Łukasz1
Modelarz-
Postów
192 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Łukasz1
-
Moc to moment x obroty. Może czas na silniki długoskokowe z większą śrubą jak nie można przekładni. Może samopałki wyczynowe z F2C. Mają większy moment niż żarowe i w paliwie nie ma ograniczeń tylko gdzie kupić azotyn/an amylu - ewent nitrocet od Pawła.
-
Co masz? Przygarnę części do KMD, CSTKAM, Meteor, Raduga, MK12, MK16/17, Rytm OTM Striż - głównie samozapłony. Rozpylacze z igłami lub same rurki rozpylaczy. napis co masz do w/w
-
PZL26 (od Marka - napolskimniebie)
Łukasz1 odpowiedział(a) na Vesla temat w Modele średniej wielkości
Trochę finezji dodaj do tego co robisz. Taki piękny samolot a Ty mu łączysz skrzydła jakimś ordynarnym płaskownikiem skręcanym na blachowkręty. -
PZL26 (od Marka - napolskimniebie)
Łukasz1 odpowiedział(a) na Vesla temat w Modele średniej wielkości
-
Jak w tytule jeżeli ktoś chętny mi dorobić. Może być sama rurka. Jak się uda dorobić igłę i blaszkę sprężystą to pęknę z radości. jak będzie chętny dokładne zwymiarowanie prześlę na priv. wymiar
-
Najlepszy Kavan 7x4. albo APC. Master Airscrew strasznie ostre brzegi nie polecam. Najlepszy najprostszy Kavan. Ale ostatnio wykupiłem wszystkie dostepne w Polsce Kavny 7x4 do właśnie do MK17 . Od biedy morze być 7x5, a na dotacie 8x4 - ułatwia rozruch i łatwiej trzyma niskie obroty na bogatej mieszance i niskiej kompresji. To czarne śmigło "z epoki" to straszliwe radzieckie śmigło( Воздушный винт ) 200x200 ( 8x8) . Mam takie jedno białawe opalizujące na końcówkach kiedyś w latach 80-tych dostępne w CSH. Używałem z Rytmem. ale słabo z nim współprcował - najlepiej krośnienskim drewnianym 220x150 czyli ok 9x6 albo najlepiej z rzadziej dostępnym 200x100. Jak silnik stary i ze słabą kompresją to ja używam paliwa 40% oleju parafinowego 30% Eteru i 30% nafty. Nawet trupy palą na tym paliwie z palca. Olej parafinowy to parafina ciekła z apteki - 100ml wystarczy na zrobienie 250ml paliwa na raz więcej nie rób bo i tak eter ci zwietrzeje. a na 250ml będziesz miał cały dzień zabawy ( proporcje w ml : 100ml oleju parafinowego. 75ml nafty 75ml eteru ). Do każdego dnia zabawy robię miarkę 250ml paliwa i zawsze mam świeże. Do nowych silników o dobrej kompresji 1/3 + 1/3 +1/3 lub 30% olej , 30% eter 40% nafta. Nafta daje moc. Przy dobrej kompresji i trudniejszym rozruchu 30% olej 40% eter 30% nafta.
-
Tak Conrad. Force engine '46 - produkcja Taiwan
-
PZL26 (od Marka - napolskimniebie)
Łukasz1 odpowiedział(a) na Vesla temat w Modele średniej wielkości
Ja nie będę tutaj poprawny politycznie. Całkowicie zatraciłeś ideę lekkiego samolotu z EPP. Sklejka 4mm "owocówka" (!) I te hektolitry kleju poliuretanowego . Jak już chciałeś takie grube "węgle tam pchać to chociaż mogłeś wyciąć rowki w EPP nożykiem a potem wkleić na klej polimerowy, te wycięte kawałki aby zamaskować pręty,a nie ordynarnie wypalać lutownicą i ordynarnie zalewać klejem. Ani dobre, ani ładnie. Żeby dobrze wyglądał, po tych wszystkich ( "wzmocnieniach i usprawnieniach" )trzeba będzie go chociaż okleić papierem na wikol i szpachlować - kolejne gramy. 3 (!) serwa wetknięte w w stateczniki (!) jaka idea temu przyświecała????? Aby potem dać 200g ołowiu na przód??? Po kosmetyce bedzie wygądał latał jak BMW od Niemca co płakał jak sprzedawał - z zewnątrz nowy lakier a pod spodem wiadro szpachli. -
Z palca odpala z gażnikiem mvvs na świecy No6/A3, ale się przegrzewa nie osiąga mocy. Na No8 z rozrusznika od dotknięcia
-
Jak dopasowałeś gaźnik. Średnica mocowania w skrzyni korbowej 11mm średnica króćca gaźnika 10mm. Natomiasy gażnik MVVS 2,5 cm wchodzi idealnie.
-
Kupiłem takie coś i jestem zadowolony https://pl.aliexpress.com/item/4001159938645.html?spm=a2g0o.order_list.order_list_main.374.36511c24h5UsC9&gatewayAdapt=glo2pol
-
Jak w tytule . Który silnik polecacie w zamian za ASP 46.
