Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Trafiłem kiedyś na wypowiedzi (blogi) pewnego pana z branży lotniczej, który wydaje się, że wie o czym i co pisze - przynajmniej mi się tak wydaje. Nazywa rzeczy po imieniu a przede wszystkim nie owija w sreberko.

Polecam przeczytać poniższy wpis jak i inne jego autorstwa - jeśli nie ukazują jakiejś patologii to dają conajmniej do myślenia.

 

"Cyfrowe gusło zamiast aktu władczego: Dlaczego DroneTower to konstytucyjny domek z kart?"

https://www.avialaw.pl/2026/03/cyfrowe-guso-zamiast-aktu-wadczego.html?fbclid=Iwb21leAQ47zVjbGNrBDjuO2V4dG4DYWVtAjExAHNydGMGYXBwX2lkDDM1MDY4NTUzMTcyOAABHnq0wLokYOhKgNBwir0ByOAbuP3yA1Tc_rV6GBM1CXYtT1nXcpbpQEEVuKnq_aem_MtMGBxUYHrzSLYk4IY_Ktw&m=1

 

"Od regulacji do kontroli. Dlaczego „widzieć wszystko” nie działa w BSP (i czemu efekt jest odwrotny)"

https://www.avialaw.pl/2026/02/od-regulacji-do-kontroli-dlaczego.html?m=1

 

I jeszcze klika innych ciekawych.

Sam autor pisze o sobie:

 

"Przepisy lotnicze okiem praktyka

Janusz Boczoń. Jak wielu pilotów zaczynałem od skoków ze spadochronem, potem były szybowce, następnie samoloty:od tych "małych" na lądzie i wodzie, po większe jak ATR42/72, Boeing 737 czy w końcu Boeing 787 Dreamliner. W tzw. lotnictwie ogólnym uzyskałem również certyfikaty instruktora i egzaminatora oraz licencję mechanika. Szkoliłem się i latałem zarówno w kraju jak i za granicą co dało mi szansę na porównanie naszej szarej lotniczej rzeczywistości do tych innych, przeważnie lepszych, Kilka lat pracowałem też w krajowym nadzorze lotniczym..Wpisy na blogu są prywatną opinią autora i za każdym razem proszę o prześledzenie aktualnej wersji stosownych przepisów. Blog może zawierać niebezpieczne skróty myślowe."
  • Lubię to 2
Opublikowano

Częściowo się zgadzam z autorem.

Ale.

Jak to się ma do tego:

Autor twierdzi, że unia to wszystko świetnie robi, a tylko lokalsi szaleją. No niekoniecznie. Wymyślają bzdury, nadinterpretują, zgadza się, ale na początku mają impuls z góry. I mają pretekst - no przecież kazali nam.

Opublikowano

Nie zamierzam bronić jego poglądów ale ja nie odniosłem wrażenia, że autor jakoś wychwala pomysły UE. Raczej dostrzegam jakąś większą nadgorliwość, niewiedzę i patologię naszych urzędników nad tymi z Brukseli.

 

Ostatni wpis, chyba na dowód powyższego:

"Koniec „statków powietrznych”. Wchodzą „awionetki” i „drony”
Prezes ULC chce zmian w art. 2 – bo podobno nie ma społecznego zrozumienia pojęć „statek powietrzny” czy „bezzałogowy statek powietrzny”.
Rozwiązanie? „Awionetka” i „dron”.
Propozycje definicji:
„Awionetka – załogowy statek powietrzny używany do celów rekreacyjnych, szkoleniowych lub transportowych, niewymagający specjalistycznej wiedzy do jego ogólnego rozumienia.”
„Dron – bezzałogowy statek powietrzny sterowany zdalnie lub automatycznie, wykorzystywany w szczególności do celów rekreacyjnych, komercyjnych lub obserwacyjnych.”
Czyli prościej… i zdecydowanie ciekawiej."

 

"

Pilne: RIGHT TO BE STUPID DOTARŁO DO POLSKICH URZĘDÓW -  projekt nowelizacji Prawa lotniczego – koniec z fikcją legislacyjną

Ministerstwo Infrastruktury analizuje projekt zmiany ustawy – Prawo lotnicze, którego celem ma być uporządkowanie przepisów w sposób odpowiadający rzeczywistej praktyce działania administracji lotniczej.

Projekt zakłada dodanie nowego przepisu po art. 21 ustawy:

Art. 21a. [Prawo do podejmowania decyzji nieracjonalnych]

Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego, wykonując swoje zadania, korzysta z prawa do podejmowania decyzji administracyjnych, w tym decyzji oczywiście nieracjonalnych lub pozostających bez związku z realiami rynku lotniczego.

Decyzje, o których mowa w ust. 1, nie wymagają uzasadnienia ekonomicznego ani operacyjnego.

Skutki powstałe w sektorze lotnictwa cywilnego uznaje się za naturalną konsekwencję wykonywania kompetencji organu administracji.

Z uzasadnienia projektu wynika, że zmiana ma charakter deklaratoryjny i służy jedynie ukonstytuowaniu stanu faktycznego, który od lat funkcjonuje w praktyce działania organów administracji lotniczej.

Autorzy projektu wskazują, że wprowadzenie takiego przepisu zwiększy przejrzystość systemu prawa oraz ograniczy zdziwienie uczestników rynku lotniczego.

Projekt nie powoduje nowych skutków finansowych dla budżetu państwa, ponieważ skutki te występują już obecnie."

 

A myślałam że granice absurdu już osiągnęli...

  • Lubię to 1
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.