Skocz do zawartości

latacz

Modelarz
  • Postów

    1 633
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    21

Treść opublikowana przez latacz

  1. albo doklej do ekierek lub podłóż bez doklejania dwie jednakowe listewki. lub zrób szablony z twardej tektury -kąt prosty z obciętym narożnikiem. albo prostokąt długim bokiem lezący na stole z prostopadłym wycięciem na statecznik i wycięciem na kadłub. doklejany np taśmą malarska do statecznika stołu itp. ścinki balsy tektury jako podkładki. pasujesz układasz podpierasz -podklejasz taśmą, przyciskasz czymkolwiek cięższym i czekasz az klej zwiąże. albo kleisz na epoksyd -jednak zostawiasz malutkie pola do kapnięcia kropelki kleju szybkiego cyjanoakryl. po ustaleniu pozycji cyjanoakryl łapie punktowo i trzyma aż główne klejenie zwiąże. a jak coś xle się ustawi -to maleńkie klejenie cyjakiem oderwiesz -odetniesz skalpelem/nozem do tapet -i poprawisz. metod jest wiele.
  2. bo to nie jest typowa przekładnia modelarska -to adaptowana przemysłowa miniaturowa maxon. dedykowana do jakiś napędów precyzyjnych itp -i jak na to zastosowanie solidnie zrobiona -więc nada się do modelarstwa -jednak bez szaleństw... -w modelarstwie są za duże obciążenia a przekładnia ma swoje ograniczenia. do modelarstwa trafiła w latach 90ych do parowania z silnikami szczotkowymi np graupner speed 400, 480, 500 a tomto mialo po 40-150W max. proba połłaczenia takiego maxon z mocnymi neodymami lub bezszczotkami to jazda poi bandzie....
  3. przekładnia sama w sobie stawia opór -więc zazwyczaj nawet delikatny hamulec zablokuje śmigło w napędzie przekładniowym. natomiast mocny -gwałtowne szarpniecie może albo oderwać odkleić zębatkę z osi silnika albo powtarzające się "ostre hamowanie" silnikiem niszczy /ścina zęby. hamulec ma zatrzymać śmigło po kilku obrotach i zapobiec dalszemu obracaniu się -ale nie może blokować uderzeniowo jak nagłe szarpnięcie. o ile silniki stare szczotkowe o sporym oporze uzwojeń z natury hamują dość łagodnie -to mały neodymowy motorek potrafi naprawdę ostro szarpnąć. latałem na identycznym silniczku zarówno z napędem bezpośrednim śmigła jak i z przekładnią. ten Velkom/Palićka ma potencjał większy niż tanie współczesne bezszczotkowe.
  4. Jurek -piszesz "bardzo słaba" -a przy jakich mocach się sypie ? Kolega ma stary silnik szczotkowy około 300W mocy przy napędzie przekładniowym. tyle to powinna wytrzymać Miękki hamulec to chyba podstawa praktycznie dla wszystkich przekładni.
  5. są śrubki? jak stan zębatek i ślizgów ? to wysokiej klasy przekładnia oparta na zębatkach prawdopodobnie z tytanu
  6. tak -nakręcane prawdopodobnie z odrobiną kleju do gwintow. zlap pierścień w jakieś szczypce z półograglym podebraniem -korpus w drugie -dla pewności żeby nie podrapać nie pozaginać podłóż np gumę z dętki i odkręcaj. ewentualnie delikatnie podgrzej. powinno pójść. nie pamietam kierunku za 2 tygodnie będę mógł sprawdzić -teraz nie mam tego "pod ręką" a mocowanie do silnika -przypuszczam, że srubki mocujące albo ci się odkręciły -albo ścięły i wpadły w głąb przekładni. oby zęby były całe.
