Jump to content

RMa

Modelarz
  • Content Count

    16
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

4 Neutral

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Bielsko-Biała/Wrocław
  • Zainteresowania
    Modelarstwo; Żeglarstwo;
  • Imię
    Radosław

Recent Profile Visitors

170 profile views
  1. Projekt nadal żyje, niestety wycięcie delikatnie się opóźnia gdyż unikam outsourcingu. W sierpniu oblatałem małą zabawkę wykonaną jako platformę testową - przy okazji budowy sprawdziłem wytrzymałość rozwiązań zastosowanych do składania większych elementów w Easy Tow. Jak już napisałem w wątku na temat BKB-1 : aktualnie krucho u mnie z czasem oraz natknąłem się na małe niedociągnięcia mojego plotera. Przed końcem roku w planie mam dokończenie modyfikacji frezarki, wycięcie BKB i w międzyczasie jak będę bawił się w jego składanie Easy idzie do cięcia.
  2. W końcu coś ruszyłem w tym temacie. W planach miałem wycięcie wszystkich elementów przed wyjazdem pod żagle, niestety rzeczywistość szybko je zweryfikowała. Już przy pierwszej formatce natknąłem się na niedociągnięcia. Formatki rozrysowałem jeszcze przed założeniem na wrzeciono odciągu pyłu, więc zapomniałem o dołożeniu w programie elementów mocujących resztki pozostałe z wycinanych otworów, co już zostało poprawione. Muszę w końcu zamontować do stołu płytę MDF i sfrezować ją, gdyż oryginalny stół nie jest idealnie prosty. W końcu czego można się spodziewać po tanim produkcie. Do tej pory dawałem radę to obejść, jednak odciąg znacząco utrudnił sprawę. Jako że aktualnie krucho u mnie z czasem, mam nadzieję, że uda mi się "na gotowo" poprawić wszystkie wady w frezarce i do końca tego roku wyciąć wszystkie formatki.
  3. Kopyto jest już gotowe. Położyłem 4 warstwy szpachli natryskowej oraz szlifowałem papierem na mokro gradacjami kolejno: 100, 200, 400 celem usunięcia nierówności wynikających z użycia technologii druku FDM. Miałem w planach budowę własnej maszynki do formowania podciśnieniowego, jednak obecnie jest to nieuzasadnione biorąc pod uwagę liczbę modeli, które buduję. Możliwe, że w tym miesiącu uda mi się podjechać do znajomego, który takową zabawkę posiada i zobaczymy jaki efekt uda się uzyskać. Samo wykonanie kopyta tą metodą nie jest najtańszym rozwiązaniem, jednak biorąc pod uwagę czas, jest to zdecydowanie bardziej opłacalna metoda od klasycznego wycięcia profili, wypełnienia przestrzeni XPS'em, laminowania i szpachlowania. Kolejny update po wytłoczeniu kabinki.
  4. Dzięki uprzejmości znajomego kopyto jest już wydrukowane. Jak tylko pojawię się w domu rodzinnym biorę się za wyprowadzenie powierzchni. PLA, 70% wypełnienia
  5. @Ares Dzięki wielkie! Znalazłem wolną chwilę i zrobiłem projekcik kabiny. Formę do tłoczenia planuję wydrukować z PLA, powinna wytrzymać kilka sztuk.
  6. Dzięki! Aktualnie jestem na etapie przeróbki "ploterka" na bardziej bezobsługowy. Jak to skończę to jak najbardziej mogę wyciąć sztukę zainteresowanym. Jeżeli takowi się pojawią to postaram się w wolnym czasie, który jest obecnie mocno ograniczony, przygotować instrukcję składania.
  7. Zacznijmy od początku. Od 5 lat w szufladzie kurzył się silnik SuperTigre G-90. Przy okazji chciałem przetestować ustawienia mojego CNC. Myśląc nad projektem do wykonania trafiłem na ten filmik : Tak więc doszedłem do wniosku, że będzie to idealna platforma do rozrywkowego latania. Co więcej, jako że zawsze latam z ojcem, gdy on weźmie swojego Senior Telemaster z żarowym czterotaktem to nie będę musiał się bawić w branie 2 bańki z paliwem do Funtany 125 czy Miss Moravy. Tak więc na podstawie plików http://rcplans.ru/calmato-40-sport/ rozrysowałem swoją wariację tego projektu (małe poprawki w rysunkach kadłuba + nowe skrzydło) Rozpiętość: 1550mm; Wznios: 4° Waga do lotu: 3280g; Silnik: