Skocz do zawartości

horn3t

Modelarz
  • Postów

    241
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Treść opublikowana przez horn3t

  1. Cześć, miałem kiedyś model Prząśniczki zbudowany z niemieckich planów z FMT o rozpiętości jak dobrze pamiętam koło 120-140 cm, bez lotek skrzydło miało duży wznios. Model latał w spokojnym powietrzu bardzo fajnie jedynie przy starcie trzeba było uważać z mocą silnika przy starcie(napęd elektryczny) nie zwiększać gwałtownie obrotów. Nie wiem na ile te plany były zmienione w stosunku do oryginału ale miło wspominam ten model. I ciekawie piszesz o Leszku miałem od niego kilka modeli w tym można powiedzieć także wersje prototypowe i kontakt zawsze był bardzo dobry na bieżąco w razie wątpliwości wyjaśnialiśmy jak coś nie grało. Pamiętam, że w rozpędzie źle skleiłem skrzydło wyszły mi prawie dwa lewe to w krótkim czasie podesłał mi za free nowe elementy do dalszych prac. Więc mam o Nim jak najlepsze zdanie a praca w opracowanie modelu też ma swoją wartość zwłaszcza jak się prowadzi przedsiębiorstwo i trzeba z tego wyżyć w życiu nie ma nic za darmo. Jestem ciekawy gotowego Twojego modelu i wrażeń z latania. Pozdrawiam
  2. Gratulacje 😀
  3. horn3t

    F5J zaczynamy

    Brawo!!!!
  4. horn3t

    F5J zaczynamy

    Czytając te relacje Damiana to nasuwa mi się jedna myśl, na tych „zawodach” miejsca rozdaje pogoda i szczęście a umiejętności i zaangażowanie zawodnika jest mało znaczące. Jest to frustrujące i dołujące ale trzeba walczyć dalej. Czasami najwyższe wyniki na takim spektaklu nie są ważne co zdobyte doświadczenie i poznanie siebie w trudnej sytuacji to coś co buduje nas w życiu. Powodzenia dla całej ekipy. Ps. SMACZNEGO
  5. Maciej fajne te nagrania z tej małej "bzdzoły" 😁
  6. No ten fakt, że nie ma gospodarza i trzeba będzie sprzątać zniechęcił mnie do uczestnictwa ale serdecznie tego żałuje .
  7. horn3t

    F5J zaczynamy

    Na pogodę nie ma siły powodzenia i dobrych warunków do fruwania dla całej ekipy życzę
  8. Czy ten zestaw w wersji EP można jeszcze gdzieś kupić?
  9. Brawo i gratulacje
  10. Niestety zmiana planów na rodzinną imprezę, jak to mówią "innom razom" a wszystkim dobrej zabawy i lotnej pogody życzę.
  11. horn3t