  7. srebrny pierścień przylegający do silnika powinien mieć i na zdjęciu chyba ma otw na śrubki mocujące go do silnika. łby śrubek muszą się schować we wgłębienia w pierścieniu. ewentualnie śrubki można (warto) zabezpieczyć klejem do gwintow. na ten pierścień idzie stalowa cieniutka blaszka podkładka ślizgowa. na wal jest wklejona na klej anearobowy (zazwyczaj loctite 638) zębatka i przekładnia czarny korpus nakręcony jest na gwint na obwodzie srebrnego pierścienia. i tutaj powinna być kropelka kleju do gwintów. we wnetrzu przekładni dość rzadki smar lub olej kropla może kilka -to ma być wyraźnie tłuste. A wg zdjęcia to bardzo stary teoretycznie prymitywny silnik szczotkowy -ale zarazem to bardzo dobry napęd ten szczotkowy neodymowiec jest lepszy od nowych popularnych bezszczotkowych. to stary ale dobrej klasy silnik.
  8. A co sądzicie o właśnie tworzonym nowym prawie energetycznym ? o przymusie montowania "zdalnego sterowania" przez OSD i możliwości wyłączania falowników zdalnie przez energetykę ? Obecnie zwykłe sieciowe inventery gasną jeśli jest za wysokie napięcie. ahybrydowym można ładować bank, zasilić kuchnię, ładować samochód -i korzystać "z własnego prądu" gdy w sieci nadmiar. Jednak nowe wspaniałe zmusi wszystkich prosumentow do kupowania prądu -masz falownik -ale ci go zdalnie wyłączymy a np samochód naładuje się z sieci a nie z pv.... ?
  9. mogę tak ładować swoje AGM... 5kW to standardowe powolne ładowanie mojego banku 16kWh. teoretycznie bez ograniczenia ładowania szybkiego -praktycznie niezalecane przekraczanie prądu 1C i mogę rozładowywać bank AGM mocą 40kW. to aku przemysłowe o oporności wewnętrznej po 4,5miliohm na blok 12V93Ah dedykowane do pracy w potężnych ups zasilających całe piętra wieżowców itp... a generalnie -latem na tyle długo jest naslonecznienie, że nie ma potrzeby ładować w ciągu 1godz. a zimą -zimą panele nie dadzą nigdy takich mocy, żeby dać prądy za wysokie dla AGM. Natomiast na pewno nie będę żonglował prądem pomiędzy taryfami. a jeśli to magazynując ciepło a nie prąd i raczej nie przejdę na LiFe -po prostu nie mam ogrzewanego pomieszczenia na bank. i 3x widziałem ja palą się lity... natomiast prawdopodobne, że gdy skończą się moje agm zmienię na trakcyjne. Albo na LTO -jeśli LTO stanieją. Pozdrawiam.
  10. praktycznie wszystkie magazyny w bankach. biurowcach, szpitalach i przemyśle budowane sa na agm... bo sa bezpieczne. główny problem z agm jest, że dobre agm sa drogie a lity dla podobnej pojemności kosztują grosze... a nic nie pisałem o unikaniu ładowania trakcji... mamy agm popularne jak green cel, volt polcka około 300zł za 12V100Ah i mamy np Yuasa swl2500 za 1400zł. jedne koło drugich nawet nie stały. i z jakiś powodów wózki widłowe nadal częściej budowane są na ołowiu a nie na licie. np. spróbój ubezpieczyć zakład spożywczy który ma wózki z litem... lit podobno sie nie pali za często powiedz to ubezpieczycielowi...
  11. i co z tego ? nie pozwala -więc przez miesiąc czy dwa bez magazynu.... to ja zdecydowanie wolę trakcje lub dobre agm -pod warunkiem, że trafię super okazję na zakup. przykład z trakcją -kolega odkupił stary aku od wózka widłowego. odkupił na wagę dał coś około 2 czy 3 tys za 48V600Ah. 2 lata mu to śmiga z deye 12kW a jak padnie -to na złomie dostanie tyle co zapłacił. -który bank litowy to przebije ? do tego dochodzi falownik -u mnie dwa, rozdzielnie -a ja zwyczajnie nie mam kotłowni. wszystko ładuję do wydzielonego pomieszczenia w budynku gospodarczym.
