Andrzej68IX Opublikowano 20 godzin temu Opublikowano 20 godzin temu Nie mam żadnego doświadczenia z silnikami z przekładnią dlatego moje pytanie. Trafił mi się taki mały silnik z przekładnią ale przekładnia była ….. przyklejona. Czy to jest normalne w takich maleństwach? Przypuszczał bym że to wszystko musi być razem solidnie połączone ale szczerze nie wiem jak. Przez przekładnię nie przechodzą na wylot żadne otwory. Być może po zdjęciu tego srebrnego pierścienia (nie wiem jak) będzie dojście od wewnątrz wkręcić śrubkę do silnika. Czy ktoś z Was ma jakąś wiedzę na ten temat, lub z powrotem skleić i próbować latać? Dziękuję za odpowiedź.
latacz Opublikowano 20 godzin temu Opublikowano 20 godzin temu srebrny pierścień przylegający do silnika powinien mieć i na zdjęciu chyba ma otw na śrubki mocujące go do silnika. łby śrubek muszą się schować we wgłębienia w pierścieniu. ewentualnie śrubki można (warto) zabezpieczyć klejem do gwintow. na ten pierścień idzie stalowa cieniutka blaszka podkładka ślizgowa. na wal jest wklejona na klej anearobowy (zazwyczaj loctite 638) zębatka i przekładnia czarny korpus nakręcony jest na gwint na obwodzie srebrnego pierścienia. i tutaj powinna być kropelka kleju do gwintów. we wnetrzu przekładni dość rzadki smar lub olej kropla może kilka -to ma być wyraźnie tłuste. A wg zdjęcia to bardzo stary teoretycznie prymitywny silnik szczotkowy -ale zarazem to bardzo dobry napęd ten szczotkowy neodymowiec jest lepszy od nowych popularnych bezszczotkowych. to stary ale dobrej klasy silnik.
Andrzej68IX Opublikowano 20 godzin temu Autor Opublikowano 20 godzin temu Ok, Witku tyko pytanie jak zdjąć z przekładni ten srebrny pierścień? Czy to jest nakręcane. Mogę wszystko lekko podgrzać i spróbować kręcić? Teraz doczytałem , idę kręcić
latacz Opublikowano 19 godzin temu Opublikowano 19 godzin temu tak -nakręcane prawdopodobnie z odrobiną kleju do gwintow. zlap pierścień w jakieś szczypce z półograglym podebraniem -korpus w drugie -dla pewności żeby nie podrapać nie pozaginać podłóż np gumę z dętki i odkręcaj. ewentualnie delikatnie podgrzej. powinno pójść. nie pamietam kierunku za 2 tygodnie będę mógł sprawdzić -teraz nie mam tego "pod ręką" a mocowanie do silnika -przypuszczam, że srubki mocujące albo ci się odkręciły -albo ścięły i wpadły w głąb przekładni. oby zęby były całe.
Andrzej68IX Opublikowano 19 godzin temu Autor Opublikowano 19 godzin temu Puściło, wystarczyło podgrzać zapalniczką - prace trawją
latacz Opublikowano 18 godzin temu Opublikowano 18 godzin temu są śrubki? jak stan zębatek i ślizgów ? to wysokiej klasy przekładnia oparta na zębatkach prawdopodobnie z tytanu
Ryszard_I Opublikowano 15 godzin temu Opublikowano 15 godzin temu Maxon to przekładnia ceramiczna stosowana w napędach Hacker.
Andrzej68IX Opublikowano 14 godzin temu Autor Opublikowano 14 godzin temu Dziękuję Witku, wszystko poszło zgodnie z planem (Twoim). Po lekkim podgrzaniu odkręciłem ten pierścień, wewnątrz idealny porządek - 3 satelitki i nic więcej żadnych ściętych śrub. Prawdopodobnie przekładnia NIGDY nie była przykręcana do silnika tylko przyklejana. Dorobiłem dwie śrubki do mocowania ale że było bardzo dużo miejsca to zastosowałem z imbusowymi główkami (trochę obrobiłem). Całe główki z zapasem schowały się w tym pierścieniu. Smaru nie dawałem tylko ochrzciłem wnętrze kilkoma kroplami oleju i skręciłem na loctite. Efekt na tym filmie (tylko dla 18+) Video youtu.be/oyA7Xw6pNUk Jeżeli mogę zapytam jeszcze o zasilanie. Na silniku napis 8,4V a nie uśmiecha mi się wozić ołowiu (NiMh, NiCd) w postaci 7 ogniw. Czy mogę zastosować LiPol 3S - latanie takie za domem, bez piłowania na silniku? Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam Andrzej
Rekomendowane odpowiedzi