Atomizer Opublikowano 10 godzin temu Autor Opublikowano 10 godzin temu 10 godzin temu, Shock napisał: Myślę Michał że informacja o szkodliwości (jeśli faktycznie istnieje na 100%) jest dość istotna. Mam kolegę co stosował taki specyfik, ba sam go kupiłem i mu go dostarczyłem bo on nie mógł go dostać u siebie w okolicy. Z tego co wiem użytkował, chwalił efekty i nie skarżył się na jakiekolwiek efekty uboczne.... Niemniej zorientuję się i dam mu cynk by zachował ostrożność o ile jeszcze to stosuje. W całym temacie problemem jest dla mnie sposób Twojego, pełnego patosu przekaz, który poza istotną informacją powoduje że odbiór tematu jest wyolbrzymiony, irytujący i powodujący reakcje nie takie jakich oczekujesz. Kolega moderator może już zamknąć temat bo jakie śmiecie internetowe co mają tu konta zaczynają mi ubliżać i nie chcę im jechać czy odgrywać się na otwartym forum.
a74BACK Opublikowano 10 godzin temu Opublikowano 10 godzin temu Który to ten śmieć, pokaż mi go! Dam mu nauczkę👍
Atomizer Opublikowano 10 godzin temu Autor Opublikowano 10 godzin temu 20 godzin temu, mike217 napisał: A skąd ma powstać chlorowodór ? Czy ja coś przegapiłem na chemii na studiach ? Przegląd od AI Chlorowodór (HCl) w preparacie Spalsadz powstaje w wyniku reakcji chemicznych zachodzących w wysokiej temperaturze paleniska (powyżej 600°C). [1] Oto kluczowe informacje: Składniki aktywne: Spalsadz jest mieszaniną soli nieorganicznych, w tym głównie chlorków (np. chlorku miedzi, chlorku amonu), które działają jako katalizatory. Proces chemiczny: Pod wpływem wysokiej temperatury spalania, te sole ulegają rozkładowi, w wyniku którego uwalniany jest chlorowodór. Cel powstawania: Chlorowodór w tym procesie pełni funkcję katalityczną – wchodzi w reakcję z sadzą i osadami smołowymi, rozbijając ich strukturę, co prowadzi do ich utlenienia (spalenia) do dwutlenku węgla i par To co można przeczytać na AI się praktycznie zgadza z tym co tam jest napisane . Dziś po prawie 9 tygodniach od ostatniego użycia tej substancji umyłem w pomieszczeniu 2 okna bo były zabrudzone przez owady i kurz . Chwilę po spryskaniu okna jednego jak i drugiego wodą zaczęła się wydzielać lotna gryząca substancja bezzapachowa słonego posmaku co mi podrażniła całe drogi oddechowe. Prawdopodobnie jest to kwas solny lub siarczan miedzi który wchodzi w skład preparatu. I na AI można wyczytać że te opary parują znacznie jak jest większa wilgoć. Co się zgadza z opisem. Podczas jednego deszczowego dnia kiedy wzrosła wilgotność powietrza w pomieszczeniu dosłownie zrobiła się gryząco szczypiąca solanka ! Musiałem kilka godzin wietrzyć i włączyłem na pół godziny ozonator. Ale czy ozonator jest dobry na te opary chemiczne ? Nie wydaje mi się.
Ares Opublikowano 9 godzin temu Opublikowano 9 godzin temu Nie da się ukryć ,że współczesna cywilizacja produkuje mnóstwo substancji szkodliwych: to cena jaką płacimy za rozwój. Z jednaj strony szkodzi ale też daje chleb w postaci miejsc pracy. Jak to w życiu kij ma dwa końce.
Rekomendowane odpowiedzi