  12. to jest yuasa swl2500f dedykowana do ups w serwerowniach banków itd. i ma deklaracje na 1200 głębokich cykli albo 12 lat. a kupiłem tak, że jeśli wytrzyma 5 lat to kilka x na nich zarobię. zwłaszcza, że nie mam alternatywy -no powiedzmy alternatywa to trakcja ewentualnie zasadowe. będą w nieogrzewanym pomieszczeniu a to zawęża wybór. jedno ładowanie Li-FePO4 w temp poniżej +2*C to martwy bank energii i ryzyko pożaru rzędu 50%. Wszelkich li-ion podobnie. Te banki wolno ładować tylko w temp "konkretnie dodatnich" muszą mieć ponad 4*C bo przy ładowaniu w niższej temp w litowych aku zachodzą inne niż trzeba reakcje i wytraca się metaliczny lit który często zwiera eltrody... LTO nie kupię ze względu na cenę -chyba, że zanim moje agm padną to lto stanieją. A miałem na stanowisku testowym 5cio letnią taką yuasę -i prawie nowego -kilkumiesięcznego taniego agm .. ten tani AGM wisiał jako ups pieca gazowego -tylko pompka i sterownik. i... 5cio letnia yuasa biła go parametrami jak lew domowego kociaka... inventer mam voltpolska sinus pro -miał być na początek tylko na czas remontu domu -ale... wyszło ,że ma kilka zalet -bardzo małą autokosumpcje i pełna separacja galwaniczna oraz spora przeciążalność chwilowa -no i dość 'trudny do zaj****" więć zostaje. Drugi inventer to Deye SUN-10K-SG04LP3-EU volt dostanie 6 paneli po 480Wp umieszczone na elewacji budynku gospodarczego pionowo -na wschód z lekkim odchyleniem ku południowi. ładowarka - kolejne 6 po 480Wp idzie na Tracer AN 5420. -panele na gruncie ką 67* i ustawienie południowe z leciutkim odchyleniem ku zachodowi. deye dostanie 10sztuk po 590Wp umieszczone klasycznie na gruncie -na południe i pod kątem około 40-45*. docelowo w zimie Deye będzie całkowicie wyłączane a jego panele przekonfigurowywane do kolejnych tracerów. Różnice w prądożerności na sam fakt istnienia/autokonsumpcja deye względem volta to około 8-10x.... praca PV albo na dwa banki AGM po 17kWh każdy albo na wspólny bank 34kWh. Dodatkowo jeszcze plącze się stara trakcji około 10kWh volt -wiadomo czysto wyspowy off-grid. deye -pełna hybryda -mogę sobie wybierać czy będę cokolwiek oddawać do sieci czy deye zablokuje sprzedaż. A coraz więcej mówi sie, że będzie przymus wyłączania produkcji pv przez energetykę... -a off-gridu nie ruszą. marzec hebel w dół -listopad hebel w górę.
  13. niezupełnie. Pewnie, że to tani chińczyk tylko w polskiej skórce -czyli 3,5kW VoltPolska sinuspro 5000s i aku agm przemysłowe roczne które w zasadzie nigdy nie pracowały. (likwidowany ups kilkaset kWh) jak dla mnie takie aku mają kilka zalet -można ładować na mrozie.... czego żaden lit poza lto nie może a ja je montuje w nieogrzewanym budynku gospodarczym . -kupiłem je naprawdę okazyjnie. -mają niezła trwałość -1200cykli wg producenta -maja duuuużą moc na zdjęciu w trakcie montażu -obecnie doszło troszkę okablowania, liczniki (certyfikowane) inny balanser. i zrobiłem kilka pomiarów -skutek prymitywny transformatorowy inventer który miał być tylko "chwilowo prowizorycznie " zostaje na stale jako rozwiązanie na zimę -te pomiary troszkę mnie zszokowały. Wyszło mi, że kupione "bo tanio" rozwiązanie jest rozwiązaniem z wyboru...
