Skocz do zawartości

mirolek

Modelarz
  • Postów

    4 265
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    41

Ostatnia wygrana mirolek w dniu 18 Maja

Użytkownicy przyznają mirolek punkty reputacji!

Reputacja

1 128 Excellent

2 obserwujących

O mirolek

  • Urodziny 26.05.1967

Kontakt

  • WWW
    http://www.modelemirek.cba.pl

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Kraków
  • Zainteresowania
    nie tylko samoloty :-)
  • Imię
    Mirek

Ostatnie wizyty

8 142 wyświetleń profilu
  1. Folie reklamowe samoprzylepne są cięższe i nie mają takiego skurczu jak modelarskie. Oczywiście można je stosować, mam wiele skrzydeł z pianki pokrytych tą folią ale krycie wychodzi bardziej pancernie niż modelarską folią Oracover nie mówiąc już o foliach Sollite. Sam depron jest kruchy i czymkolwiek go okleimy będzie lepiej niż zostawiony nie oklejony. Na modelarni gdzie jak wiadomo budżet ma zawsze kluczowe znaczenie, oklejamy depronowe skrzydła zwykłą taśmą pakową i uważam to rozwiązanie również za całkiem dobre. Bardzo cienka folia, kleju na niej tyle co kot napłakał ale waga wychodzi świetnie a dbając o dobre odpylenie przed klejeniem, taśma trzyma potem długie lata Model na zdjęciu lata kolejny sezon, bezbarwna taśma pakowa zapewnia trwałość a kilka samoprzylepnych detali z foli oracal zapewnia mu indywidualny charakter znalazłem też zdjęcie jak wygląda skrzydło pokryte taśmą brązową, przy równo wykonanych zakładach moim zdaniem również dobrze sie prezentuje a rolka taśmy która można okleić dwa modele ToTo kosztuje chyba niecałe 6zł ms
  2. pierwsze co mi wyskoczyło: https://www.rc4max.com/samoloty-czesci/folie/solarfilm/solarfilm ale też https://pl.aliexpress.com/item/1005005970869117.html?src=google&src=google&albch=shopping&acnt=615-992-9880&isdl=y&slnk=&plac=&mtctp=&albbt=Google_7_shopping&aff_platform=google&aff_short_key=_oFgTQeV&gclsrc=aw.ds&albagn=888888&ds_e_adid=&ds_e_matchtype=&ds_e_device=c&ds_e_network=x&ds_e_product_group_id=&ds_e_product_id=pl1005005970869117&ds_e_product_merchant_id=107907811&ds_e_product_country=PL&ds_e_product_language=pl&ds_e_product_channel=online&ds_e_product_store_id=&ds_url_v=2&albcp=22566482284&albag=&isSmbAutoCall=false&needSmbHouyi=false&gad_source=1&gad_campaignid=22562905565&gclid=Cj0KCQjwm8bTBhDWARIsAC9Hi8nt2Sy3jIfD8yw9o2IYTyh0GMdbsGpznOY5fjLDLLrj-zBn1kEe7iEaAkS7EALw_wcB ms
  3. Malowałem modele akrylem w spray-u i trzymało jak folia była na modelu ..... jednak jak ściągałem folię, to farba się kruszyła i odpadała. Tkaninę szklaną 25gm2 mam jeszcze gdzieś w zapasach ale w sprzedaży jej już dawno nie widziałem. Jeśli chodzi o wzmocnienie depronu to moim zdaniem przyklejenie soliite jest najlepszym rozwiązaniem - są różne kolory i można wykonać dowolny wzór a depron bardzo się wzmacnia po oklejeniu. ms
  4. Kryłem tym depron i epp. Folia się sprawdza doskonale jako wzmocnienie powierzchniowe a jej cienkość i lekkość ma swoje zalety. Depron pod folią staje się mniej kruchy i wyraźnie mniej podatny na drobne wgniotki czy zadrapania. Folia niestety nie jest termokurczliwa. Ona sie tylko przyklei ale nie "ściągnie" powierzchni dlatego jeszcze lepiej wzmacnia depron solitte lub inna modelarska folia termokurczliwa ... tylko, że cena tych materiałów robi zasadniczą różnicę ms
