Skocz do zawartości

ZKA

Modelarz
  • Postów

    60
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez ZKA

  1. ZKA

    Ku przestrodze

    Witam , kolega z Niemiec przesłał mi wiadomość z linkiem i krótką informacją http://www.suedkurier.de/region/nachbarschaft/kanton-thurgau/Altstadtbrand-in-Steckborn-Brandursache-ist-geklaert;art372446,8429921?r=64697832906488&lid=478298&pm_ln=412496Witajcie,zobaczcie, co może siȩ wydarzyć przy ładowaniu akumulatorów LiPo.W Szwajcarii niedaleko nas 21.12.2015 roku spłonȩło kilka zabytkowychbudynków na starówce tej miejscowości. LiPos były ładowane wmieszkaniu na piȩtrze.W czasie pożaru zostały lekko ranne 3 osoby, a 30 osób bez dachu nadgłową. Pozdrawiam Miron
  2. Ja też używam zwykłego żelkotu na formy ,tylko zabarwiam go na ciemny kolor - wtedy lepiej widać jak przesącza się tkanina
  3. Przednie podparcie statecznika , inne niż w RXIIIc i ter - tam windka zmiany kąta zaklinowania statecznika napędzała dwa popychacze po bokach. W "D" śruba windki jest połączona od razu ze statecznikiem Tylne podparcie i jdenocześnie oś obrotu statecznika Pozdrawiam
  4. Sądzę ,że sztywność kadłuba Lublina wynikała z jego przestrzennej konstrukcji , kratownicy spawanej z rur stalowych wykrzyżowanej cięgnami. Natomiast jeżeli chodzi o pokrycie budowanego modelu to nie ośmieliłbym się pokryć go papierem japońskim , folią ani papierem pakowym Natron który też był stosowany w czasach kiedy rozpoczynałem przygodę z modelarstwem do pokrywania modeli (sam pokrywałem tym papierem pierwszy model redukcyjny Chai -19 , ale to było 50 lat temu). Zgadzam się co do szyfonu z tym ,że wykonane z niego pokrycie jest podatne na na wilgoć , a dodatkowo po wielokrotnym cellonowaniu traci swoją fakturę co jest dość istotną wadą przy późniejszej ocenie makiety dlatego też cały model tak jak usterzenie będze pokryty koveralem . Pisząc o delikatnej konstrukcji usterzenia popełniłem błąd (mea culpa) miałem na myśli mocowanie do kadłuba statecznika poziomego które powoduje ,że jest on podatny na drgania . Zbyszek
  5. To ma być "ostateczna ostateczność",tylko w sytuacji jeżeli silnik spalinowy będzie zbyt destrukcyjny dla modelu . Konstrukcja usterzenia jest bardzo delikatna i obawiam się ,że drgania od silnika mogą poważnie zagrozić całości modelu
  6. Ponieważ nie udało mi się uzyskać nowych materiałów na temat Lublina , model powstaje na podstawie tej dokumentacji jaką posiadam. Kilka danych o modelu : Lublin R XIIID no.56-125 z 43 Eskadry Obserwacyjnej podziałka - 1:3,9 rozpiętość - 3397 mm długość - 2169 mm powierzchnia - 1,61 m2 zakładana waga 12 kg (max.15 kg) napęd - benzyna 45 cm2 lub silnik elektryczny Poniżej kilka zdjęć tego co powstało do tej pory: I waga tego co na zdjęciach Pozdrawiam Zbyszek
  7. Witam ponownie, Panie Stanisławie wymienione przez Pana pozycje są mi znane jak również fragmenty instrukcji (wraz ze zdjęciami)Lublina RXIII D zamieszczonej w Mini Replice - instrukcja z ML.dotyczy wersji C . Zgadzam się z Panem że uzyskanie dobrej dokumentacji do konkretnego numeru samolotu jest trudne a w zasadzie niemożliwe . Rozpoczynając budowę modelu opierałem się na rysunkach zamieszczonych w Militariach niestety wbrew pozorom nie są one doskonałe - to samo dotyczy jakości zdjęć zamieszczonych w tej monografii , ale jest to i tak najlepsze opracowanie tego samolotu . W dalszej budowie posiłkuję się zdjęciami pozyskanymi z internetu w szczególności ze strony myśliwcy.pl . Panie Irku , dziękuję za podpowiedź z MDL-otem i p. J.Wróblem , staram się do niego dodzwonić ale numer który posiadam jest chyba nieaktualny . Pozdrawiam Z.K.
  8. Adamie, dziękuję za uznanie i chęć pomocy. Ale wiesz ,że o efekcie końcowym decydują szczegóły ,a to wszystko mam jeszcze przed sobą. W tej chwili jestem na etapie podwozia i form na zastrzały i osłonę popyczacza steru wysokości . Pozdrawiam Zbyszek
  9. Witam wszystkich forumowiczów . Jest to mój pierwszy post więc proszę o wybaczenie ewentualnych potknięć . Od pewnego czasu buduję makietę Lublina RXIII ( skala 1:3,9 ) i stoję przed wyborem konkretnego egzemplarza . Niestety jakość dostępnych mi zdjęć nie specjalnie nadaje się na takie które można by użyć do dokumentacji . I tutaj moja prośba do kolegów , może jest ktoś w posiadaniu zdjęć tego samolotu i był by skłonny je udostępnić . Wstępnie mój wybór padł na samolot z 43 eskadry obserwacyjnej nr.seryjny 56-125 niestety do wykorzystania mam tylko jedno jego zdjęcie znalezione w sieci . Myślę ,że jak na pierwszy post to wystarczy , teraz kilka zdjęć . Pozdrawiam Zbyszek
  10. Witam szanownych forumowiczów, modelarstwem zajmuję się od lat 60 ubiegłego wieku ze szczególnym zainteresowaniem makietami. Drugą moją pasją jest żeglarstwo.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.