Skocz do zawartości

BF-109 E7 Trop 1/32 Dragon


Rekomendowane odpowiedzi

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

Ja niestety musze sie przyczepic. Linie podzialu blach sa POTWORNIE, NIENATURALNIE "wyolbrzymione". W mojej (dosc bogatej) literaturze o LUFTWAFFE mam setki zdjec (co prawda nie barwnych, ale czarno-bialych) i na prawie zadnym z nich nie widac tak brutalnych linii podzialu, a jak juz cos gdzies "wylazi", to bardzo dyskretnie (najczesciej jest przedzial silnikowy, ale oczywiscie na wielu widac tez inne)!!!  Wyglada to, jak by ta 109 zostala zbombardowana czarna farba i ta farba niestety im pozasychala w "rowkach" poczas mycia samolotu po bombardowaniu. Nie przyczepie sie do "techniki" wykonania, bo masz wielkie umiejetniosci, ale model NIE wyglada niestety jak prawdziwy samolot. Mam nadzieje, ze nie pogniewasz sie za moje slowa 😉

ZBK_5910.thumb.JPG.8c0d1c0a107173e4bfc729568c6ade8e.jpeg

 

 

Robiac dobre 25 lat temu, moja 109 (1:48, Tamya), olalem to zupelnie i osobiscie uwazam, ze wyglada duzo naturalniej (na reszte nie patrz, bo ja nie gram w Twojej lidze). Te "przerysowane" linie, to zupelnie nie moja bajka, tym bardziej, ze tak samoloty nie wygladaly (ani nowe, ani frontowe).

Z modelu zostal mi tylko kawalek kadluba i plat 🙁

IMG_5572[1].JPG

  • Lubię to 1
Opublikowano

Dziękuje za miłe słowa i jak i za krytykę za którą na pewno się nie gniewam ale i też nie polemizuje, wiem doskonale że wszystkim to się nie będzie podobać. 😀

Opublikowano

Cześć wszystkim zamieściłem wcześniej krótką odpowiedź bo nie miałem czasu na głębsze przemyślenie i polemizowanie ale to forum dyskusyjnie to spróbuję troczę przedstawić zagadnienie.

Modelarstwo redukcyjne potocznie zwane plastikowe rozwinęło się bardzo mocno w różnych kierunkach ale główny zamysł jest ten sam aby przedstawić model jak najbliższy oryginału lecz z prostej przyczyny skali odwzorowania nie jest to możliwe dlatego modelarstwo redukcyjne to stało się sztuką oszustwa.

Kolejny aspekt to przedstawienie gotowego modelu dla widza, oczywiście najlepiej oglądać to na własne oczy bezpośrednio, ale współczesny świat ma taki wynalazek jak Internet i fotografia cyfrowa. Prezentacja w Internecie to obecnie najpopularniejszy sposób, który wiąże się z opanowaniem sztuki fotografowania aby jak najlepiej pokazać model. Cały problem, że model tak pokazany jest w dużym przybliżeniu dla pokazania detali. Przybliżenie to generuje przerysowanie i uwydatnienie niektórych obszarów co daje niekorzystny obraz dla widza.

Pisałem wcześniej że, staram się aby model przypominał prawdziwy samolot a nie plastikową zabawkę i moje modele buduje dla relaksu i odpoczynku bez spinania się na super dokładny realizm.

A tak w sumie moja zabawa  to nie modelarstwo a bardziej kiczowata sztuka, która nadaje się na ozdobę salonu jak na wystawę czy konkurs modelarski. :D

Wow jak się rozpisałem ale jeden jedyny raz ;)

8jg26_sw3.jpg

2.jpg

4jg51_bohm-2.jpg

  • Lubię to 1
Opublikowano

Krzysiek, jasne, ze nie ma co gniewac! Konstruktywna krytyka jest potrzebna. Ja tam wiem, ze jestem w sumie "partaczem", ale lubie te zabawe i na 100% nie bede sobie bral do serca jakichs uwag (byle sensownych). Napisalem, tylko o swoich odczuciach, gdy patrze na wspaniala 109 (a wiesz pewnie jak ja kocham niemieckie samoloty). Klaj dalej i sie nie przejmuj!

  • 1 rok później...
Opublikowano

Tak w kontynuacji odczuć i całych oszustw w modelarstwie to trafiło mi się ostatnio zdjęcie innego płatowca bardziej współczesnego na którym fajnie widać te brzydkie czarne kropki, które robię na wielu modelach zwane potocznie nitami. Zawsze staram się wyłapywać takie fajne zdjęcia, które przedstawiają różne detale charakterystyczne dla danego typu samolotu.

 

Fot. z FB - Przednia cześć Su-7BKŁ n/b 13 z bliska. Na zdjęciu dobrze widać układ i szerokość odstępów pomiędzy wręgami samolotu i nity. W tle załapał się także fragment Su-7BKŁ n/b 20. Samoloty zostały sfotografowane na lotnisku zgrupowania podczas ćwiczeń do defilady nad Warszawą.
Modlin, 07.1969 r.

758488727_122135690031042099_2655689596081066419_n.jpg

Opublikowano

Natrafiłem na ten wątek dzięki aktualizacji. Piękny model, ale również uważam, że podziały blach są zbytnio uwidocznione.

Nie wiem dlaczego, ale na social mediach pojawiają mi się w ostatnim czasie 'rolki' z malowania modeli redukcyjnych z j ciekawą techniką malowania - najpierw podziały blach ciemnym kolorem, potem same blachy jasnym, ale nieregularnie, i na to dopiero całe malowanie kamuflarzu. Później oczywiście weathering. W ten sposób linie podziału blach i cienie nie są nachalne. U Ciebie zakładam, że linie podziały malowane na końcu?

Z ciekawości, ile czasu Ci idzie na taki projekt? Liczyłeś kiedyś?

Wysłane z mojego SM-S942B przy użyciu Tapatalka

  • Lubię to 1
Opublikowano

O technice o której piszesz nazwał bym po polsku cieniowaniem : maluje się model podkładem np. szarym lub czarnym, na szarym trzeba zaakcentować wszystkie linie podziału na czarno przy czarnym podkładzie już tego nie trzeba robić. Potem wszystkie panele rozjaśnia np. kolorem biały lub szarym ewentualnie żółtym i na to idzie delikatna warstwa koloru docelowego kamuflażu nałożona w taki sposób żeby nie pokryła tej całej pracy w 100 %. się  taka technikę malowania najbardziej sprawdza się w modelach o jednej barwie kamuflażu. To jedna z wielu technik jakie można użyć. A linie podziału się uwydatniają w zależności koloru zastosowanego washa w końcowym etapie "brudzenia" zazwyczaj stosuje czarny lub brązowy na żywo nie są tak widoczne jak na cyfrowych zdjęciach. Staram się przy każdym modelu używać różnych technik i kolorów czasami coś wyjdzie nią tak i już nie da się tego cofnąć. I cały czas jak mantrę będę powtarzał w swoim rozwoju modelarstwa redukcyjnego nie dążę do idealnej repliki bo się nie da dla mnie ważne aby model nie przypominał plastikowej zabawki o który się zapomina po tygodniu. Więc trudno pisać ile to zajmuje czasu z tego co pamiętam mały model I-16 w 1/32 zbudowałem w 2 tygodnie a tego Bf-109 samo malowanie zeszło ponad tydzień, a budowa ponad 2 miesiące, a znam takich co modele pieszą cały rok. Temat rzeka ale mniej pisania więcej budowania i latania.

  • Dzięki 1
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.