Jump to content

Michal4x4

Modelarz
  • Content Count

    476
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Michal4x4 last won the day on December 4 2018

Michal4x4 had the most liked content!

Community Reputation

83 Excellent

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Warszawa
  • Zainteresowania
    Modelarstwo lotnicze, modele mini makiet rc, historia lotnictwa
  • Imię
    Michal

Recent Profile Visitors

183 profile views
  1. Idziesz jak burza! W tym zmieniłes usterzenie też jak widzę, fajny! Pzdr, M Ps, szczerze byłem ciekaw jak radzisz sobie ze składowaniem, bo tempo masz!! (u mnie w piwnicy sytuacja robi się krytyczna mimo, że jadę jak ślimak).m
  2. Zobacz na scorpio.pl; tanio nie jest ale zdaje się że takie małe 3 lopatowe mają (zakładka śmigła e-flite). Pzdr, M
  3. Eee, tam to dopiero skazy i niedoróbki! Nie spocznę dopóki nie zbuduję wersji "plus"! Chwilowo jednak nasz plus kraj opuszczam (dzisiaj jeszcze padł mi aerograf zatem żadbych zdjęć nowych nie mam) i do zobaczenia, mam nadzieję za 10 dni albo jakoś tak! I będzie cd. Pzdr, M Ps jeszcze jedno zdjęcie też słabej wersji
  4. Dobry wieczór, Postanowiłem dalej eksperymentować z folią; próbuję tak napiąć folię żeby możliwie nie przyklejała się do środkowych części kratownicy a jedynie do krawędzi zewnetrznych; idzie to trudno; pierwsza próba była słaba, w drugiej pomalowałem folię żeby było dokładnie widać wszystkie niedoróbki; zdjęcia powiedzą lepiej niż słowa o co chodzi; będę jeszcze knùł dalej; Robiłem próby dziurkowania folii, tu też są problemy bo folia ma tendencję do pękania w jednym kierunku (tak jakby miała włókna?!), ale łatwo przykleja się łatki które trochę pomagają; można też wypalić delikatnie otwory i problem znika, ale jestvto trochę ryzykowne jak się z temp przesadzi; Cdn. Pozdr, M
  5. Dobry wieczór, Dziś tylko na szybko spróbowałem okleić kawałek testowego skrzydełka folią ww. Pierwsze wrażenia są super, klei się bardzo skutecznie (trzyma się żeberek nawet bez zakładek) ale nie za mocno i można ją dość łatwo oderwać bez "mięsa". Naprężanie wychodzi dość łatwo, poprawki są możliwe i folia się nie odkleja ani nie marszczy ( jak litespan); swoją elastycznością i delikatnością przypomina litespan ale daje o niebo lepszą powierzchnię zwłaszcza na nieperfekcyjnych powierzchniach. Malowanie też wygląda ok, farba (akrylowa) pięknie trzyma, zobaczę jeszcze jutro; muszę też zrobić testy transparentności, dziurawienia i naklejania łatek. Cdn. Pzdr, M
  6. Dobry wieczór, Trochę kombinacji było trzeba ale wydaje się, że się wszystko w dziobie zmieści; nie jest najwygodniej bo bateria będzie na dnie dziobu ale inaczej nie umiałem bo chciałem ją zamontować w jak najbardziej wysunìętej do przodu pozycji; dawną wręgę silnikową musiałem wyrzucić i zrobić szczątkowe do której przykleję wzmocnienia nowej, która będzie przesunięta do przodu; Zrobiłem też brakującą część przodu (te dwa pierścienie na zdjeciu), trzeba będzie je jeszcze oszlifować i nadać ostat kształt. To tyle na razie.cdn Pzdr, M
  7. Dobry wieczór, Przy sobocie (wolnej) podłubałem trochę przy Hurri, bo korci mnie strasznie żeby sprawdzić czy sie uda go jakoś ulotnić. Najważniejsze jest wyważenie (sprzętem, bo nakrętkami a la 50g to każdy potrafi!), czyli działanie "cała naprzód!": silnik, bateria etc musi być na samym dziobie; dlatego wykonałem trochę chirurgii i okazało się że w przodzie kadłuba jest całkiem sporo miejsca; po próbnym osadzeniu silnika i baterii model się ładnie wyważa i myślę że są szanse na latanie; podwozie chyba na razie nie wchodzi w grę, ale jeszcze zobaczę jak z wyważeniem będzie po zamontowaniu serw i reszty elektryki. Będzie cd. Pozdr, M
  8. Cześć, Nie wiem na jakiej podstawie zakładasz że "tylko tacy" tu są. Sądzę, że jest to teza błędna i bezpodstawna, ergo wniosek wynikający z jej postawienia jest taki sam. (Forum jest otwarte i nigdy nie wiesz kto i co czyta, czym jest zaintetesowany) Poza tym wątek jest umieszczony w zakładce niejako z definicji dotyczącej spraw "pierwszych". Mogę powiedzieć, że mnie temat i wieksza część dyskusji interesuje i absolutnie nie czuję zażenowania;) Pozdr, M
