Skocz do zawartości

latacz

Modelarz
  • Postów

    1 635
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    21

Treść opublikowana przez latacz

  1. wieksza głupotą bywa oddawać. musisz zarejestrować fotowoltaikę -trafiasz do bazy w każdej chwili możesz zostać poddany kontroli. musisz ją wybudować zgodnie z wymaganiami operatora sieci -często w sposób niekorzystny dla siebie. musisz mieć uzgodnienia p-poz, zgłoszenie do strazy pożarnej. to koszty -które zwracają się bardzo długo. zamiast zyskać kilkaset zł w roku -wole mieć święty spokój i instalację zbudowaną dla siebie a nie dla pge czy innego taurona. więcej prądu mi taka instalacja zaoszczedzi i da dla mnie -niz zarobilbym na koszernej budowanej pod dystrybutora energii. i więcej zaoszczędzę na projektach, uzgodnieniach, pomiarach niż bym zarobił od dystrybutora. Może kiedyś zdecyduję się sprzedawać prąd po 10 groszy żeby robić zapasy na kupowanie po 1,30zł -ale póki co wolę nadmiar prądu oddawać sąsiadowi niż sprzedawać pote 10groszy .... może kiedyś zmienię zdanie -na razie ze względu na niekorzystne nowe zasady zamierzam przez 8-9 miesięcy w roku nie pobierać żadnej energii od dystrybutora i nic nie oddawać. a 4miesiące -jakoś przebiduję płacąc normalne rachunki.
  2. to wyprodukowane latem zapłaci za wrzesień, październik, listopad, może też starczy na grudzień. stylczeń luty marzec będziesz bulił za energię taurona -a produkcja z kwiettnia maja itd zrobi kolejny zapas -który będziesz mógł odebrać w NASTEPNYM roku/ - musisz dać tauronowi na rok darmowy kredyt o wartości swojej zimowej produkcji. a praktycznie na wieczność bo ten kredyt sam się odnawia... skorzystanie z twojego magazyny odsuwa się co roku na kolejny rok. kiedyś 3 czy 10 lat temu zaczynałeś zabawę od wyprodukowania energii którą potem częściowo odbierałeś. płaciłeś za to co ci zabrakło. Jeśli okres rozliczeniowy kończył się np na nowy rok i jesienią w grudniu skończyło się to co wyprodukowałeś - nie płaciłeś za styczeń luty i marzec w kolejnym roku -bo sobie to wyrównywałeś kwietniowa czy majowa produkcja. -jesli jej starczało. I tak do kolejnego okresu rozliczeniowego. A teraz -liczą Cie po chwilowym stanie w danym miesiącu -nie uśredniają na pół roku -jeśli prąd który masz na wirtualnym magazynie pechowo kończy się w momencie przejścia na to nowe rozliczenie -to kilka miesięcy bulisz i znowu po raz drugi musisz wypracować zapas -który będziesz mógł rozliczyć za rok -oczywiście jeśli znowu czegoś nie zmienią -wg dotychczasowej umowy grasz w pokera -a tauron woła makao. . to typowy mechanizm jakby pracodawca powiedział, że t Twoje pensje z pierwszego kwartału 2027 zapłaci ci w 1szym kwartale 2028. ale nic nie tracisz przecież ci odda co do grosza. Tyle, że pensje z 2027 zapłaci w 2028. generalnie cały czas odsuwana jest ta luka . A jeśli rozwiążesz umowę z tauronem "zaległy" depozyt przepadnie. to przejście teoretycznie nic nie zabiera -za to tworzy kilkumiesięczną lukę przepchnietą na kolejny rok. mnie ta zabawa nie dotyczy -jestem w pge i nie mam starych zasad -więc w konia robiony będę od początku. montuję fotowoltaike -i z założenia nie zamierzam nic oddawać do sieci. w przypadku nadwyżek albo przykręcę system -albo przerzucę przedłużacz przez płot do sąsiada -a niech korzysta jeśli mi zostanie...