  5. Silniki 4T zawsze mają słabą kompresję (nie ma porównania z 2T), może po kilku przedstartowych próbach się dotarł i ułożył, może konieczna już regulacja zaworów.... a może to jego koniec Jeśli silnik jest "słaby" to zacząłbym od sprawdzenia zaworów a potem odpal go z oryginalnym tłumikiem. Jeśli moja uwaga jest słuszna i silnik "miał odbicie" spalin to głowica sie mocno rozgrzała a może nawet przegrzała i zawory nie pracują prawidłowo .... może być niestety tak, że silnik ukryty w obudowie miał dodatkowo słabe studzenie i się przegrzał aby nie ująć dosłownie mojej obawy .... że się "upiekł" Rozbierz osłony zaworów i sprawdź luzy zaworowe a najlepiej zdejm głowice i zaglądnij do środka. ms
  6. Odepnij tłumik, wystaw gumowa rurkę na zewnątrz maski i spróbuj raz jeszcze .... jeśli zostawisz model bez sprawdzenie nie będziesz miał wewnętrznego spokoju. Ulotnienie modelu Bulinka zajęło mi chyba cały sezon. Były to liczne próby startu i lotu (nie tylko dwie próby) łącznie z poprawą pływalności kadłuba, zmiana bocznych pływaków i licznymi drobnymi zmianami. W efekcie tym zmian modelem latałem kolejne dwa sezony i był to mój ulubiony hydromodel. Bez porażek i wyciągnięcia z nich wniosków nie będzie sukcesu. Nie odkładaj modelu tylko zrób test pracy silnika bez tłumika. Jestem ciekaw czy wkręci sie na inne obroty , usłyszysz to nawet bez obrotomierza. ms
  7. Rozumiem rozżalenie ale tak szybkie odpuszczenie tematu ... to takie .... niemodelarskie mi sie wydaje. Nie budowałeś statycznej makiety a model RC a to znaczy, że masz go nauczyć latać i dopiero wtedy jako okiełznany może wisieć pod sufitem. Nie bądź miękiszonem 😉 Ten model będzie latał na tym silniku tylko trzeba kilka rzeczy sprawdzić a może nawet coś poprawić ale odpuszczanie tematu nie wchodzi w grę. Czy możesz podać obroty na jakie się wkręca silnik ze śmigłem 12x6? Może problem jest z tłumikiem i silnik nie opróżnia się ze spalin co finalnie dusi jego obroty? .... moim zdaniem w Twoim rozwiązaniu brakuje elementu rozprężnego. Czy jak dokładasz gazu to masz jednakowy strumień spalin przez wszystkie wydechy? Tłumienie spalin może pozbawić silnik nawet 1000 obrotów ... spróbuj odpiąć elastyczną rure i sprawdź jak zmienią się obroty silnika bez tego tłumika. Może problem jest z oporem toczenia i jak sugeruje Irek trzeba mu założyć dla testu większe ale cienkie koła a może trzeba sprawdzić jeszcze inne śmigło. Różne mogą być przyczyny braku prędkości początkowej, jest jeszcze wiele do sprawdzenia .... na kołek pod sufitem przyjdzie jeszcze czas. ms
  8. Nie ma potrzeby zbytnio uderzać w tą patetyczno-historyczną nutę. Było juz wiele razy na forum o tym co spowodowało tak wielką karierę tego przeciętnego modelu i chyba nie ma potrzeby w tym wątku odgrzewać po raz kolejny tego samego kotleta. Zaznaczę jednak, że Miniaturowe lotnictwo czy kilka lat później "ABC Miniaturowego Lotnictwa" to nie był "jedyny podręcznik" w tamtym okresie. Na równi korzystałem z "Budowy Radiomodeli" Wojciechowskiego a jego plany modelu "Elektron" uważam za znacznie lepszy i równie prosty w budowie projekt. Model "Neutron" również był świetnie latającą konstrukcją i był właśnie tym, zaraz za tym pierwszym modelem czego w książce Schiera brakowało bo plany RWD-5 czy RWD-9 to jednak inna liga niż Wicherek. Reasumując, nie mam nic przeciwko kultowi Wicherka, niech sobie nadal trwa bo na przestrzeni lat to całkiem sympatyczne socjologiczne doświadczenie .... ale w stwierdzeniu Patryka jest dużo racji. ms edit: Minęły się w tym samym czasie nasze wpisy... zatem mogę jeszcze skomentować to: Podzielam ten pogląd i zgadzam się w 100% z Patrykiem ms
