Ulv Adamkiewicz Opublikowano Piątek o 12:38 Opublikowano Piątek o 12:38 Realizacja pond 50 letniego marzenia staje sie faktem. Gotowy projekt już się drukuje. 1
Ulv Adamkiewicz Opublikowano Wtorek o 16:33 Autor Opublikowano Wtorek o 16:33 Pierwsza część dołu kabiny. 2
qba Opublikowano Wtorek o 16:54 Opublikowano Wtorek o 16:54 Jaka to jest wielkość i jaki napęd przewidujesz?
Ulv Adamkiewicz Opublikowano Wtorek o 17:21 Autor Opublikowano Wtorek o 17:21 Wielkość 500x450, więc nieduży. Napęd turbinowy 45.000 i 12 łopatkowe śmigło, z możlwością /jeśli zajdzie potrzeba/, napędu podwodnego. Próba nawiewu turbiny "głowę chciała urwać'. Turbina w nadbudówce z lekkim lejem wlotowym i wylotowym. Jednocześnie chłodzenie turbiny, ESC i LiPo 2S, zawsze można dołożyć 3S. Robi się 2 część podstawy nadbudówki i zostanie do druku górna część. Dodam, pomysł ulokowania turbiny podpatrzony u Tamary z GB. Jej ślizgi HYDRA-JET, są trochę większe, ale kosztują ponad 25.000 pln. Mój zamknie się kwotą 2.500 z kpl. RC.
Ulv Adamkiewicz Opublikowano Wtorek o 18:28 Autor Opublikowano Wtorek o 18:28 1 godzinę temu, qba napisał: Jaka to jest wielkość i jaki napęd przewidujesz? Wielkość 500x450, więc nieduży. Napęd turbinowy 45.000 i 12 łopatkowe śmigło, z możlwością /jeśli zajdzie potrzeba/, napędu podwodnego. Próba nawiewu turbiny "głowę chciała urwać'. Turbina w nadbudówce z lekkim lejem wlotowym i wylotowym. Jednocześnie chłodzenie turbiny, ESC i LiPo 2S, zawsze można dołożyć 3S. Robi się 2 część podstawy nadbudówki i zostanie do druku górna część. Dodam, pomysł ulokowania turbiny podpatrzony u Tamary z GB. Jej ślizgi HYDRA-JET, są trochę większe, ale kosztują ponad 25.000 pln. Mój zamknie się kwotą 2.500 z kpl. RC.
AndrzejC Opublikowano 11 godzin temu Opublikowano 11 godzin temu Kolego drogi.To wg mojej wiedzy modelarskiej a zwłaszcza łódkowej nie ma prawa się udać. A już na pewno nie przy takiej wielkości Twojego budowanego z niewątpliwie wiedzą techniczną nie da się zbudować tego stateczka tak, żeby w ogóle chciał słuchać Twoich poleceń z brzegu.Bo nie popłynie. Po prostu Nadrukujesz się, napracujesz i szybciutko postawisz to coś na półkę... (I broń Boże nie wyrzucaj bo za jakieś 20-30 lat będziesz chciał z nostalgii do tego wrócić...(Mi niestety z moich starych pomysłów tylko stare zdjęcia pozostały) Na moją optykę to przy tej wielkości jest o wiele za ciężkie... Gdybyś użył tego druku jako kopyta do form i wylaminował cieniutkie węglowe, czy laminatowe kadłubiki, to być może mogłoby się to udać. A tak po prostu się nie uda. TO JEST ZA CIĘŻKIE Koledzy., wszyscy... MUSICIE zrozumieć, że opór wody jest większy ok 800 razy od powietrza. I TU JEST PROBLEM ZASADNICZY niestety. I tyle, i teraz na tyle. A.C.
Ulv Adamkiewicz Opublikowano 11 godzin temu Autor Opublikowano 11 godzin temu No cóż, nie jest to mój pierwszy model jachtu,katamarana i drugi trimarana. Mniejszy 380x330 lata jak szalony, a ten nie musi. Ten ma służyć do spokojnego pływania i jako ratowniczy dla innych modeli /sczególnie tych, którym świństwa wkręciły się w śrubę. Waga samego trimarana 400g/. Z pełnym wyposażeniem nie przekroczy 1kg. Aku LiPo 10,000mAh najcięższe 335g, reszta to lekkie drobiazgi. To jest mój autorski projekt, a rozwiązania w nim zawarte, dają wiele możliwości dopasowania zarówno napędu, jak i sterowania. Wybiorę najlepsze. Turbina testowo została prowizorycznie bez kontroli wlotu i wylotu zamontowana w modelu 2kg. Problem nie jest w wadze modelu, ale właściwym wykorzystaniu strumienia powietrza. Tamara sama projektuje i wykonuje swoje modele. Mają ponad 1m i ok 3kg. a prędkości jakie osiągają, dają podziw. Więc jestem spokojny. Pamiętam jak w dużym modelu jachtu żaglowego, krytykowano mnie za skrócenie do minimum balastu, bo się będzie przewracał. Zamontowany podwodny silnik nie tylko zrównoważył balast, ale jako znacznie cięższy zrównoważył stabilność i jacht się nie przewraca do dołu żaglem. Więc jastem bardzo spokojny o końcowy efekt. Na pewno będę publikowł postęp prac, aż do wypłynięcia na wodę. Wstępne próby w dużej wannie. 😉
mike217 Opublikowano 10 godzin temu Opublikowano 10 godzin temu Też jestem anty fanem druku i plastikowych modeli no ale obserwuję dalej .
Ulv Adamkiewicz Opublikowano 10 godzin temu Autor Opublikowano 10 godzin temu Dodam. Ster z tyłu może zostać zdemontowany, a projekt zabezpiecza montaż sterowania za turbiną, podobnie jak w amfibiach napędzanych śmigłem. "Szuwarek" 700g to mały wariat, latająccy po wodzie, chwastach, trawie, podłodze. Ma wzmocnioną płytę denną. Kolejny 75cm 1,6Kg z silnikiem szczotkowym i małym śmigłem, też nieźle daje radę, a miał się nie ruszyć. 13 minut temu, mike217 napisał: Też jestem anty fanem druku i plastikowych modeli no ale obserwuję dalej . Obojętnie z czego zawsze to będą szybsze-wolniejsze zabawki dla dorosłych chłopców. 😄 Cały korpus będzie wzmocniony żywicą. Kolega "krytyk" nie zauważył, że cały ciężar /jak w łódkach/ spoczywa na środkowym kadłubie. Tak zostało obliczone. Boczne pływaki mają służyć do stabilizacji i chwytania awaryjnych. HydraJet 701 - Jet (2)_Segment_0_x264.mp4 Tak zachowuje się dużo większy model z napędem turbinowym.
mike217 Opublikowano 1 godzinę temu Opublikowano 1 godzinę temu No troszkę racji masz z tymi zabawkami ale uwierz model z filmu wlecze się po wodzie... no tak pływają trzy kadłubowce z laminatów z konwencjonalnym napędem..
Rekomendowane odpowiedzi