kojani
-
Postów
947 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Odpowiedzi opublikowane przez kojani
-
-
-
Hmm, ale to nie jest przesunięcie neutrum serwa, przesunięcie neutrum w serwie można robić zewnętrznym interfejsem i oprogramowaniem - o ile producent to udostępnia, Hyperion w cyfrowych tak.
-
Zasada działania jest dość prosta - dwa podwójne bloczki i jeden pojedynczy.
Jeden podwójny bloczek mocowany na szpilce, drugi bloczek na "ciągadle" , pojedynczy bloczek jako nawrotny do holu.
Hol mocowany do ciągadła, a następnie przechodzi przez oba podwójne bloczki i dalej przez bloczek nawrotny, powraca z zaczepem do modelu.
Przelicz sobie o ile przesunie się koniec holu gdy ciągadło prrzesunie się o 1 m.
To takie odwrócenie działania talii żeglarskiej.
Problem jest tylko jeden - sposób zabezpieczenia wielokrążków przed wypadaniem holu i dostawaniem się pomiędzy krążki.
-
Te gniazda są przeznaczone do montażu w druk, kołki takie sobie i krótkie, również gniazdo jest typu Y, a nie konektorowe."Gniazdo z pinami przedłużonymi". Niestety mechanicznie chyba nie bardzo...
Coś już mi się w głowie ułożyło. Teraz realizacja, a potem projekt. (ja zawsze tak od ... tej strony)
Tego bym raczej nie ryzykował.
-
Nóż w szklance cały czas ten sam, drugi tylko poglądowo zamieściłem, rękojeść z wiadomego powodu jest inna bo pierwsza się rozkabumowała.
No ale co było w szklance?
No cóż Pawle teraz rękojeść jest sporo więcej warta niż ostrze.
-
Nie, sprawa jest o wiele bardziej trywialna.
A zaczęło się od tego.
Coś motasz Pawle - to nie jest nóż ze szklanki

-
Bartek rozumiem że szukasz "międzymordzia" na trwale wetkniętego w odbiornik. No to może tak - ale uprzedzam że trochę zegarmistrzowskiej roboty bedzie

Złącze typu JS (http://www.cyfronika.com.pl/ps.htm) tylu rzędowe ile potrzeba, do tego poj. listwa kołkowa.
Do listwy kołkowej lutujesz konektory i tak przygotowany zestaw wsuwasz w obudowę JS.
Przygotować trzeba trzy takie zestawy, skleić ze sobą, łącznie ze sklejeniem listw kołkowych i to by było na tyle, z jednej strony wtyk do odbiornika z drugiej strony piny do wtyczek.
Coś takiego:
-
@Konrad_P ten temat nie jest prosty, ale przywołane przez Ciebie Wago i przykład szaf sterowniczych trochę chyba nie na miejscu, i nie chodzi tu o kryptoreklamę????
Tam łączymy raz lub ostatecznie kilka razy.
Tutaj praktycznie nie ma innej możliwości niż złącza konektorowe, tak producenci odbiorników przewidzieli, a nie sądzę aby ktoś ingerował w odbiornik.
Więc jeśli nie zwykłe wtyki konektorowe - które, nawet złocone nie wytrzymują wielu połączeń - to co?
Zawsze pozostaje konieczność wpięcia sie konektorami w odbiornik, wtyk wielokonektorowy, minimalizuje częściowo możliwość pomyłki, i tylko tyle, ale dodatkowo mechanicznie obciąża odbiornik w momencie wpinania, co innego wciskanie wtyczki potrójnej, a co innego np. Wtyczki 3x4.
Minusem jest konieczność odcięcia konektorów od pojedynczych serw i połączenie do konektorów wielowtykowych, dobrze zarobić konektor też trzeba dobrze umieć i mieć do tego narzędzie. Poza tym robi się niezła pajęczyna utrudniająca wymianę poj. serwa lub wykorzystanie serw w innym modelu. Reasumując osobiście jestem zdania iż najlepszym wyjściem z uwagi na pewność i bezpieczeństwo modelu jest jeden odbiornik na jeden model lub dwa odbiorniki na jeden model.
Ceny - no cóż trzeba się wcześniej zastanawiać nad wyborem aparatury, są odbiorniki tańsze i droższe.
-
Dokładnie teo, ale można jeszcze uprościć -
http://electropark.pl/98-gniazda-goldpin
http://www.julik.pl/zlacza-goldpin-raster2mm54.html
http://sklep.avt.pl/category/czesci-i-podzespoly-zlacza-goldpiny-zlacza-kolkowe
http://www.cyfronika.com.pl/ps.htm
do wyboru i koloru.
-
A może szczotkowanie szczotką mosieżną?
-
Hmm - zarówno sprężystość/elastyczność jak i sztywność są pewnego rodzaju stanem odpowiedzi struktury na obciążenie. Określają możliwość i podatność na odkształcenia tej struktury.
Polecam również http://ilot.edu.pl/prace_ilot/public/PDF/spis_zeszytow/214_2011/02.%20Wiśniowski%20W..pdf
-
Ja myślę, że w przypadku rozwiązań "modelarskich" o powyższych definicjach możemy rozmawiać tylko "na czuja". Czyli bez sensu
....
Tomasz myślę, że jednak nie do końca masz rację. Wyczynowe modele - o ile nie są liczone, a myślę że są - to z całą pewnością elementy nośne są sprawdzane pod względem możliwości obciążeniowych. Zawsze w lotnictwie - czy to dużym czy małym szuka się kompromisu pomiędzy wagą a szeroko rozumianym współczynnikiem bezpieczeństwa przy zachowaniu optimum założonych właściwości aerodynamicznych.
Jeśli chodzi o małe lotnictwo to rzecz jasna w wydaniu wyczynowym.
-
HehTrochę nie tak. Wytrzymałe oczywiście, jak najbardziej, sztywne już nie...
Większość tego co wcześniej i po tym to prawda.
Możemy podyskutować - o ile podasz swoją definicję określenia "wytrzymałe"