SuperTigre G-90; (bez problemów model będzie latał w przedziale 0.40-0.90) Konstrukcja: sklejka brzozowa + balsa 2mm; Serwa głównie z szuflady: SK, SW, Gaz - Hitec HS 322HD, Lotki - Hitec HS-82MG, teraz nowe Dualsky AS82MG W założeniu miał być to szybki i tani projekt w wykonaniu zatem jakość wykończenia pewnych elementów nie zadowala mnie. Uważam jednak, że jest to model do latania a nie podziwiania Tak więc końcem roku 2019 wyciąłem wszystkie elementy i zacząłem składać te puzzle w całość: Waga gołej konstrukcji bez kesonu, oklejonego balsą kadłuba oraz wyposażenia wynosi 951g. Przed zakończeniem przerwy świątecznej zdążyłem jeszcze okleić balsą lotki, stateczniki pionowy i poziomy wraz z powierzchniami sterowymi, pokryć je folią i zamocować zawiasy (końcówki lotek poprawiłem w późniejszym terminie). Następną okazją do kontynuowania prac nad modelem był długi weekend majowy. Wykonałem garb kadłuba, keson z balsy oraz krawędź natarcia z balsy 20 mm. (widoczny stretch miał chronić przed wgnieceniami przed oklejeniem podczas przechowywania) W ciągu lipca udało mi się dokończyć budowę. Okleiłem jedynie przednią część kadłuba balsą, ogonowa ma zadowalającą sztywność. Pokryłem całość folią (czerwona - oracal, biała oracover std) oraz zamontowałem wyposażenie Podwozie główne wykonałem z reszki płaskownika duralu 50x4 pozostałego z bagnetu skrzydła do Moswey III (również opisanego na forum) Cieszy mnie, że Calmato wyważył się we właściwym środku ciężkości bez dokładania ołowiu czy też przesuwania wyposażenia z projektowego miejsca. Tymczasową kabinkę do oblotu wykonałem z XPS. Pozostało mi jeszcze wykonanie kopyta do wytłoczenia właściwej, ale to już w późniejszym terminie. Teraz pora na mięso tej relacji - wrażenia z oblotu i dalszego użytkowania. Oblot nie odbył się bez przygód - podczas kontroli przedstartowej wszystkie serwomechanizmy działały bez zarzutu, niestety (prawdopodobnie podczas startu) padło serwo prawej lotki blokując się w maksymalnym górnym położeniu. Na szczęście model jest na tyle wybaczający, że kontrując maksymalnym trymem i połową wychylenia drążka udało mi się utrzymać lot poziomy i bezpiecznie posadzić model. Niestety nie mam materiału filmowego, gdyż kamerzysta bardziej skupił się na obserwacji niż filmowaniu. Natomiast jest filmik startu: Taki obraz ukazał się moim oczom po bezpiecznym lądowaniu: Oto sprawca, mimo miernej ostrości zdjęcia można dostrzec przysmażoną izolację przewodu. Prawdopodobnie nie pomógł fakt, że serwo to było mocno użytkowane w innym modelu. Po wymianie obu serw w skrzydle na nowe nie było już niespodzianek. Model zacnie lata w każdym przedziale prędkości, wykonuje podstawową akrobację, nadaje się do poszalenia jak i spokojnego wożenia po niebie. Podsumowując - projekt udany, dodatkowo czas poświęcony na budowę to łącznie jedynie ok 130h. Czy miał on sens, biorąc pod uwagę tylko budowę nowego modelu? Wnioskując po cenach gotowców, zapewne nie. Natomiast utwierdziłem się w przeświadczeniu, że patenty, które stosuję w swoich projektach (część wymuszona polem roboczym cnc) jest bardziej niż zadowalająca pod względem wytrzymałości jak i łatwości złożenia. Czas wycinać następny...
  8. Niestety nigdzie nie widziałem planów bądź jakichkolwiek przekrojów Carbon Cub'a, proponuję napisać w tej sprawie wprost do producenta, bardzo możliwe, że pomogą.
  9. Otóż nie będziesz miał najmniejszych problemów z wsuwaniem i wysuwaniem tej półki z zamocowanymi akumlatorami. Jak już pisałem, z widocznym na zdjeciach zbiornikiem nie miałem problemów a półkę ową półkę mam mocowaną 2 wkrętami co jest wystarczajacym zabezpieczeniem w momencie demontarzu raz na kilka sezownów.
  10. Jasne, wrzucę zdjęcia z wymiarami prawdopodobnie w piątek.
