Udało mi się wczoraj wyciąć naklejki, zabrakło mi folii transportowej i gotowych mam 28. Całość jedzie do Koszkina jak tylko dostanę adres. Przy okazji zrobiłem wczoraj sobie koszulkę, dorzucam Koszkinowi jedną naprasowankę.
Tak to wygląda, ślady są po prasie, po wypraniu nic nie będzie widać.
Tym samym zakańczam pierwszą akcje forumowych naklejek, za dużo czasu schodzi na to, muszę znów poczekać na wenę.