-
...
Mam pytanie, może banalne
ale jak odróżnić profile żeberkowe od tych stosowanych w laminatach?To nie tak - nie ma podziału na profile żeberkowe i laminatowe.
O tym jaką technologię zastosujesz decydujesz sam, aczkolwiek trzeba uwzględnić kilka rzeczy:
- istnieje grupa profili wymagająca bardzo dokładnego odwzorowania profilu na całej długości skrzydła - konstrukcyjnie jest to prawie niewykonalne dlatego takie grupy profili stosuje się w konstrukcjach laminatowych najlepiej z wykorzystaniem form negatywowych
- wszystkie profile o małej grubości będą stwarzały problemy konstrukcyjne - szczególnie przy skrzydłach o dużej rozpiętości - związane z uzyskaniem odpowiedniej sztywności skrzydła przy niskiej wadze.
Generalnie trzeba sobie zdawać sprawę z tego iż technologia skrzydła laminatowego umożliwia uzyskanie stosunkowo sztywnej konstrukcji przy rozsądnej i akceptowalnej wadze.
Ale coś za coś - uzyskanie niskich wag modeli skutkuje stosowaniem bardzo drogich materiałów i drogich technologii wykonania.
Często takie skrzydło to specyficzny i zaawansowany technologicznie dźwigar do którego "doczepione" jest poszycie pracujące, ale mimo to stosunkowo lekkie.
-
"Pomacaj" po rodzinie profili M.Dreli.
Zerknij tutaj http://m-selig.ae.illinois.edu/uiuc_lsat.html
-
Ja używam na zewnątrz fotochromów.
-
Staramy się czytać ze zrozumieniem!!...
bo na razie wiemy, że ma być najlepszy profil. Czyli Jaki?
-
Tylko poprzez przybliżenie trapezami, im gęściej tym bliżej będziesz elipsy.Do głowy przyszło mi kolejne pytanie. Czy tym programem można sprawdzić skrzydło o obrysie eliptycznym?
-
Mógłbym Cie prosić o jakiś przykład? Łatwiej mi jest jak wszystko widze" na obrazku"

"Obrazki" już sam wkleiłeś - na osiach poziomych masz współczynniki oporu profilowego, a na pionowych współczynniki siły nośnej. Każdy punkt wykresu jest dla konkretnego kąta natarcia profilu.
-
Ale w jaki sposób wyliczyć współczynnik siły nośnej?
Współczynnik siły nośnej odczytujemy z biegunowej dla konkretnego profilu.
-
Czy są moderatorzy na tym forum ? zamknijcie ten spam wreszcie..
Możesz przytoczyć odpowiedni punkt regulaminu tego forum który uzasadniałby Twoją propozycję??
-
Na początek sugeruję bliższe spotkanie ze SŁOWNIKIEM ORTOGRAFICZNYM!!!
-
Właśnie myślę ze jedynym sposobem jest dojście po porcie apm2.6
Dokładnie;)
-
Poszukaj w google po "apm gps port"

Futaba T10J od środka
w Aparatury RC
Opublikowano
Ja tak zrobiłem - 2 w T10CAP 10min - pracy, przy okazji wymieniałem sprężyny drążków na silniejsze.