-
Po lekturze W. Schiera " Miniaturowe silniki spalinowe" ( wydanie 2 z 1976r mam ją od 1977 lub 1978 r ). Zastosowałem podany tam patent na zużyte silniki podlać kilka kropel oleju na tłok i powiem działa !! Olej parafinowy kupiony właśnie w aptece też mam , ale dużej różnicy pomiędzy rycyną a parafina nie ma. Mam też jakiś stary olej silnikowy mineralny 15W40 który pozostał mi po fiacie 125 sprzed 30 lat który używam do różnych poza samochodowych celów i po 3 kroplach tego oleju też jest możliwość odpalenia silniczka. Potem pracuje na zwykłym paliwie 1:1:1 Warunek - paliwo świeżo zrobione i z prawdziwego eteru a nie samostartu. Samostart zdecydowanie gorzej wypada niż paliwo zrobione na prawdziwym eterze. Eter jest dość drogi ok 60 zł/l, ale zdecydowanie warty swojej ceny.
-
MoS2 dotarł. Rozrobiłem z paliwem nie żałując - grubo powyżej zlecanych norm dla silników samochodowych - tak ok 2g na 100ml i co ???? Nic!!!! poza upapraniem wszystkiego na czarno kompresja nie wzrosła. Te zużyte silniki najlepiej reagują na podlanie olejem rycynowym/silnikowym - 2-3 krople zaraz po podlaniu zwykłym paliwem. Uszczelniają się na tyle, że odpalanie staje się bezproblemowe. Bez oleju to można się zamachać na śmierć, Paliwko zrobione na bieżąco - świeża rycynka merlin, eter z Warchemu i ON z Lotosa oraz 2 ml Cetan R ( zawierający azotan 2-etyloheksylowy ) w proporcjach 1:1:1 Takim cybantem normalnym i to zwęzi cylinder??? Aż nieprawdopodone żeby cylinder będący grubą rurą uległ cienkiej blaszanej opasce. Toć to nie wąż ogrodowy. Możesz opisać jak to zrobić? Denko napunktować od zewnątrz czy od wnętrza tłoka?
-
No nic trzeba zakupić i wypróbować- potem dam znać .Mam takiego jednego dogorywajacego MK17 i trupa CSTKAM 2,5D
-
Czy ktoś używał jako dodatek do paliw do "trochę" zużytych silników ? Głównie samozapłony
-
Ja kupiłem taka z niklem i stalą niklowana 0,2 nie ma problemów. w razie wyższych prądów z pakietu można dogrzać 2 paski i na 8 punktów zgrzewu. Za 200zł szkoda fatygi z kombinowaniem. zgrzewam ze 4 pakiety na rok. Przez pozostały czas zgrzewarka może robić za powerbank. https://pl.aliexpress.com/item/1005005729683980.html?spm=a2g0o.detail.0.0.739cAD1VAD1VvT&gps-id=pcDetailTopMoreOtherSeller&scm=1007.40000.327270.0&scm_id=1007.40000.327270.0&scm-url=1007.40000.327270.0&pvid=cbeb5efa-f124-4401-b42e-58da6a836e1e&_t=gps-id:pcDetailTopMoreOtherSeller,scm-url:1007.40000.327270.0,pvid:cbeb5efa-f124-4401-b42e-58da6a836e1e,tpp_buckets:668%232846%238107%231934&pdp_npi=3%40dis!PLN!418.04!208.82!!!!!%40211b5e2316909202094774724e6b3b!12000034142420047!rec!PL!1897046912&search_p4p_id=202308011303295201943609538855670567_2
-
Tak wiem S-T G20/15 To moja "zabawka sentymentalna" nie silnik do modelu. Kupowany był ( rok 1978 lub 1979 ) do szkolnego modelu akrobacyjnego z planów A Rachwała, ale z powodów trudności w uruchomieniu ( odpalał po podlaniu do gażnika i na tłok i gasł - to była wersja z gaźnikiem przypowierzchniowym - ta trudna do uruchomienia). został zastąpiony rytmem Kupiłem niedawno uszkodzony, zdekompletowany silnik, ale ze sprawnym korpusem i z gaźnikiem przez środek zwężki Venturiego przełożyłem tłok, cylinder, wał korbowy i silnik ożył, ale z problemami j.w.
