Ulv Adamkiewicz Opublikowano 16 Stycznia Opublikowano 16 Stycznia Realizacja pond 50 letniego marzenia staje sie faktem. Gotowy projekt już się drukuje. 2
Ulv Adamkiewicz Opublikowano Wtorek o 16:33 Autor Opublikowano Wtorek o 16:33 Pierwsza część dołu kabiny. 2
qba Opublikowano Wtorek o 16:54 Opublikowano Wtorek o 16:54 Jaka to jest wielkość i jaki napęd przewidujesz?
Ulv Adamkiewicz Opublikowano Wtorek o 17:21 Autor Opublikowano Wtorek o 17:21 Wielkość 500x450, więc nieduży. Napęd turbinowy 45.000 i 12 łopatkowe śmigło, z możlwością /jeśli zajdzie potrzeba/, napędu podwodnego. Próba nawiewu turbiny "głowę chciała urwać'. Turbina w nadbudówce z lekkim lejem wlotowym i wylotowym. Jednocześnie chłodzenie turbiny, ESC i LiPo 2S, zawsze można dołożyć 3S. Robi się 2 część podstawy nadbudówki i zostanie do druku górna część. Dodam, pomysł ulokowania turbiny podpatrzony u Tamary z GB. Jej ślizgi HYDRA-JET, są trochę większe, ale kosztują ponad 25.000 pln. Mój zamknie się kwotą 2.500 z kpl. RC.
Ulv Adamkiewicz Opublikowano Wtorek o 18:28 Autor Opublikowano Wtorek o 18:28 1 godzinę temu, qba napisał: Jaka to jest wielkość i jaki napęd przewidujesz? Wielkość 500x450, więc nieduży. Napęd turbinowy 45.000 i 12 łopatkowe śmigło, z możlwością /jeśli zajdzie potrzeba/, napędu podwodnego. Próba nawiewu turbiny "głowę chciała urwać'. Turbina w nadbudówce z lekkim lejem wlotowym i wylotowym. Jednocześnie chłodzenie turbiny, ESC i LiPo 2S, zawsze można dołożyć 3S. Robi się 2 część podstawy nadbudówki i zostanie do druku górna część. Dodam, pomysł ulokowania turbiny podpatrzony u Tamary z GB. Jej ślizgi HYDRA-JET, są trochę większe, ale kosztują ponad 25.000 pln. Mój zamknie się kwotą 2.500 z kpl. RC.
AndrzejC Opublikowano Środa o 19:03 Opublikowano Środa o 19:03 Kolego drogi.To wg mojej wiedzy modelarskiej a zwłaszcza łódkowej nie ma prawa się udać. A już na pewno nie przy takiej wielkości Twojego budowanego z niewątpliwie wiedzą techniczną nie da się zbudować tego stateczka tak, żeby w ogóle chciał słuchać Twoich poleceń z brzegu.Bo nie popłynie. Po prostu Nadrukujesz się, napracujesz i szybciutko postawisz to coś na półkę... (I broń Boże nie wyrzucaj bo za jakieś 20-30 lat będziesz chciał z nostalgii do tego wrócić...(Mi niestety z moich starych pomysłów tylko stare zdjęcia pozostały) Na moją optykę to przy tej wielkości jest o wiele za ciężkie... Gdybyś użył tego druku jako kopyta do form i wylaminował cieniutkie węglowe, czy laminatowe kadłubiki, to być może mogłoby się to udać. A tak po prostu się nie uda. TO JEST ZA CIĘŻKIE Koledzy., wszyscy... MUSICIE zrozumieć, że opór wody jest większy ok 800 razy od powietrza. I TU JEST PROBLEM ZASADNICZY niestety. I tyle, i teraz na tyle. A.C.