  14. tyle, że praktyki to ja troszkę mam -pomagałem w doborze i montażu kilku instalacji -tylko nie u siebie... a moje założenia -jeden z Kolegów ma instalację bardzo podobną do tej którą ja planuje -Gościu rozbudowuje ją od 3 lat i założenia się sprawdzają. Dużo z Nim dyskutowaliśmy znam działanie etap po etapie... u mnie od roku pracuje w trybie UPS inventer i bank energii -a panele póki co leżą na magazynie... Stary dom w remoncie - dokąd trwają prace i jeszcze nie mieszkam to i panele nie maja większego sensu
  15. całkowita zgoda dla listopada i grudnia, dla stycznia różnie bo czasem jest troszkę słońca a luty już to słoneczko widać. ponadto panele trochę dają i ze światła rozproszonego, bifacjale i z odbitego od sniegu więć troszkę się uzbiera. a ilość energii -zimą słońce daje na m2 20% tego co latem. panele na mrozie mają zauważalnie lepszą sprawność niż w upale -więc w praktyce jak świeci zimowe słońce mogą generować 25-30% swojego nominału. jeśli są czyste i ustawione. a to, że zimą nic nie daje wzięło się z 99,9% montażu z małymi katami typowo letniego i z tego,że orócz niekorzystnego kąta padania promieni słonecznych to panele są zaśnieżone. jak panel zimą generuje 20 % nominału to juz jest jako tako. jak dla mnie 12kWp x 20% to możliwa produkcja zimowa rzędu 2kW i x 2-6 godzindobowo. Normalnie zazwyczaj całość zje autokonsumpca falownika -więc tego nie widać. ale na autokonsumpcję są metody. dlatego ja będę miał 2 falowniki (zimowy i letni. oba zresztą używki.
  16. tak na szybko i byle jak szkic w paint
  17. to nie moja instalacja -i panele 6kWp dają około 1,5 kW mocy zimą - jak dla mnie jest to realne. zimno, lepsza sprawność paneli i 25% mocy nominalnej. Tak samo jak realne, że nawet duża instalacja która jest zasypana śniegiem i patrzy w inną stronę niż jest słońce nie produkuje prawie nic. Gość który mi to opowiadał, pokazywał zdjęcia tak twierdzi, podpiera odczytami -więc jest dość wiarygodny. Nie widzę powodu dlaczego miałby "ściemniać" I to nie jest "dokładam traker i kilkadziesiąt x więcej energii" bo to bzdura totalna. to tylko dużo więcej energii chwilowo w konkretnych warunkach -gdy zwykła instalacja praktycznie nie produkuje. - podobnie jest panel ustawiony "prawie pionowo" produkuje w lutym dużo lepiej niż położony "prawie poziomo" a latem jest totalnie odwrotnie.
  18. to, że deklarują to nie znaczy, że tyle wytrzymają. to jak pakiety w modelarstwie -też często padają wcześniej. A banki energii - 6tys cykli to czysto obliczeniowe/marketingowe -nikt tego nie sparawdził w praktyce w warunkach rzeczywistych. powiedzmy 2-3 tys cykli pod warunkiem, że nie ładujemy powyżej 80% naładowania. nie rozładowujemy poniżej 20%. nie ładujemy duzym prądem, nie wykorzystujemy pełnej mocy ani fotowoltaiki, ani banku energii. bank energii cały czas jest w temp pokojowej -nigdy nie grzeje sie nadmiernie i nigdy nie jest wychłodzony. a Nie każdy ma możliwość instalacji banku w domu w ogrzewanym pomieszczeniu. no i bank litowy to jak beczka benzyny stojąca na środku domu... a bank litowy w komórce czy innym nieogrzewanym pomieszczeniu -wystarczy JEDNO ładowanie w temperaturze poniżej +2*C i bank jest zniszczony. Z naprawdę dużym ryzykiem samozapłonu. Bank energii to nie maszyna na wieki -to element eksploatacyjny jak klocki hamulcowe... może jeśli byłby na ogniwach firmy A123 to byłoby to co w deklaracjach -ale banki energii sa na przypadkowych chińskich ogniwach "po taniości". Ewentualnie są trwałe -ale wtedy nie sa tanie. a przykład z życia. Kolega z pracy zamontował markowy bank energii około 16kWh na początku lutego 2026 - działało super był bardzo zadowolony. na początku maja bank zdechł -miał deklarowane 7tys cykli padł po około 60-80ciu... ustawiony na delikatne moce żeby nie przeciążać... -wymienili mu bank na nowy w ramach gwarancji -ale super optymizm nieco oklapł. a74BACK opisz swoją instalację PV jaki masz bank energii , jaki falownik i jak ten bank się sprawuje -ile lat go używasz ?