-
Ale świeca OS ( nie wiem czy oryginał czy podróba -nazwa wybita nie wypalana ) kupiona w polskim sklepie modelarskim. Rdzeń gwintu był dobrze z 0,1mm za gruby był wyraźny wiór na narzynce. Po "przejechaniu" narzynką świeca wkręca się idealnie palcami. Teraz kupiłem jeszcze świece Kavan, które pasują idealnie. Teraz pytanie do znawców meteora. Mój musi mieć b. gorąca świecę, aby pracować na zwykłym paliwie 80/20 i pracuje na bardzo ubogiej mieszance i b. mocno się grzeje. Regulacja w zakresie 1/8-1/4 obrotu igły i gaśnie z powodu zbyt ubogiej lub zbyt bogatej mieszanki. Po dodaniu 5% nitrometanu najlepiej 10% odpala od dotknięcia rozrusznika i może pracować w bardzo szerokim zakrsie regulacji igły gażnika, od bardzo wolnych obrotów gdzie słychać niemal pojedyncze wybuchy w cylindrze, a cylinder można spokojnie chwycić ręką i nie parzy i można go też zubożyć, aby osiągnął obroty pełnego czystego dźwięku i też nie przegrzewa się tak jak na paliwie 80/20. Obecnie ( są dwie podkładki pod głowicą, tak było fabrycznie, grubości 0,2mm każda czy wyjąc 1, aby zwiększyć stopień sprężania?
-
Wkleję też tutaj to co napisałem w wątku o Radudze. Uwaga - tajemnica rozwiązana. Przyszła do mnie i narzynka i gwintownik 1/4-32 Mieliście rację (!!!!) - i raduga i meteor mają gwint 1/4-32 ALE !!! Meteor ma bardzo ciasny gwint w dodatku zwężający się od zewnątrz do cylindra na siłę go nie przegwintowywałem na równo, ale o tym później. Raduga ma bardzo poprawny gwint, gwintownik wkręcił się bez trudu. I teraz clou programu. Świeca OS A3 ma najgorzej wykonany gwint narzynka miała b. dużo roboty aby "ustandaryzować" gwint całkowicie bez oporów w narzynkę weszła świeca ruska potem chinczyk i MP-jet. Narzynka dokonała tylko minimalnej korekty gwintu. Obecnie wszystkie świece po potraktowaniu narzynką wkręcają się całkowicie bez problemu i w radugę i w meteora - nawet ten ciasny gwint - minimalny opór pojawia się na na ostatnim 1/2-obrotu, to nie jest to co było. Otworu w głowicy na siłę nie poprawiałem skoro poprawione narzynką świece wchodzą bez problemu. Łatwiej wymienić świecę niż regenerować głowicę nie mając do tego odpowiednich narzędzi.
-
Uwaga - tajemnica rozwiązana. Przyszła do mnie i narzynka i gwintownik 1/4-32 Mieliście rację (!!!!) - i raduga i meteor mają gwint 1/4-32 ALE !!! Meteor ma bardzo ciasny gwint w dodatku zwężający się od zewnątrz do cylindra na siłę go nie przegwintowywałem na równo, ale o tym później. Raduga ma bardzo poprawny gwint, gwintownik wkręcił się bez trudu. I teraz clou programu. Świeca OS A3 ma najgorzej wykonany gwint narzynka miała b. dużo roboty aby "ustandaryzować" gwint całkowicie bez oporów w narzynkę weszła świeca ruska potem chinczyk i MP-jet. Narzynka dokonała tylko minimalnej korekty gwintu. Obecnie wszystkie świece po potraktowaniu narzynką wkręcają się całkowicie bez problemu i w radugę i w meteora - nawet ten ciasny gwint - minimalny opór pojawia się na na ostatnim 1/2-obrotu, to nie jest to co było. Otworu w głowicy na siłę nie poprawiałem skoro poprawione narzynką świece wchodzą bez problemu. Łatwiej wymienić świecę niż regenerować głowicę nie mając do tego odpowiednich narzędzi.
-
Źle wnioskujesz. Zaczynałem modelarstwo 1976r ( niektórzy tu z forum jeszcze się nie urodzili ) od zestawu na uwięzi "Żuk" z CSH potem zbudowałem w 1979r wicherka 25U. Potem była akrobatka szkolna z planów z książki A Rachwała pt. "Lotnicze wyczynowe modle na uwięzi" - ta, której plany wstawił mjs. Potem były już średnio udane próby RC wicherek 25 RC z aparaturą rum.- porażka Potem długa przerwa i powrót do modelarstwa w 2-giej połowe lat 90-tych ub wieku potem ok 2013 znowu pewien zastój, bo nastapił powrót do bardziej czynnego wędkarstwa - też zabiera czas i pojawiło się tez inne zainteresowanie - dużo droższe od modelarstwa i też zbierające czas -nurkowanie - kursy sprzęt itp. Teraz po osiągnięciu już pewnego poziomu ponownie modelarstwo wraca - głównie RC , a że wpadły mi w ręce silniczki MK17 pomyślałem o uwięzi. Zdobyłem plany Wicherka U25 - mam sentyment do niego i spróbuję trochę go odchudzić, aby 1,5cm3 go uciągnął. Od biedy wsadzę tam Meteora, ale wolałbym Wicherka z samozapłonem.
-
-
Ale elaborat ! Kompendim wiedzy o gwintach calowych. Wszystko łopatologicznie wyjaśnione . Super - dzięki
-
Czy ktoś ma plany jakiejś szkolnej uwięziówki na 1,5cm3 Dostępne są dla 0,8 i 2,5-3,5cm3 poszukuje czegoś o rozpiętości 80-90cm, a nie chce mi się skalować wszystkiego.
