Skocz do zawartości

Łukasz1

Modelarz
  • Postów

    192
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Łukasz1

  1. Posiadam 2 aparatyury Turnigy i chciałbym ich uzywać w tandemie trener-uczeń i w związku z tym pojawiło sie kilka pytań. Podam je w punktach, aby było prościej odpowiadać. ( dal chcących mnie zbyć to informuję, że przejrzałem wszystkie 56 stron odnośnie aparatur ze szczególnym uwzględnieniem w/w tematu i nie znalazłem interesujących mnie wyjaśnien) Czy wlutowanie rezystora wraz z przerwaniem ścieżki czymś skutkuje, gdy używamy aparatury w sposób pojedyńczy ( bez ucznia ) ? Czy aparatura z rezystorem może być trenerem? Czy wlutowany rezystor coś przeszkadza w aparaturze będącej trenerem ( w uczniowskiej to wiem musi być ) czy trzeba go odłączyć? czy trzeba wlutować rezystor i u ucznia i u nauczyciela? Prośba do posiadających szerszą wiedzę o tej aparaturze. W związku z powyższym nasunł mi się taki pomysł, aby dołożyć 2-gie gniazdo do kabla trener uczeń będące tylko wyjściem sygnału od ucznia do aparatury trenera. To gniazdo byłoby gniazdem słuchawkowym z funkcją wyłączania głośników i ten wyłącznik działałby jak zworka - po włożeniu do niego kabla trenera otwierałby obwód do opornika w aparaturze ucznia, a po wyjęciu kabla opornik zostałby zwierany do stanu fabrycznego. Brakuje mi tylko informacji, które nóżki z oryginalnego gniazda są wyjściami PPM i masy. Byłbym wdzięczny za fotkę ze wskazaniem nóżek. Po w/w modyfikacji nie trzeba pamiętać co i jak. Kabel u ucznia wpinamy w nowe gniazdo uruchamiając opornik a u trenera wpinamy w normalne. Nie trzeba wówczas pamiętać, która aparatura jest jaka. Jeżeli w mojej wypowiedzi jest coś niejasne to proszę o dyskusję. Dziękuję
  2. Uff. Przeczytałem temat i powiem wam, a wlaściwie tobie BEDWAY aby zbudować taki silnik to najpierw trzeba mieć wiedzę. Ty prezentujesz tu postawę typu "nie matura, lecz chęć szczera itd, itp." Może zamiast budować taki silnik to po prostu zarób na taki silnik będzie szybciej i na pewno będzie działał. Zbieraj złom, makulaturę, koś ludziom trawniki, strzyż żywopłoty, zimą odśnieżaj chodniki,itp. tam rozladuj swoją energię. Tu proszę nie popisuj sie swoją ignorancją. Bo pomysł to jescze za mało, trzeba mieć wiedzę, aby realizować pomysły. Co do ostatnich dwóch porad kolegów to popieram. Silnik starlinga jak najbardziej w domowych warunkach , nawet z puszek od Coli i pudełek po paście do butów.- są gotowe tutoriale na YT ( youtube )
  3. MVVS-y są dla doświadczonych spaliniarzy i to najlepiej w MVVS-ach. Do pełnego dotarcia ( bardzo długiego ) są bardzo kaprysne, przegrzewają się i gasną. Mity o trudnej regulacji wynikają ze zbyt krótkiego i niewłaściwego sposobu docierania MVVS-ów. Po prawidłowym dotarciu i uregulowaniu baaardzo mocne i baaaardzo głośne i dobrze się sprawują. Obecnie nowe nie do kupienia - kilka lat temu zakończono produkcję . Jak ktoś się uprze to można kupic złomka i zrobić remont kapitalny, ale to sprawa ekonomicznie nieuzasadniona, chyba, że z sentymentu ( mam taki, bo to były moje pierwsze pożądne silniki po ruskich wynalazkach. )
  4. Łukasz1

    TT .18 GP

    Popieram! Wygląda na to, że w locie paliwo cofając się pod wpływem bezwładności w kierunkuj dna i tylnej ścianki zbiornika nie dociera do silnika. Podobny problem miałem w początkach modelarstwa i rozbiłem przez to 2x wicherka. Jeżeli silnik na ziemi na stanowisku pali dobrze i na wysokich obrotach nie gaśnie to wina instalacji. Jeżeli gaśnie na ziemi to być może jeszcze nie jest dotarty. Typowe silniki ABC ściśle spasowane docierają sie dośc długo . Musi stabilnie chodzić na ziemi na maksymalnych obrotach i nie przegrzewać się, wówczas dopiero jest dotarty. ( uwaga: Silniki ABC należy docierać w trybie przerywanym tzn nie cały cas na przelaniu bo tuleja cylindrowa jest stożkowa ( węższa u góry ) i w miarę pracy rozszerza się pod wpływem ciepła w górnej części stając sie cylindryczna. Wobec tego błędem jest pyrkanie nim na takim przelaniu aby głowica była zimna. Warto zainwestowac w termometr i doćerać aby głowica miała ok 70-80*C ma byc gorąca, ale ślina ( sprawdź jak żelazko ) pod palcem nie może skwierczeć bo to temp ok 120-150*C a to już za wysoko i może tracić kompresję i cylinder z / robi się / i puszcza górą.
  5. Witam ponownie wszystkich forumowiczów uprzednich i nowych . Widzę że straszne zmiany zaszły na forum i obecnie wymaga ono przyzwyczjenia sie do nowych warunków. Trochę sie gubię i zanim opanuję ten nowy wygląd i ustawienia to pewno popełnię kilka gaf. Proszę szanowynch modów o wyrozumiałość. Pozdrawiam Krzysiek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.