    TS-11 "ISKRA" skala 1:5

    Udało mi się na własne oczy zobaczyć i uwiecznić ten piękny model.
  12. https://www.powiat.pila.pl/aktualnosci/fotorelacje/legendarny-hawker-hurricane-wyladowal-w-pile i jeszcze kilka zdjęć "kibiców"
  13. Rzadko przeglądam forum ale bardzo zaciekawił mnie ten model, bardzo fajnie się trzyma powietrza i ładnie prezentuje w locie. Dodatkowo ścieżki dźwiękowe do filmów z ciekawymi wypowiedziami zapewne ciekawych ludzi bezcenne 😊
  14. Prosić można zawsze zazadniczo to są róźne miejscówki, poprostu jedziemy i jak widzimy jakąś łąke to się zatrzymujemy i sprawdzamy czy niema dzikiej zwierzyny i czy kto nie pogoni. Na początek polecam łąke z tego wątku chucznie zwaną lotniskim modelarskim w Fordonie, i łąki w Strzelcach Dolnych gdzie właśnie sobie ostatnio próbowaliśmy, a konkretnych namiarów to nie posiadam.
  15. Kolejne loty w niedzielne przedpołudnie na podbydgoskich łąkach
  16. O technice o której piszesz nazwał bym po polsku cieniowaniem : maluje się model podkładem np. szarym lub czarnym, na szarym trzeba zaakcentować wszystkie linie podziału na czarno przy czarnym podkładzie już tego nie trzeba robić. Potem wszystkie panele rozjaśnia np. kolorem biały lub szarym ewentualnie żółtym i na to idzie delikatna warstwa koloru docelowego kamuflażu nałożona w taki sposób żeby nie pokryła tej całej pracy w 100 %. się taka technikę malowania najbardziej sprawdza się w modelach o jednej barwie kamuflażu. To jedna z wielu technik jakie można użyć. A linie podziału się uwydatniają w zależności koloru zastosowanego washa w końcowym etapie "brudzenia" zazwyczaj stosuje czarny lub brązowy na żywo nie są tak widoczne jak na cyfrowych zdjęciach. Staram się przy każdym modelu używać różnych technik i kolorów czasami coś wyjdzie nią tak i już nie da się tego cofnąć. I cały czas jak mantrę będę powtarzał w swoim rozwoju modelarstwa redukcyjnego nie dążę do idealnej repliki bo się nie da dla mnie ważne aby model nie przypominał plastikowej zabawki o który się zapomina po tygodniu. Więc trudno pisać ile to zajmuje czasu z tego co pamiętam mały model I-16 w 1/32 zbudowałem w 2 tygodnie a tego Bf-109 samo malowanie zeszło ponad tydzień, a budowa ponad 2 miesiące, a znam takich co modele pieszą cały rok. Temat rzeka ale mniej pisania więcej budowania i latania.
  17. Tak w kontynuacji odczuć i całych oszustw w modelarstwie to trafiło mi się ostatnio zdjęcie innego płatowca bardziej współczesnego na którym fajnie widać te brzydkie czarne kropki, które robię na wielu modelach zwane potocznie nitami. Zawsze staram się wyłapywać takie fajne zdjęcia, które przedstawiają różne detale charakterystyczne dla danego typu samolotu. Fot. z FB - Przednia cześć Su-7BKŁ n/b 13 z bliska. Na zdjęciu dobrze widać układ i szerokość odstępów pomiędzy wręgami samolotu i nity. W tle załapał się także fragment Su-7BKŁ n/b 20. Samoloty zostały sfotografowane na lotnisku zgrupowania podczas ćwiczeń do defilady nad Warszawą. Modlin, 07.1969 r.
  18. Się wie gościnność na najlepszym poziomie
  19. Udało się w dobrym towarzystwie w niedzielne przedpołudnie pofruwać.
  20. Wspominkowa fota z majówki zeszłorocznej a czy przypadkiem coś na tegoroczne sierpniowe święto 15 nie zanosi na lotnisku ?
  21. nie próbowałem tylko to robiłem i bezproblemowo na ciepło przy użyciu opalarki. W tym wątku jest np. opis mojej Cobry (tylko wycięło zdjęcia) potem ją przebudowałem i musiałem zdjąć folię i położyć nową. Myślę, że czas zająć się fruwaniem a nie gadaniem bo Ares wie co ma robić
  22. Z lenistwa miałem może 3 modele skrzydła bez żadnego lakierowania oklejałem folią ploterową Oracal jeden model tak przefruwał w trudnych warunkach przede wszystkim na zboczu z 15 lat. Wadą takiego pokrycia jest wzrost masy nadaje się to do większych i cięższych szybowców.
  23. Sposobów pokrycia fornirowego skrzydła jest wiele, każdy ma swoje wady i zalety zarówno w zakresie wykonani, umiejętności modelarza jak późniejszej eksploatacji oraz na jakim efekcie nam zależy. Bawiłem się tym z 10-15 lat temu i dzisiaj jak bym miał podchodzić do takiego tematu to pokrył bym z 2-3 warstwami bezbarwnego lakieru akrylowego ( z szlifowaniem) . Wystarczająca trwała powierzchnia na normalne użytkowanie przez kilka lat zaleta łatwa i prosta do wykonania i nie zwiększa znacząco masy modelu. Każdy ma swoje doświadczenia i przyzwyczajenia.
  24. horn3t

    Modele na wichurę

    Zasadniczo to z synem wszystkim co mieliśmy i mamy latamy w ciut gorszych warunkach poniżej link do filmiku z fruwania zimą różnymi małymi "styropianami" i kolegi konstrukcyjny Zlin ale jak dla mnie najlepiej sprawdzają się szybowce wczoraj walczyłem z wiaterkiem np. Vertigo na zdjęciu Ps. teraz wolę fruwać w spokojnych warunkach ale one bywają coraz rzadziej, wiec czasami trzeba sią zmierzyć z wiaterkiem
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.