FockeWulf Opublikowano Niedziela o 21:56 Opublikowano Niedziela o 21:56 Witajcie, zakupiłem model z drugiej ręki i w trakcie programowania wyszła awaria - hamulec przestał działać. Przyczyną jest zerwanie / wyrobienie gwintu na "baryłce", która przenosi ruch. Pytanie - czy muszę kupić nowy, czy da się to jakość założyć. Widzę, że rozebrać tego nie ma za bardzo jak, nie mam też możliwości dorobienia podobnej części. Hamulce tanie nie są, a denerwuje to, że przyczyną jest taka mała "pierdoła". Poniżej zdjęcia. Zakładam, że serwis takimi rzeczami się nie zajmuje. Ale może gdzieś da się odesłać? Czy zostawić na części i kupić nowe? Gdzie?
zbjanik Opublikowano Wtorek o 21:49 Opublikowano Wtorek o 21:49 Może dałoby się dokleić epoksydem, ew. z jakąś metalową nakładką, nakrętkę- takie przedłużenie tej baryłki. I jeszcze pytania- czy rozebranie tego całego ustrojstwa wchodzi w grę, jakiego typu są połączenia zastosowane, jaki to jest gwint?
paweln7 Opublikowano Środa o 05:16 Opublikowano Środa o 05:16 Witam zajrzyj na to https://pl.aliexpress.com/item/1005002789855918.html?spm=a2g0o.order_list.order_list_main.12.3dd81c24acenKk&gatewayAdapt=glo2pol
FockeWulf Opublikowano 20 godzin temu Autor Opublikowano 20 godzin temu Dzięki, pomysł z nakrętką wydaje się fajny, muszę sprawdzić tylko ile zostaje gwintu w pozycjach skrajnych. Boję się jednak, że rozwiązanie może być nietrwałe i skończę z asymetryvzniebustawionymi hamulcami.Co do Aliexpres, hmm.. Pomierzę i zobaczę. Problem w tym, że hamulce są nitowane.A może by tak natłuścić gwint i wepchnąć klej do baryłki aby stworzył się gwint ?Nie wiem nawet czy tak nie było wcześniej jak kupowałem model, bo szybowiec jeszcze nie był w powietrzu...
zbjanik Opublikowano 17 godzin temu Opublikowano 17 godzin temu 3 godziny temu, FockeWulf napisał: A może by tak natłuścić gwint i wepchnąć klej do baryłki aby stworzył się gwint ? Takie naprawy kiedyś, dawno, robiłem, ale nie na tak małym gwincie, tylko na dużym, trapezowym, z miejscowymi ubytkami i co ważne- na śrubie, nie nakrętce. Stosowałem kleje typu Belzona Molecular z dużą zawartością sproszkowanych metali. Tu chyba jednak to wszystko jest zbyt małe. Co do nakrętki- sprawdź najpierw jaki o w ogóle jest gwint, czy nie jakiś calowy. Piszesz- hamulce są nitowane. A czy da się je jakoś "niedewastacyjnie" wybudować? Jeśli tak, to nity da się rozwiercić, potem zastąpić nowymi, albo nawet śrubkami. Wszystko się chyba bierze z tego, że na tą śrubę pociągową zastosowano byle jaki, walcowo gwintowany pręt, podwymiarowy, taki coś jak kupowany w składach budowlanych. No i chyba to jednak nigdy raczej nie widziało kropli oleju, albo ewentualnie na samym początku swojego życia, a potem już nie.
FockeWulf Opublikowano 17 godzin temu Autor Opublikowano 17 godzin temu 3 minuty temu, zbjanik napisał: Takie naprawy kiedyś, dawno, robiłem, ale nie na tak małym gwincie, tylko na dużym, trapezowym, z miejscowymi ubytkami i co ważne- na śrubie, nie nakrętce. Stosowałem kleje typu Belzona Molecular z dużą zawartością sproszkowanych metali. Tu chyba jednak to wszystko jest zbyt małe. Co do nakrętki- sprawdź najpierw jaki o w ogóle jest gwint, czy nie jakiś calowy. Piszesz- hamulce są nitowane. A czy da się je jakoś "niedewastacyjnie" wybudować? Jeśli tak, to nity da się rozwiercić, potem zastąpić nowymi, albo nawet śrubkami. Wszystko się chyba bierze z tego, że na tą śrubę pociągową zastosowano byle jaki, walcowo gwintowany pręt, podwymiarowy, taki coś jak kupowany w składach budowlanych. No i chyba to jednak nigdy raczej nie widziało kropli oleju, albo ewentualnie na samym początku swojego życia, a potem już nie. Tak, hamulce da się wymontować i do zdjęcia leżą na skrzydle. Napisałem do Horizon Hobby który zajmuje się marką E-Flite, ale odpowiedzieli, że już nie produkują i że skoro nie ma gwarancji to się tym nie zajmą. Argument, że tak nie powinno być to zaprojektowane ich nie obszedł... Skoro i tak nie da się z tym nic zrobić, to może pobawię się w demontaż i zobaczymy. Wyślę więcej zdjęć w weekend, może poradzicie coś więcej. Dzięki!
Rekomendowane odpowiedzi