sprzęt działał i był bezpieczny w użytkowaniu. A jak to będzie zrobione to już nie ma znaczenia
  14. Dzięki . Wszystko wiadomo. O pułapce na olej rzeczywiście pisałeś także odszukam ten wątek i poczytam. Spróbuję wylać grawitacyjnie bo drugie ssanie jest solidnie zaślepione i nie chce mi sie tego ciąć. Dzisiaj już nic nie podziałam bo zaraz jadę na nockę ale może jutro uda się wylać olej. Pozdrawiam
  15. Kszysztofie, model Comet jest wyczynowym modelem klasy f3k produkcji Pana Adama Siamy . Z tego co mi wiadomo to dobre i doskonale wykonane modele. Do nauki rzucania w zasadzie każdy model DLG się nadaje , natomiast do nauki latania nie polecam , ponieważ są to modele z natury bardzo delikatne i drogie a podczas procesu nauki sterowania nie da się uniknąć uszkodzeń modelu.Z resztą jak nie umiesz latać to nawet nie próbuj rzucać bo z pewnością zniszczysz model.Najpierw trzeba opanować podstawy sterowania tzn. prawidłowe zakręty , krążenie , lądowanie a dopiero potem starty DLG. Także w skrócie: Do nauki latania DLG : tak .Do nauki latania jako pierwszy model: nie.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.