Niestety udzieloną gwarancję musimy rozpatrywać na gruncie polskiego prawa cywilnego. Z takim roszczeniem o przedłużenie okresu gwarancji mógłbym wystąpić tylko jeżeli takie postanowienie znalazło się w karcie gwarancyjnej.
Dziś dostałem wiadomość od sprzedawcy, że nadajnik po naprawie jedzie do mnie, więc nieśmiało zapytałem, czy jedzie naprawiony, na to Pan Grzegorz Stokłosa lub jego pracownik /brak podpisu pod email'em/ odpowiedział mi, że nie sprawdzał nadajnika, ani jak go otrzymał ANI JAK WYSYŁAŁ DO MNIE. Gdyby to nie było tak żenujące, byłoby śmieszne. Ciekawe, czy kiedyś Panowie sprzedawcy nauczą się nawet nie szanować klientów, a tylko wykonywać swe podstawowe obowiązki?