  19. i magazyn nawet ten co maaaasę cykli padnie po 3-5 latach (zazwyczaj szybciej) więc koszt magazynu zje oszczędności na cenie energii dużo osób tak korzysta -typowy użytkownik nie ma pojęcia jak to działa albo jest totalnym humanista bez wiedzy technicznej -albo osobą starszą ... -przyszli z firmy -proponowali z dużym dofinansowaniem to wziął. i kolejne -zima duży falownik (no bo większe znaczy lepiej) ma dużą autokonsumpcje. słońca brak, panele ułożone pod optymalnym/letnim kątem (lub prawie płasko) panele nie dają nic -falownik zjada 2-2,5kWh autokonsumpcji.. lato magazyn pełny, w domu zużycia brak wszystko w pracy a w sieci 254V więć falownik się wyłącza. poziom znajomości techniki -z bliskiej rodziny gość próbował odpalić samochód z 2 czy 3 płaskich bateryjek bo napięcia mu się zgadzały... bingo. a niektóre starsze inventery off-gridowe realizują to automatycznie. ustawione priorytety -jest słońce -panele dają -zasilanie domu (lub wydzielonych obwodów) z paneli. brak słońca -falownik bierze z baterii i dalej zasila dom . bateria słaba - przelatują styczniki przełączając dom na sieć a inventer się wyłącza -ewentualnie delikatnie doładowuje baterię z sieci . jak pojawi się produkcja z paneli -to naładuje baterie - uruchomi się i odłączy obwody domu od zasilania siecią a przełączy na siebie. ofgrid z przełączaniem /by pas na sieć. ewentualnie zasilanie domu ze słońca lub zamiennie z sieci gdy słońca brak -a bateria jako ups na podtrzymanie domu jeśli sieć wyłącza. i brak fizycznej możliwości oddawania czegokolwiek do sieci.
  20. znaczy ,że wyłożył ileś tam na instalację a zamiast zaoszczędzić ma większe rachunki. latem minimalnie oszczędza zimą buli sporo więcej. i zima to dobre pół roku patrząc na rachunki. więc średnio dokłada zamiast oszczędzać a tego co go kosztował montaż nie odzyska nigdy. wszystko kwestia doboru, montażu i konkretnej sytuacji moje plany- dopiero zaczynam montować. 2 falowniki 3,5 oraz 10kW 2 ładowarki 2,5kW , w sumie na początek 12kWp paneli bank na kwasiakach 35kWh. i docelowo generator -a bardziej kogenerator. i jestem pewien że się zwróci bo montowane bardzo tanio - kupione okazyjnie albo w dobrej promocji w dobrym momencie albo bardzo tanie roczne z odzysku. ewentualnie agregat stary 50 letni grat do remontu. a darmowy prąd marzec -październik i zasilenie pc choćby w marcu i kwietniu już w okresie kilku lat spłaci mi instalację. tanią instalację. więc te mnóstwo paneli moze mieć sens. podstawowy błąd obecnie 99,9% fotowoltaiki budowane jest tak jakby nadal obowiązywały stare zasady. i kolejna ciekawostka -kolejny 6 znajomy. jeden domek dwie instalacje obie on grid. stara -10kWp na dachu. nowa -6kWp na własnoręcznie zrobionym trakerze bez banków energi. zima -produkcja z tej starej duzej na poziome ułamka kWh na dobę. nowa na trakerze styczeń luty gość ma produkjcje rzędu 10-12 kWh dobę -co zasila mu mała pc. szokujacy jest rozstrzał wydajności 10kWp paneli produkuje w lutym po 0,4-0,6kWh na dobę a 6kWp produkuje ponad 10kWh.
