-
Postów
4 247 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
41
Ostatnia wygrana mirolek w dniu 18 Maja
Użytkownicy przyznają mirolek punkty reputacji!
Reputacja
1 108 ExcellentO mirolek
- Urodziny 26.05.1967
Kontakt
-
WWW
http://www.modelemirek.cba.pl
Informacje o profilu
-
Płeć
Mężczyzna
-
Skąd
Kraków
-
Zainteresowania
nie tylko samoloty :-)
-
Imię
Mirek
-
Moim zdaniem 13x6 sprawi, że silnik nie wkręci się na swoje "robocze obroty" ... lepsze 12x6 ms
-
Śmigło 13x4 faktycznie zbyt jałowe. Przy stosunkowo małym skrzydle i podanej wadze modelu, konieczna jest prędkość. 12x6 to moim zdaniem znacznie lepsze rozwiązanie a można też spróbować z 11x7 z którym silnik wkręci się na nieco wyższe obroty. To zdanie nieprawdziwe - zmień śmigło na większy skok i poczujesz różnicę. Mój RWD-4 przy wadze 3300g na silniku Saito FA62 wyrywa w górę bez problemu na śmigle 11x6. Na śmigle 12x6 miałem większy moment odśmigłowy i trochę gorzej mi sie latało. Model ma większą powierzchnie skrzydła niż RWD-10 zatem Twój musi nieco przyspieszyć i będzie OK. ms
-
Latam i to nawet często ale tylko małymi modelami.... esa, trenerki albo takie małe TO-TO jak w ostatni weekend Ryzyko latania w centrum miasta jest dość duże i jeśli szykujesz się do oblotu modelu o rozpiętości 1,8m ... to bez dobrej polisy OC bym nie ryzykował. Na powyższym filmie widać kawałek łączki u zbiegu drogi z hangarów ML w kierunku pasa a dojechać tam można od strony ul.Cieślewskiego i piechotą wejdziesz na teren ML. Niestety parking pod blokiem został zamknięty i trzeba parkować na ulicy. Zwracam też uwagę na znaczne ograniczenie strefy lotu po tym jak znajdujące się nieopodal koszary wojskowe objęto strefą zakazu lotów. Niski pułap i zasięg max 200m i wtedy powinno Cie do lotu puścić. Alternatywny wjazd na pas od strony akademików PK i klubu Kwadrat ale tam masz tak blisko do Cogiteon-u, raczej bym nie ryzykował. ms
-
- Czemu nie wkleiłeś między skrzydła elementu wycinanego z kadłuba? .. teraz albo obciąć albo spłaszczyć gorącym żelazkiem a część lotki musisz umartwić - wyważenie sprawdź na sucho czyli przykręć silnik ze śmigłem a regiel i pakiet ustaw na kadłubie, miejsce na pakiet pokaże wyważenie - Lotki sa krawędziowe zatem rozmieszczenie serw i punkt przyłożenia popychacza do dźwigni zależy tylko od Ciebie 1. w skrzydłach na leżąco 2. w skrzydłach na stojąco 3. w kadłubie - wtedy można sterować jednym lub dwoma serwami - Wzmocnienia lotek zależą od tego gdzie zamocujesz dźwignię ... jeśli w połowie lotki to nie ma sensu ale jeśli serwa dasz bliżej kadłuba to lepiej wkleić około 10cm węgla aby usztywnić lotkę i zwiększyć zakres jej pracy Wiele problemów związanych z budowa wyjaśniają te filmy:
-
Klejenie skrzydła do kadłuba ... co modelarz to inny pomysł a ja uważam "po latach praktyki" 😁 (ale to zabrzmiało ), że nie warto tego połączenia wykonywać pancernie. 1. Styk kadłuba ze skrzydłem jest szeroki i najczęściej dobrze spasowany 2. pełne przesmarowanie spoiny (całej szerokości połączenia) nic nie daje bo mechanicznie pracuje jedynie styk z uwagi na znaczną sztywność skrzydła 3. kleję zatem CA jedynie w 6 punktach o szerokości ok 5mm ... przód, środek, końcówka... reszta bez kleju, czyli bez smarowania czymkolwiek w środku tylko sześć takich "szpilek" na styku kadłub skrzydło 4. takie połączenie nigdy mnie nie zawiodło a przy takim "lekkim" klejeniu jest szansa, że przy niekorzystnym uderzeniu odpadnie całe skrzydło a nie zostanie złamane wraz z węglami 5. Lekkie klejenie umożliwia też łatwą wymianę serw w sensie wyjęcia kabli oraz łatwą wymianę skrzydła po intensywnym sezonie Zapraszam do kontaktu - polatamy i może ESA znów się w Krakowie obudzi ms
-