  9. Dobry wieczór, Dziś zacząłem wreszcie oklejanie skrzydeł. Ponieważ mam profil wklęsło-wypukły pokrycie dolnej części podzieliłem na pas wklęsły, który oklejałem osobno, przyklejając papier do wklęsłych fragmentów każdego żebra i okalających je dźwigarów. Potem oklejałem pozostałe kawałki przyklejając już tylko zewn krawędzie. Nie wiem czy tak to jest bezpieczniej (tj ze ryzyko odklejenia papieru od wklęsłości jest mniejsze), na pewno jest dużo wiecej roboty i trochę ciężej wagowo wychodzi, ale już ten sposób sprawdziłem kiedyś to może i teraz się uda. Kadłub z grubsza wyszlifowany i czeka na wyniki testów folii, która doszła.cdn. Pzdr, M
  10. Mnie się te wypraski podobają! Ale kurcze będzie fajnie wyglądał w takich butach, ciekaw jestem jak je przymontujesz do zastrzałów żeby się nie obracały; namęczyłem się z tym tematem pamiętam i chętnie zobaczę jak to się robi (takich małych rzeczy właśnie nie można znaleźć w żadnej książce a w necie też słabo). Pzdr, M
  11. Spoko, ja tylko starałem się odpowiedzieć, bo autor wątku pytał a sam zdecyduje czy warto :). Sorki jeśli coś zaśmieciłem! Pozdr, M Ps, mnie też się podobają te skrzydła które już są:)
  12. Kiedyś zrobiłem tak: najpierw namoczylem całą powierzchnię kalki wodą z płynem do zmywania, starałem się wcierać wodę w kalkę pędzelkiem zwłaszcza w jednym miejscu, najlepiej rogu kalki, aby dało się go podnieść (np żyletką); potem ten róg kalki podniosłem delikatnie pincetą i w miejsce gdzie kalka ciągle była przyklejona wcierałem pędzelkiem wodę/płyn; i tak powoli podnosìłem coraz większy kawałek kalki; jak się fragment kalki urwie, trzeba nowy róg znaleźć i znowu tak samo; wiadomo trzeba czasu i cierpliwości; Kiedyś skanowałem net w poszukiwaniu jakiegoś cudownego środka ale nie znalazłem; Pzdr, M
  13. Tutaj techniki jakie znam są dwie: 1) żeberka są wykonane z 2 części dolnej i górnej listwy, dolna to po prostu przycięta na szerokość listewka lącząca kr nat z kr spływu, górna (wygięta) wycięta jest z bloku wygiętej deseczki balsowej (na ogół laminowanej z kilku cienkich warstw) lub wycięta wzornikiem z deseczki balsowej ( żeby utrzymać wygięcie, albo balsę się przesącza CA, albo nacina wyginany fragment tak jak to się robi laminując np usterzenie. 2) druga metoda to przygotowanie bloku wygiętych (przynajmniej na górze) 2 pasków balsy ( wygięcie w poprzek włókien! ) ktore po wklejeniu "niby dźwigara dają blok, który cięty w paski daje gotowe żeberka (zdjecia i link mam nadzieję pokażą to lepiej niż moje nieudolne słowa) http://www.minimakety.cz/forum/viewtopic.php?f=6&t=289 Zdjęcia z forum minimakety i freeflightmike (tu nie umiałem skopiować linku ale info jest w zakladce pt: building dave rees style wing.
  14. No i temat wraca, mam nadzieję. Kluczem do zmniejszenia oporów jest posiadanie malutkiegi serwa które obraca się o przynajmniej 180°. Serwa takie zamówilem w HK w październiku, i paczka choć szła długo z Hong Kongu, doszła do mojego miasta (jak się później dowiedziałem) ale dzięki szalonej uprzejmości Poczty Polskiej nie została awizowana a następnie wróciła do Chin. Cała to historia wkurzyła mnie mocno bo z małej rzeczy zrobiło się zagadnienie, walka z naszą pocztą, dyskusje z pocztą w Singapurze, HK etc, godzin wtopionych mnóstwo a z roboty nici. Ale dziś, po kolejnej dawce różnych okoluczności, stałem się w końcu posiadaczem upragnionego serwa (okazało się że jest dostępne w sąsiednuej dzielnicy!) Jest sprawdzone i zaprogramowane; jeszcze nie sprawdziłem dokładnie ale obrót ma ponad 180° - czyli szanse na jakiś postęp są. Jak tylko znajdę czas wracam do roboty. Pzdr, M
  15. Dobry wieczór, Dzięki! Tak, rozumiem co masz na myśli tylko, że w takiej skali to każde wyginanie drucików w końcówkach (zwłaszcza jak kąty nachylenia idą w 2 osiach)powoduje duże kłopoty w montażu (trudno owinąć do lutowania) i jeśli drucik jest stalowy to często pęka przy wyginaniu, a jak mosiężny to z kolei boję się że później może "puścić". No i dlatego jednak zrobiłem połączenie z 2 elementów, czy to będzie ok, no to się okaże, zawsze doświadczenie jakieś będzie. Dziś zajęły mnie inne działania i samolocik zdążyłem tylko pokryć z góry papierem. Chciałbym na burtach kadłuba zamontować taką wąziutką podłużnicę (która jest w tym samolocie i 8nnych z tego okresu i jak rozumiem ma zapobiegać ocieraniu poszycia płóciennego o kratownicę) i dlatego po mocy dumania postanowiłem spróbować okleić boki kadłuba folią od Pana Rokowskiego, ponoć można ją malować to zobaczę jak to wychodzi. Folia w drodze, zatem na razie zajmę się innymi detalami.cdn. Pozdr, M
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.