  3. ekspert to prawie nic nie powiedział -jedynie coś tam podsumował. a głownie podzwonił po infoliniach dystrybutorów. i... Tauron i póki co tylko Tauron zmusza ludzi do przejścia na rozliczenie miesięczne. magazyn niby nie przepada... ale -wg starego rozliczenia półrocznego kończy się zgromadzona energia np na początku zimy -i zaczynał się nowy półroczny okres , ktoś zużywał np styczeń luty marzec i nic nie płacił bo rozliczali go np w czerwcu a do czerwca sobie zrobił nadwyżkę i spłacił zbilansował zużycie. -teraz jeśli wchodzi w początek np grudnia stycznia itp z już pustym magazynem -to kolejne zimowe miesiące buli za energię z sieci (np. przy np pompie ciepła buląc tysiąc lub więcej miesięcznie) -a gdzieś w kwietniu ma produkcję pv i przestaje bulić, niby to zgromadzone w wirtualnym magazynie mu sie przechowa rok czasu ale ewentualni skorzysta z tego dopiero w następnym roku. W ten sposób tauron ma roczna nieoprocentowaną pożyczkę/kredyt od klientów. oczywiście niektórzy przejdą na rozliczenie miesięczne w momencie gdy w magazynie wirtualnym mają nadwyżki energii i może opłacą tymi nadwyżkami pierwsze miesiące nowego rozliczania. wszystko zalezy w jakim miesiącu ktoś przeskoczy z półrocznego na miesięczny. statystycznie połowa prosumentów w tauronie nie straci lub straci minimalnie -a druga połowa będzie cały czas do tyłu o te kilka miesięcy. taka odwrotna sytuacja jak w hurtowniach gdzie towar bierzesz dziś a płacisz za miesiąc. tutaj płacisz dziś a tauron tego nie odda nigdy -tylko przepchnie na "za rok" a jeśli się nie zgadzasz -możesz zrezygnować z umowy -wtedy przepada ci wszystko zgromadzone.
  4. wolę pracować za godziwe pieniądze, a za 5zeta na godzinę to więcej stracę na zużyciu skarpetek -już lepiej iść na spacer gdzieś gdzie jest spokojnie i nie leżą te cenne ścierwa po krzakach... i do często mało szkodliwych śmieci dołącza kolejny szkodliwy dla środowiska plastik -znaczy worek. jedna rodzina 4 rózne torby do śmieci. a wielorazowe pojemniki -chyba były be dla środowiska...
  5. dokładnie tak jak piszesz. ludzie dla wygody, mody ideologi sami się zniewalają -trudniej uwierzyć, że jest się manipulowanym niż manipulować. dodajmy kasy samoobsługowe -czyli pracę za darmo na rzecz korpo i za darmo przyczynianie sie do zwalniania pracowników -oraz odpowiadanie samemu za pomyłki jak za oszustwa... zachwycanie się co jeden polityk "powiedział " o innym i niezważanie, że poza kamerami tamci razem wódkę za nasze pieniądze piją i śmieją się z głupiego społeczeństwa... siedzenie cicho gdy zabierają nam kolejne prawa "dla naszego bezpieczeństwa" i krzyczenie, że sąsiad ma lepiej -skutek obaj będziemy mieć gorzej ale to juz w porządku bo sprawiedliwie... szopka i wszędzie we wszystkich mediach ani słowa prawdy a grupa owieczek/baranów z każdej strony klaszcze. jeszcze gdy owce prowadzone sa przez wilka to pół biedy -czasem którąś zje ale dba o ogół żeby mieć do zjedzenia. gorzej gdy owce prowadzą chciwe osły -głupiec zaprowadzi w przepaść całe stado a sam ucieszy się, że trawa lepiej rośnie nawożona trupami.... i tym optymistycznym akcentem... "jeśli zakażą samochodów spalinowych to będziemy jeździć na benzynę" niech żyje abonament na jedynie słuszną tv. 3xtak za towarzyszem... pomożecie? -pomożemy 13grudnia wrona -14grudnia 16latek z LO zbierał na "BeKON" blokowy komitet ocalenia narodowego -z lista podpisami i tekstem ,że wszyscy sąsiedzi dali. -nikt sie nie wyłamał -wszyscy z bloku dali -młodziaki chlali przez 3 dni za to zebrane.... myślenie boli.... 2% społeczeństwa myśli. 8% myśli że myśli. 90% prędzej umrze niż pomyśli. no bo od myślenia to zawsze są jacyś "oni"