Ulv Adamkiewicz Opublikowano Środa o 19:58 Autor Opublikowano Środa o 19:58 No cóż, nie jest to mój pierwszy model jachtu,katamarana i drugi trimarana. Mniejszy 380x330 lata jak szalony, a ten nie musi. Ten ma służyć do spokojnego pływania i jako ratowniczy dla innych modeli /sczególnie tych, którym świństwa wkręciły się w śrubę. Waga samego trimarana 400g/. Z pełnym wyposażeniem nie przekroczy 1kg. Aku LiPo 10,000mAh najcięższe 335g, reszta to lekkie drobiazgi. To jest mój autorski projekt, a rozwiązania w nim zawarte, dają wiele możliwości dopasowania zarówno napędu, jak i sterowania. Wybiorę najlepsze. Turbina testowo została prowizorycznie bez kontroli wlotu i wylotu zamontowana w modelu 2kg. Problem nie jest w wadze modelu, ale właściwym wykorzystaniu strumienia powietrza. Tamara sama projektuje i wykonuje swoje modele. Mają ponad 1m i ok 3kg. a prędkości jakie osiągają, dają podziw. Więc jestem spokojny. Pamiętam jak w dużym modelu jachtu żaglowego, krytykowano mnie za skrócenie do minimum balastu, bo się będzie przewracał. Zamontowany podwodny silnik nie tylko zrównoważył balast, ale jako znacznie cięższy zrównoważył stabilność i jacht się nie przewraca do dołu żaglem. Więc jastem bardzo spokojny o końcowy efekt. Na pewno będę publikowł postęp prac, aż do wypłynięcia na wodę. Wstępne próby w dużej wannie. 😉
mike217 Opublikowano Środa o 20:25 Opublikowano Środa o 20:25 Też jestem anty fanem druku i plastikowych modeli no ale obserwuję dalej .
Ulv Adamkiewicz Opublikowano Środa o 20:31 Autor Opublikowano Środa o 20:31 Dodam. Ster z tyłu może zostać zdemontowany, a projekt zabezpiecza montaż sterowania za turbiną, podobnie jak w amfibiach napędzanych śmigłem. "Szuwarek" 700g to mały wariat, latająccy po wodzie, chwastach, trawie, podłodze. Ma wzmocnioną płytę denną. Kolejny 75cm 1,6Kg z silnikiem szczotkowym i małym śmigłem, też nieźle daje radę, a miał się nie ruszyć. 13 minut temu, mike217 napisał: Też jestem anty fanem druku i plastikowych modeli no ale obserwuję dalej . Obojętnie z czego zawsze to będą szybsze-wolniejsze zabawki dla dorosłych chłopców. 😄 Cały korpus będzie wzmocniony żywicą. Kolega "krytyk" nie zauważył, że cały ciężar /jak w łódkach/ spoczywa na środkowym kadłubie. Tak zostało obliczone. Boczne pływaki mają służyć do stabilizacji i chwytania awaryjnych. HydraJet 701 - Jet (2)_Segment_0_x264.mp4 Tak zachowuje się dużo większy model z napędem turbinowym.
mike217 Opublikowano wczoraj o 05:53 Opublikowano wczoraj o 05:53 No troszkę racji masz z tymi zabawkami ale uwierz model z filmu wlecze się po wodzie... no tak pływają trzy kadłubowce z laminatów z konwencjonalnym napędem..
Ulv Adamkiewicz Opublikowano wczoraj o 07:56 Autor Opublikowano wczoraj o 07:56 Dalej brnięcie w zaparte, nie mając żadnego doświadczenia z turbinami. Dawno wyrosłem z rywalizacji kto szybciej... Wyraźnie napisałem czego oczekuję od modelu. Na pewno nie 100km/h. Na pewno nie modelu który utknie z zablowaną śrubą, lub będzie płynął żaglem do dołu. Jak osiągnie 15-20 spełni moje oczekiwania, a to jest bardziej niż realne. Do tego został zaprojektowany.Wrzucając model Tamary, chciałem , chciałem pokazać rozwiązanie techniczne. Po pierwsze funkcjonalnść, po drugie wygląd... na oststnim miejscu jest szybkość. Hydra Tamary kosztuje od 4200 do 4600 funtów i kolejka oczekujących, które sama produkuje i sprzedaje.
Ulv Adamkiewicz Opublikowano wczoraj o 09:12 Autor Opublikowano wczoraj o 09:12 3 godziny temu, mike217 napisał: No troszkę racji masz z tymi zabawkami ale uwierz model z filmu wlecze się po wodzie... no tak pływają trzy kadłubowce z laminatów z konwencjonalnym napędem.. Tego chciałem unuknąć!!!
mike217 Opublikowano wczoraj o 14:30 Opublikowano wczoraj o 14:30 Czego bo nie bardzo rozumiem . No i nie krzycz Pan bo po to jest forum żeby dyskutować .
Ulv Adamkiewicz Opublikowano 23 godziny temu Autor Opublikowano 23 godziny temu No to podyskutowaliśmy. W którym miejscu słuszał Pan krzyk. Bez odpowiedzi.