  21. znaczy się, że kompletnie nie rozumiesz o co tu chodzi. nie fotowoltaika o większej mocy -tylko więcej paneli -po to żeby dawało energię wtedy gdy ta piękna typowa polecana daje goowno. albo masz kilowaty sprzedawane przez 5-6miesięcy za 10 groszy i kupowane po 1,3zeta przez resztę roku -abo robisz instalację tak, żeby ten czas produkcji rozciągnąć. a formalności masz instalację z falownikiem np 8kW (bo tyle dom potrzebuje) i do tego 16 kWp paneli. uzgodnienia p-poz obowiązkowo -formalnie masz instalcję 16kW masz falownik 8kW -do tego 6kWp paneli i magazyn o mocy dopuszczalnej 20kW. zgadnij jaka masz formalna moc instancji fotowoltaicznej ? "A przede wszystkim to wszystkie PV, PC są policzalne w dość prosty nawet powiedziałbym " chłopski" sposób. Koszt , uzysk , potrzeby , stopa zwrotu. Tu nie jest wymagana ani duża wiedza ani matematyka. Reszta to bicie piany." -dokładnie tak jak pisze Young. a fotowoltaika nie jest ani zła ani dobra -jest tylko z sensem dobrana i dobrze zamontowana -albo spieprzona. coby podenerwować lub dać do myślenia przykłady z życia wzięte: 1 -znajomy ma falownik 12kW i aktualnie 22kWp paneli + magazyn trakcja.. sprzedaje nadwyżki do sieci. zamierza dołożyć sobie paneli do sumy 36kWp. opłaca mu się. mimo, że to nowe zasady. i nie ma pompy ciepła. 2 -drugi znajomy ma falownik 10kW i 5,8kWp paneli -magazyn agm -do sieci nie oddaje absolutnie nic -i tez mu się opłaca i też nowe zasady. i ma pc 3 -trzeci znajomy falownik 8kW i panele 10kWp bez magazynu stare zasady i super mu sie opłaca -ale to stare zasady -tu jest łatwiej. ma pc. 4 znajomy. 2 instalacje po 5,8kWp paneli i falowniki 5kW bez magazynów stare zasady (na dwóch budynkach na dwa nazwiska) oczywiście stare zasady to oddaje do sieci. i 3cia instalacja -nigdzie niezgłaszana -falownik 8kW paneli 10kW i magazyn agm. instalcja niezgłoszona, nie oddaje z niej ani wata. i też mu się opłaca. i w sumie 3 pc. 5 znajomy falownik 8kW paneli 6kWp , magazyn lit -oddaje do sieci -i ma wiesze rachunki niz przed montażem pv -traci. wszystko rzeczywiste przypadki.
  22. Bardziej za nielegalne oddawanie energii. a to różnica. ale to szczegóły techniczne. i kwestia czy coś jest nielegalnym podłączeniem czy nie. może być np instalacja off-grid wyspowa ze wspomaganiem siecią lub by-pasem. legalna w każdym calu. może być hybryda -obowiązkowo certyfikowana ustawiona na zero eksport z ewentualnym zgłoszeniem zainstalowania jako UPS. ale to najczęściej energetyki nie interesuje. podaj konkretne artykuły prawa.
  23. jakie nielegalne podłączenie -nie ma czegoś takiego. jest nielegalne oddawanie energi. istnieje coś takiego jak zero eksport. i istnieja instalcje wyspowe. legalne. pierwsza nic nie oddaje -nie wymagazgłoszenia. druga nawet w teori oddawać nie może.
