Jump to content

Lech Mirkiewicz

Modelarz
  • Content Count

    701
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    10

Lech Mirkiewicz last won the day on April 11 2019

Lech Mirkiewicz had the most liked content!

Community Reputation

119 Excellent

Contact Methods

  • WWW
    https://pfmrc.eu/index.php/topic/33028-historia-mojego-modelarstwa/

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Biłgoraj
  • Imię
    Lech

Recent Profile Visitors

1,080 profile views
  1. Ostatnim już chyba uzupełnieniem mojego modelu jest atrapa silnika. Planowałem ją wcześniej ale realizacja musiała poczekać aż wykonam laminatową osłonę silnika gdyż uznałem ,że wytłoczka z zestawu będzie mało odporna na drgania które wytwarza silnik DLE20RA. http://sklep-modelarski.eu/fokker-eiii-fun-fly-laser-cut-kit-p-2460.html
  2. Jestem mile zaskoczony tym stwierdzeniem To dowód,że konstrukcja Marcina sprawdza się w każdej kategorii wagowej. Gratuluję ulotnienia modelu i czekam na kolejne filmy
  3. Irku, masz oczywiście rację. To jest wynik mojej nieznajomości tematu . nie chciało mi się poszukać w necie więc skleiłem tak aby jak największą powierzchnią był przyklejony do kadłuba. Dzięki za zwrócenie uwagi. Teraz powinno być dobrze Mała rzecz a cieszy
  4. Dzięki koledze Jano który podesłał mi interesujący plik i dzisiejszej nielotnej pogodzie uzbrojenie mojego fokkera jest już adekwatne do czasów l wojny. A tak przy okazji zapytam. Twój fokker już uzbrojony ?
  5. Ktoś mi kiedyś napisał,że mój fokker nie jest uzbrojony Już jest. Co prawda karabin pożyczony z innej epoki bo nie mogę znaleźć odpowiedniego pliku stl. Temat do poprawy ale tymczasem trzeba się czymś bronić
  6. Masz rację Marcinie. Przepraszam. Te zmiany zostały wprowadzone we wrześniu 2019 roku (sprawdziłem) a Twoja wycinanka jest o 8 miesięcy wcześniejsza.W tej sytuacji radzę zaślepić ażury najbliższe mocowaniu prętów podwozia a nawet podkleić dodatkową sklejkę od spodu
  7. 7g a w tym miejscu ze 2 ? Miałem nadzieję,że już nie będziesz bardziej osłabiał mocowania podwozia. Te ażury były w mojej i Gerarda wersji ale zostały celowo usunięte w najnowszej . Będę trzymał za Ciebie kciuki za udane lądowania, zwłaszcza na trawie
  8. A tu jestem ciekaw Twojego rozwiązania jakieś szczegóły?
  9. Użyj śmigła 9x4 i15% nitro . Mój fx25 w takim zestawieniu wkręca się w 17000
  10. Tak Mirku to oczywiste ale napisałem aby zastanowić się czy nie warto stworzyć taką klasę "open" która pozwalała by szerszemu gronu na rywalizację modelami nieregulaminowymi. Wszystkie zasady ACES doprowadziły do tego,że na zawodach (przynajmniej w kraju) jest garstka coraz to starszych zawodników. Modele są coraz droższe co skutecznie odstrasza młodzież. Zauważ ,że jeśli jest jakiś młody zawodnik na zawodach to jest to syn modelarza lub sponsorowany przez nieliczne już modelarnie. Regulamin ACES jest stworzony przez "zachodnich" bogatych modelarzy, też już nie pierwszej młodości Nigdy ich nie dogonimy więc proponuję wprowadzić na własny użytek proste zasady walki np: klasa silnika 2,5 ccm i druga 4ccm. Parametry silnika same ograniczą masę modelu. Wiem, że nie ma to nic wspólnego z historią walk wojennych ale moim zdaniem ważniejsze jest w tej chwili jak najszersza popularyzacja walki modelami spalinowymi bo niebawem będzie za późno ( o ile już nie jest) Na zawodach ACES walczy przeważnie zaledwie kilku zawodników. Można by spokojnie równolegle rozegrać walki modeli "open". Na naszym lotnisku w najlepszym okresie walczyło kilkunastu pilotów. Pojechalibyśmy walczyć z innymi gdyby była taka możliwość. Przez pewien czas jak wiesz walczyliśmy w klasie ESA ale sentyment do spaliny pozostał. Tani model dowolnej budowy może być lekarstwem na przetrwanie i pierwszym szczeblem do prawdziwego ACES
  11. Tak też pomyślałem 15 lat temu budując model do walki na własnym podwórku. "Kosztował" 3 deski balsowe 5mm i 1/4 płyty styropianowej 5 cm oraz rolkę taśmy pakowej. Z racji przepisów ACES nie kwalifikował się na zawody więc walczyliśmy we własnym gronie. Może teraz jest odpowiedni czas by dopuścić różne konstrukcje ograniczając np: pojemność silnika? Filmik który zamieszczam jest 1min 42 sek skrótem kilku naszych walk. Modele latają do tej pory w kilku modyfikacjach
  12. Opiłki balsiane już zażywam choć zdruzgotanej duszy jakoś nie mam
  13. No i wszystko jasne Model oblatany. Zespół napędowy sprawdził się w 100%. Wystartował poprawnie choć w pierwszej fazie lotu mocno dołował. Pomyślałem ,że jest za ciężki na "dziób" trochę się zdziwiłem bo SC ustawiłem według planów. Trymerem wysokości musiałem zjechać prawie do końca. Jakież było moje zdziwienie gdy po zmniejszeniu gazu model zaczął dziobować. Diagnoza: złe kąty osadzenia silnika. Nie było sensu dalej latać ,lądowanie nie było wcale łatwe bo model jest szybki i czuły na stery.Ił ma duże powierzchnie sterów , wymaga małych wychyleń i dużego expo. Dałbym radę nauczyć go latać gdyby nie.... rozleciał się przy lądowaniu Fakt,lądowanie było dość szybkie ale lądował poza lotniskiem w wyższej trawie , normalny "balsiak" czy "pianka" na pewno były by całe a "plastik" się rozleciał . Spodziewałem się tego i się sprawdziło Tak,że moja jednorazówka idzie do żółtego worka i to koniec mojej przygody z drukowaniem modeli Jedno mnie tylko zastanawia. W zestawie plików do druku były dwa pierwszej części kadłuba gdzie montuje się silnik, może z innymi kątami ? Ale nie będę tego drążył
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.