Vesla Opublikowano 10 godzin temu Opublikowano 10 godzin temu Witajcie Jakiś czas temu udało mi się kupić za grosze nieskończonego Spitfiie Mk.II z silnikiem spalinowym. Konstrukcja z balsy, 1.6m rozpiętości. Jakiś stary zestaw typu ARTF. Dlaczego stary? jak się dowiedziałem od sprzedającego to model składał jego tato ale nie potrafł zakończyć (poełnił kilka błędów) i po tym czasie model wisiał w garażu pod sufitem... ponad 25lat! Tak, te model ma ponad ćwierć wieku i nigdy nie latał. I to widać poszyciu, folia jest sztywna i trzyma się dobrze ale jest delikatna i podatna na przebicie, dlatego dorobił się już kilku łat. Zrobiłem przegląg konstrukcji, naprawę błędów i przerobiłem na elektrka. Model ma podnad 3.5kg gotowy do lotu i jest szybki. Lata poprawnie i przyjemnie ok.10min na pakiecie 6S 3500mah Wada? Stałe podwozie. Żeby zamontować składane musiałbym mocno zmodyfikować skrzydło. Ale da się z tym życ. Balsowa konstrukcja nie przewidywała wymiany baterii więc dostęp do aku mam dopiero po zdęciu skrzydeł, jest to trochę kłopotliwe. Pilota zrobiłem metodą opiswaną w tym wątku: https://pfmrc.eu/topic/103506-drukowanie-figurek-pilotów-na-bazie-zdjęć-własnych-generator-ai / Dzięki temu to "JA" zasiadam za sterami 🙂 A tak to lata, rozpędza się do koło 160-190km/h, po pierwszych lotach musiałem poprawić chłodzenie bo ESC łapał za wysoką temperaturę ale już jest dobrze. https://www.youtube.com/watch?v=lYevl3a12So&t=45s https://www.youtube.com/watch?v=CYVGW4FUcJ0 Wiem, że malowanie nie jest z polskiego dywizjonu ale musiałem dokleić tę szachownice 🙂 W końcu latam na niebie w UK 🙂 2
Rekomendowane odpowiedzi