  6. Witkowi się nie opłaca -Piotrkowi może opłacać -chwalił się jak to zarobił 5zł czyli sprawia Mu to radość...
  7. ta.... a do pracy wszyscy dojeżdżają własnymi mercedesami, drogi są zawsze odśnieżone, paliwo tanie a ludzie do lekarzy nie czekają w kolejkach... i każda firma śmieciowa ma nowoczesne maszyny a każda gmina podpisuje umowę z firmami z nowoczesnymi śmieciarkami a nie wg najniższej ceny wywozu. i każde miasteczko ma sortownię itd... no i oczywiście wysypisko 10km od miasta nie istnieje i ta hałda nie cuchnie na kilka km.... wszędzie wszystko cacy
  8. u nas była smieciarka z jedna komorą -duże pojemniki wózki z bloku wszystko z tyłu ładowali na wywrotnice i na jedną pake szło. teraz od około 2 lat podjeżdżają ze 3 różne śmieciarki -każda w innym kolorze. ale chyba biologiczne i zmieszane nadal biorą razem.... oddzielnie papier i plastik/metal.
  9. u nas do niedawna segregowanie śmieci oczywiście obowiązkowe i jeśli błędy to wspólnocie dowalali dodatkowe opłaty. ale... wszystkie pojemniki chyba poza plastikami i tak zabierała ta sama śmieciarka -wszystko było razem zsypywane... ale przyłaziły kontrole i zaglądały do pojemników czy prawidłowo segregowane...
  10. nie jednak mnie nie przekonałeś... a już myślałem na luzaczku przespacerować się pozbierać i przy zerowym stresie zarobić na życie i modele prostym podnoszeniem butelek 10 x więcej niż na utrzymaniu ruchu i serwisach -zero stresu zero odpowiedzialności pozbierać butelki i żyć jak lord ...
  11. w ramach sportu to zdecydowanie wolę pobiegać na hulajnodze (nie elektrycznej -zwykłej) lub popływać na basenie. a zarobić cóż 5zl na godzinę za mało mam czasu żeby go tak bezsensownie marnować...
  12. a ile na godzinę ? ile czasu zbierałeś na te 5zł ? rozumiem, że to biznes życia - ile zarobku za godzinę pracy ? bo może pieprznę serwisowanie chłodnictwa i pomp ciepła i przerzucę się na zbieranie butelek...
  13. jeśli zależy nam na ekologi i jakiejś sprawiedliwości oraz polskich sklepikach z sąsiedztwa -to paradoksalne zamiast marudzić na kaucje krzyczmy organizujmy wiece że kaucja powinna wynosić np 3zł albo 5zł. wtedy - małemu sklepikowi też się będzie opłacać. i naprawdę mało kto wyrzuci butelkę -a wyrzucona szybko znajdzie znalazcę który ją podniesie i "oczyści" np las... i obejmijmy tymi kaucjami także te "obecnie niechciane" butelki. rozumiem, że ta od mleka jest ekologiczna bo kaucji na nią nie ustanowiono -więc ekologiczną można wyrzucać.... a te z kaucją to już jakiś inny wyjątkowo szkodliwy twór. chociaż od mleka może być bardziej ekologiczna -ja używam tylko szklanych a mleko kupuję "od krowy" bo to ze sklepu mi szkodzi (30 lat nie mogłem pić mleka -wmawiano mi, że "nietolerancja" dziwna sprawa -okazało się, że mleko z gospodarstwa wprost od krowy mi nie szkodzi a to ze sklepu szkodzi nadal... co ciekawsze mój pies mleka ze sklepu też nie che i też mu szkodzi. a "swojskie" uwielbia i nie szkodzi...