  11. Z tego co pamiętam to tak, bo rok temu wymieniałem u siebie zbiornik a półkę mam demotowalną, aczkolwiek dla pewności zmierzę w przyszły weekend i dam Ci znać. Poza tym patrząc na sam manual wymiar półki - 3x100x180mm a wymiar pokrywy kadłuba - 3x172x200mm
  12. Miałem zaskakująco dużo czasu w ciągu ostatniego tygodnia, zatem projekt znacząco posunął się do przodu. Jako, że cała zgromadzona dokumentacja znajduje się w domu rodzinnym musiałem się posiłkować materiałami dostępnymi w sieci. Z ciekawych mogę polecić zaznajomienie się z: - www.twitt.org/Brochocki.html - piotrp.de/DEU/bekas-1a.html - jedna z lepszych dokumentacji zdjęciowych, wykonana podczas prac przygotowawczych do ulotnienia egzemplarza rozbitego w 2013 oraz relacjami z budowy modeli: - www.retroplane.net/forum/viewtopic.php?t=3354&postdays=0&postorder=asc&start=60 - www.rcgroups.com/forums/showthread.php?752781-1-3-scale-BKB-1/ Po ok 50 godzinach zabawy zmieniła się koncepcja konstrukcji od początkowej, co zaowocowało powstaniem obecnej 16 iteracji projektu. Znacząco zwiększyłem ażurowanie wręg kadłuba. Dodatkowo dodałem półkę do mocowania osprzętu. Pokrycie kadłuba - balsa 3mm; Podłużnice - sosna 4x4mm; Kółko Φ50mm; Początkowo zakładałem płat dzielony w połowie, mocowany śrubami do kadłuba. Aktualnie płat dzielony jest na 3 części: przykadłubowa na stałe złączona z kadłubem 2 pozostałe nasuwane na rurę aluminium PA7 Φ20 Profil - NACA 8-H-12; Wznios - 2°; Kąt zaklinowania skrzydła względem kadłuba - 2°; Skos - 13°; Brak skręcenia geometrycznego płata; Pokrycie skrzydła - balsa 2mm; Dźwigar główny - sosna 7x7mm; Dźwigarek pomocniczy - sosna 7x3mm Lotki jednoczęściowe; Cztery serwa Hitec HS 82MG na cały płat; Wybaczcie za screeny, ale rendering takiej liczby renderów w sensownej jakości trwałby, na mojej maszynie, przynajmniej 5h. Część przykadłubowa związana jest przynajmniej z 4 elementami konstrukcyjnymi kadłuba. Pozostało rozrysowanie płozy oraz mocowania serwa od zaczepu. W tym momencie, niejako zmuszony przez monotonię, robię sobie przerwę przynajmniej 2 tygodniową od kontynuacji prac. Mając świeże spojrzenie po powrocie, dostrzegę wady/braki/niedociągnięcia, które obecnie projekt zapewne posiada. Również zbliża się majówka, jako że obecnie obostrzenia są złagodzone, należałoby otworzyć sezon lotny. Liczę na konstruktywną krytykę z Waszej strony. Jeżeli macie propozycję na zastosowanie innych profili to z pewnością rozrysuję kolejne wersje płata. Aktualnie planuję jeszcze wersję na NACA 23012. Latający prototyp traktował będę jako małe laboratorium.
  13. Na tą chwilę koniec zabawy z kadłubem do momentu ukończenia projektu skrzydła.
  14. Projekt w pełni ukończony, wszystkie poprawki wprowadzone, jedynie pozostało go wrzucić na ploter. DLE 55 wygląda na malutki przy gabarycie modelu, aczkolwiek idealnie w jego miejsce wpasuje się przeróbka silnika z podkaszarki.
  15. Ze względu na szalejącą pandemię i ograniczanie przemieszczania się, nie jestem w stanie wyciąć ukończonego już projektu holownika EasyTow - Zatem, by produktywnie spędzić wolny czas, postanowiłem rozpocząć kolejny projekt. Jako że mój ojciec jest fanem konstrukcji Witolda Kasperka, to w naszej biblioteczce znajdują się plany BKB-1 wykonane przez Laddie Mikulasko. Padło zatem na ten model. Okazało się, że owe plany zawierają dużo błędów, więc wykorzystam jedynie obrys wręg kadłuba oraz prawdopodobnie profile skrzydła. Trochę danych technicznych: Rozpiętość - 3000 mm; Długość - 850 mm; Planowana waga - 4 kg; Profil skrzydła - ???; Po 5h siedzenia przed monitorem mam już zarys kadłuba. Możliwe, że przez weekend jeszcze trochę nad nim posiedzę, aczkolwiek spodziewam się że koniec fazy projektowej to koniec tego roku. Jeżeli 1/4 będzie dobrze trzymał się powietrza to pokuszę się o wersję w skali 1/2.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.