AndrzejC Opublikowano 20 godzin temu Opublikowano 20 godzin temu Ja widzę, że Kolega młody stażem (nie wiem czy też wiekiem)w branży łódek RC z napędem🙂. Jakby inaczej było to na 100% byśmy się znali, gdyż w zasadzie znam wszystkich w tej części Polski którzy budują takie łódki. Z tego co tu już napisane zostało, to niestety staż jednak mały, bo i owszem ten ładnie wykonywany stateczek nie spełni nadziei w żadnym przypadku. A już na pewno nie będzie pchaczem do stojących na wodzie modeli... Nie ta konstrukcja po prostu, chyba,że będą to malutkie łódeczki a i w to bardzo wątpię. Bo niby jak ten trimaran ma cokolwiek przypchać do brzegu? No to się nie uda, bo udać się nie może... Jeżeli chodzi o ten konkretny projekt trimarana, to prototyp w oryginale był projektowany po to, żeby uzyskiwał olbrzymie prędkości i pływał , a w zasadzie frunął nad wodą. A to co kolega buduje ma się snuć po wodzie i dobrze będzie jak pod ciężarem tej turbiny, akusa i radia w ogóle będzie wynurzony (proponuję dokładnie uszczelnić przedział radia), bo będzie Kolega z gracją i majestatycznie parkował na brzegu, albo łódeczka po prostu zatonie i żal będzie takiej turbinki "amerykanskiej'' jak się utopi🙃 Na szczęście ten okręcik nikomu krzywdy przy parkowaniu nie zrobi.😀 Jakby co, to zapraszam do mnie... Wrocław od Wałbrzycha to teraz parę kilometrów jest. I sobie pogadamy, bo jest o czym☺️ u mamy przykład o co chodzi w trimaranach z napędem mechanicznym:
Ulv Adamkiewicz Opublikowano 20 godzin temu Autor Opublikowano 20 godzin temu Mam 72 lata. Łodkami zajmuję się od 16 roku życia z małą przerwą. Od 2,5r Wałbrzych, wcześniej Szczecin, więc proszę zgadywać dalej. Nie mam zamiaru prównywać trimaranów z napędęm żaglowym - śrubowym, a turbinowym, bo wzorców nie ma. Do fruwania mam drony i helikoptery, a łódek różnej maści ponad 30., więc porady nie wnoszące nic, odkładam do lamusa. Co takiego mają młodsi koledzy, że usiłują zmusić mnie, aby model szalał na wodzie? Odpowiadam, nie interesuj mnie szybkość. A model robię dalej, wg mojego doświadczenia popartego wykształceniem w podobnym kierunku. Przejrzałem też w sieci kilka tysięcy filmów i zdjęć z trimaranami i nie mam nic zbliżonego poza ślizgiem Tamary, który osobiście bardzo mi się podoba. Rozmawiałem z nią, a ma również wykształcenie w podobnym kierunku i doświadczenie w montażu turbin. Kilka jej porad szczegónie w konstrukcji przepływu strumienia, zostały zastosowane. Proszę wybaczyć, ale teoretycy zawsze będą za praktykami. Jedyne co znalazłem wygląda tak. 2
Ulv Adamkiewicz Opublikowano 18 godzin temu Autor Opublikowano 18 godzin temu To jest napęd zamontowany na małym, ale ciężkim 3 kadłubowcu, który miał nie ruszyć z miejsca i zatonąć. Zabawka zrobiona dla celów testowych ciągu silnika z małym śmigłem. Niestety to ładnie pływa i nie chce zatonąć. Na zewnętrznych kadłubach są 2 sterowane nieduże żagle. Silnik 2S jest włączany w razie potrzeby. Dwa zenętrzne zsynchronizowane stery, dla lepszej mobilności. Na koniec tej nic nie wnoszącej dyskusji. Tamara; Moje doświadczenie to sport motorowy, testowanie tuneli wiatrowych F1 i aerodynamika, studiowałam inżynierię lotniczą - pracowała m.innymi dla jednego z teamów F!. Cyt. Tamara: Myślę, że cały sens RC polega na tym, żeby się nim cieszyć, żeby mogło być czym tylko chcesz. Jeśli lubicie budować to świetnie Jeśli lubisz jechać szybko lub się ścigać to świetnie Jeśli lubicie rozwijać własne pojazdy RC, to też świetnie. 1
Rekomendowane odpowiedzi