  9. Inż.Mamoń twierdzi, że lubi te piosenki które juz kiedyś słyszał 😉 Dlatego budowane są wciąż te modele które wszyscy znamy a ocena statyczna 326,45 to moim zdaniem zbrodnia ... choć zapewne regulaminowo uzasadniona. ms
  10. niesamowite zdjęcia ... pięknie się prezentuje 👍 ms
  11. W pełni podzielam to stanowisko ale jak ktoś chce budować to nie zabronisz, można sugerować lepsze konstrukcje (polecałem Telemastera) lub finalnie podpowiedzieć co zmienić w Wicherku aby było nieco lepiej. Miałem na myśli serwo standard czyli ok. 45g ułożone około 1m od osi kadłuba, finalnie dwie zrównoważone masy które w sytuacji gwałtownego przechylenia na skrzydło utrudnią powrót do stateczności poprzecznej. Samostateczny układ V działa najlepiej w modelu górnopłata o nisko ustawionym środku masy. Gdy rośnie masa w skrzydłach środek masy układu przesuwa się do góry, zatem stateczność układu spada. Reasumując, zwiększona waga skrzydła utrudnia powrót układu do równowagi. ms
  12. W temacie "polecenia modelu do samodzielnej budowy modelu spalinowego" mamy znów akademickie rozważania podparte literaturą lat 60-ych 🥴 Fizyka i aerodynamika się nie zmienia ale mamy inne czasy, inne silniki, inne sterowanie i zasadniczo inne podejście do budowanych modeli - warto brać to pod uwagę. Zwłaszcza, że kontrolując zdalnie model intuicyjnie kontrolujesz jego prędkość a nie opierasz się na odczytach telemetrii i analitycznie obliczonej prędkości minimalnej. Konrad doskonale wyjaśnił problem 👍 dodam jeszcze, że planowany do budowy model ma mieć znacznie mniejszy wznios i lotki zatem model nie będzie samostateczny a pojawią się daleko od kadłuba rozłożone serwa co zwiększa problem chwilowego braku prędkości. ms
  13. ... przeczytaj cały watek, albo chociaż początek Dokładnie to miałem na myśli, dwie rurki alu lub wegiel i skrzydła skręcone od środka kadłuba na plastikowe śruby a całość podparta na sztywno mocowanym zastrzale. Montaż na kołki i gumki jest dobry dla Wicherka 10 czy 15 ale jak rośnie model a wraz z nim umiejętność latania .. to lepiej montować układ płatowca na sztywno. ms
  14. mirolek

    Yak-7 NPN

    ładnie się prezentuje ... bez gwiazdek 😉 Zwykłe podkładki wystarczą , jedna pod prawą skrajną nóżkę silnika (patrząc od przodu) i będzie OK. Po malowaniu widać, że dość mocno podciąłeś końcówkę skrzydła od spodu. To nie najlepsze rozwiązanie - lepiej moim zdaniem ukosować skrzydło od góry a od dołu jedynie przygrzać na okrągło krawędź żelazkiem. ms
  15. Pełna zgoda, 15 LA to zbyt słaby silnik dla Wicherka 25. Przy silniku 25 poleci ale nie będzie nadmiaru mocy a przy silniku klasy 32 lub 35 będzie wszystko co ma być Jeśli zdecydujesz się na budowę Wicherka (moim zdaniem budować drugi taki sam model nie ma sensu) to popraw oryginalny pomysł mocowania skrzydeł do kadłuba. Mam na myśli przykręcenie skrzydeł do kadłuba i podwójny zastrzał. Statecznik pionowy w Wicherku jest ogromny i nie wymaga korekty, zwłaszcza w sytuacji gdy chcesz wykonać lotki. ms
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.