Świetne wyliczenie i komentarz Patryka ale pominął jeden aspekt - perspektywa. Prędkość 8,3m/s (czyli wolniej niż sportowiec biegnie na 100-tkę) gdy model jest 5m przed Tobą i ta sama prędkość 50 czy 100m przed Tobą to zupełnie inne odczucia. To poniekąd odpowiada założeniu, że małym modelem latasz bliżej a dużym dalej ale nie można tego efektu pomijać, że dużo od tej perspektywy i postrzegania ruchu modelu a nie fizycznej prędkości zależy. To jest najważniejsze 👍 Wskaźniki są tylko przybliżeniem czego możemy się po modelu spodziewać ale tak naprawdę nie definiują niczego bo zmiennych do określenia jest zbyt dużo. Większa masa a w konsekwencji większe obciążenie powierzchni nośnej modelu to na pewno dłuższy start i trudniejsze lądowanie ale też mniejsza podatność na warunki i większy realizm lotu. - powodzenia przy oblocie ms
-
Gratuluje oblotu - SUPER model lekko opadał nosem ... albo konieczny trym na SW i mocniejsze podparcie albo przesunięcie baterii o 3-4mm do tyłu. Model śmiga i to najważniejsze szukaj teraz kogoś kto będzie miał podobny model i zakładajcie tasiemki. ms
-
Witaj w klubie sympatyków ESA ms
-
Testowałem takie rozwiązanie w 3 wersji skrzydła do Tempesta i sprawdziło się doskonale Zastosowałem pasek tkaniny 80g o szerokości 6-7cm który stanowił od razu przykrycie dla tunelu kablowego przed zasadniczym zalaminowaniem skrzydła. Skrzydło Tempesta miało raptem 105cm i laminowałem go w całości. Nakajima ma skrzydło znacznie dłuższe i wykonywane jest połówkowo, zatem środkowe połączenie i wzmocnienie tego łączenia mocną tkaniną jest podstawą jego trwałości. ms
-
Potez 63-11 francuska propozycja uniwersalności .
mirolek odpowiedział(a) na RyżyKoń temat w Modele ESA
Marku - budujesz niesamowite modele 💪. "Chapeau bas" ... i czekam na filmik z oblotu a swoją drogą, masz już chyba ze 25 takich niesamowitych modeli ESA i warto byłoby zmontować filmik ze zdjęć wszystkich jakie wykonałeś i przepleść kilka sekwencji z lotów. Byłoby co oglądać Na każdego 30 sekund to i tak długi film wyjdzie 👍 ms -
Słuszna decyzja. Jeśli pokrycie skrzydła koveralem to dodatkowy zawias zbędny. Górna warstwa pokrycia razem z lotką, nacinasz bokami, odwracasz lotkę i doklejasz pasek łączący spód lotki ze skrzydłem. Jeśli po krycie folią lub oratex-em to zastosowałbym górą zawias z tkaniny, naklejony na styk skrzydła z lotką. ms
-
pełna zgoda Miałem na myśli, że obrót skrzydła na rurze przy przemieszczeniu w pionie na drugim dźwigarze będzie powodował również zmianę położenia krawędzi natarcia a nie tylko obrót w miejscu krawędzi natarcia. Zatem pojawi się również przemieszczenie krawędzi natarcia czyli trudną do oceny realną zmianę kąta sklinowania .... co jak słusznie zaznaczyłeś wydaje się nie do "przeskoczenia" a moim odczuciu nie do opanowania dla pilota. ms
-
Ciekawy pomysł sterowania ale problem jest moim zdaniem z osią obrotu ktora nie jest usytuowana na krawędzi natarcia. Przesuniecie pokazane na filmie bedzie zmieniać zatem kąt sklinowania calgo skrzydła i tu mam problem z oceną zakresu tej zmiany. Moim zdaniem zmiana polozenia dżwigara o 2mm juz bedzie kłopotliwa dla statecznosci modelu a widoczne na filmie możliwe przesuniecie o 5 czy 6mm bedzie nie do opanowania. Temat jednak ciekawy i warto zmierzyć zakres kątowy... tj. zmiany kata sklinowania skrzydła dla proponowanego ruchu. Ms
-
Jeśli wprowadzisz wznios skrzydła to wystarczy ale taki wznios będzie wyglądał dziwnie nienaturalnie. Przy bardziej makietowym wizualnie wykończeniu gdy nie chcesz wycinać lotek (których w oryginale nie było) możesz wykonać lotkę krawędziową a przy oklejaniu skrzydła zamaskować szczelinę. Na pierwszy rzut oka skrzydło będzie dobrze wyglądać jak oryginalne bez lotek a wąska lotka o szerokości np. 15-20mm wywoła oczekiwany efekt korekty lotu poprzecznie do osi modelu. ms
-
PZL 37 Łoś - 1/12 1500mm drukowany
mirolek odpowiedział(a) na japim temat w Modele wielosilnikowe i łodzie latające
komora bombowa pusta to silniki wydają się zbyt mocne 😂 Gratuluje udanego oblotu. ms
