Dobry wieczór/dzień dobry. Wiem że mój post nie wniesie nic nowego i wartościowego ale jak to wszystko czytam zaczynam się zastanawiać czy warto w ogóle wracać do hobby jakim jest modelarstwo lotnicze. Ciężko jest mi sobie wyobrazić, że mój szybowiec, waga planowana 600g, który składam sobie na stole w kuchni może na mnie ściągnąć jakieś kary. Przyznam szczerze że nie rozumiem większości skrótów które padły w tym wątku i nie potrafię sobie wyobrazić aby latanie na łące pod lasem modelem, który ledwie się odrywa od ziemi wymagało tyle zachodu.