  24. wieksza głupotą bywa oddawać. musisz zarejestrować fotowoltaikę -trafiasz do bazy w każdej chwili możesz zostać poddany kontroli. musisz ją wybudować zgodnie z wymaganiami operatora sieci -często w sposób niekorzystny dla siebie. musisz mieć uzgodnienia p-poz, zgłoszenie do strazy pożarnej. to koszty -które zwracają się bardzo długo. zamiast zyskać kilkaset zł w roku -wole mieć święty spokój i instalację zbudowaną dla siebie a nie dla pge czy innego taurona. więcej prądu mi taka instalacja zaoszczedzi i da dla mnie -niz zarobilbym na koszernej budowanej pod dystrybutora energii. i więcej zaoszczędzę na projektach, uzgodnieniach, pomiarach niż bym zarobił od dystrybutora. Może kiedyś zdecyduję się sprzedawać prąd po 10 groszy żeby robić zapasy na kupowanie po 1,30zł -ale póki co wolę nadmiar prądu oddawać sąsiadowi niż sprzedawać pote 10groszy .... może kiedyś zmienię zdanie -na razie ze względu na niekorzystne nowe zasady zamierzam przez 8-9 miesięcy w roku nie pobierać żadnej energii od dystrybutora i nic nie oddawać. a 4miesiące -jakoś przebiduję płacąc normalne rachunki.
  25. to wyprodukowane latem zapłaci za wrzesień, październik, listopad, może też starczy na grudzień. stylczeń luty marzec będziesz bulił za energię taurona -a produkcja z kwiettnia maja itd zrobi kolejny zapas -który będziesz mógł odebrać w NASTEPNYM roku/ - musisz dać tauronowi na rok darmowy kredyt o wartości swojej zimowej produkcji. a praktycznie na wieczność bo ten kredyt sam się odnawia... skorzystanie z twojego magazyny odsuwa się co roku na kolejny rok. kiedyś 3 czy 10 lat temu zaczynałeś zabawę od wyprodukowania energii którą potem częściowo odbierałeś. płaciłeś za to co ci zabrakło. Jeśli okres rozliczeniowy kończył się np na nowy rok i jesienią w grudniu skończyło się to co wyprodukowałeś - nie płaciłeś za styczeń luty i marzec w kolejnym roku -bo sobie to wyrównywałeś kwietniowa czy majowa produkcja. -jesli jej starczało. I tak do kolejnego okresu rozliczeniowego. A teraz -liczą Cie po chwilowym stanie w danym miesiącu -nie uśredniają na pół roku -jeśli prąd który masz na wirtualnym magazynie pechowo kończy się w momencie przejścia na to nowe rozliczenie -to kilka miesięcy bulisz i znowu po raz drugi musisz wypracować zapas -który będziesz mógł rozliczyć za rok -oczywiście jeśli znowu czegoś nie zmienią -wg dotychczasowej umowy grasz w pokera -a tauron woła makao. . to typowy mechanizm jakby pracodawca powiedział, że t Twoje pensje z pierwszego kwartału 2027 zapłaci ci w 1szym kwartale 2028. ale nic nie tracisz przecież ci odda co do grosza. Tyle, że pensje z 2027 zapłaci w 2028. generalnie cały czas odsuwana jest ta luka . A jeśli rozwiążesz umowę z tauronem "zaległy" depozyt przepadnie. to przejście teoretycznie nic nie zabiera -za to tworzy kilkumiesięczną lukę przepchnietą na kolejny rok. mnie ta zabawa nie dotyczy -jestem w pge i nie mam starych zasad -więc w konia robiony będę od początku. montuję fotowoltaike -i z założenia nie zamierzam nic oddawać do sieci. w przypadku nadwyżek albo przykręcę system -albo przerzucę przedłużacz przez płot do sąsiada -a niech korzysta jeśli mi zostanie...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.