  14. nieprawda. cena butelki, zaszyte jest już w cenie napoju. podobnie jak koszt utylizacji tej butelki oraz opłata środowiskowa. więc kupując napój bez kaucji kupujesz też butelkę. a kaucję płacisz od butelki którą moment wcześniej kupiłeś. i odnośnie ekologi -zdecydowana większość tych "odzyskanych" butelek trafia do spalarni/kotłowni jako paliwo... to jest ta ekologia. Tobie drewna w kominku spalić nie wolno musi być odpowiednio suche wysezonowane itd bo drewno szkodliwe... a butelkami palić wolno -tylko, że nie "Kowalskiemu" a korporacyjnej np elektrociepłowni... butelek nie opłaca się przetwarzać, odzyskiwać plastiku - itd. z całej butelki recyklingowany jest tylko korek/zakrętka -bo to inny plastik. i kaucja byłaby zdecydowanie wyższa -tak żeby wszystkim opłacało się oddawać oraz skupować butelki. a tak dla 50 groszy - czyjś j czas jest często cenniejszy. koszt pracownika w sklepie lub koszty butelkomatu też -za 50 groszy opłaca się tylko przy efekcie skali. więc wielkie korpo markety zyskują bo obracają tysiącami butelek - i zgarniają klientów którzy przyjadą oddać butelki i zrobią zakupy jednocześnie -zgodnie z przedstawianą wcześniej "logistyką" a małe sklepy -butelek nie skupują bo przy tych kacjach nie wyrobią na obsługę systemu -więc klienci mający butelki je ominą i zamiast kupić chleb mleko czy coś w osiedlowym sklepiku -pojadą do marketu. kaucja jest tak skalkulowana, że małym sklepom nie opłaca się skupu prowadzić, wielu ludziom nie opłaca się butelek zbierać i oddawać -a duże sklepy ściągają klientów. to nie ekologia. ja podyskutuję, poklepiemy się wirtualnie po plecach i posmiejemy -także z logiki niektórych osób. bo z systemu śmieć się nie da -to przekręt na wielką skalę -polityka utrącania jednych i premiowania innych. a to śmieszne nie jest.
  15. nie bo qu nie robię zakupów w marketach a przy małych POLSKICH sklepikach nie ma butelkomatów.
  16. a za komuny to tylko na samo RC radio trzeba było pozwolenie... mamy bardziej komunę niż za komuny.
  17. czytając odnoszę wrażenie, że wiele osób rozumuje wg zasady "nie problem, że gwałcą -więc czemu marudzicie, że prezerwatywa nie jest truskawkowa a co to za problem jaka - malkontenci jesteście"
  18. tak ze zdjęcia -statecznik poziomy jak jest ustawiony jako całość względem skrzydła ? to płaska płytka przedłuż jakąś długą linijkę do powierzchni i przeciągnij linie aż pod skrzydło - bo może te katy zaklinowania skrzydła i statecznika jakoś nie współgrają ? wygląda jakby kąt natarcia skrzydła był bardzo duży co na pewno generuje spory opór i łatwość przeciągnięcia. ponadto to wyważenie CG 30% to dość tylne, samolot krótki statecznika blisko skrzydła -możesz popchnąć cg jakoś do przodu ? przesunąć pakiet albo co ? na wygląd to dla mnie troszkę jak cegła ze skrzydełkami i ogonkiem dla ozdoby... ale ja się nie znam -mam przyzwyczajenia z motoszybowców... ponadto jak dla początkującego to dość mały model a małe są nerwowe -nie wybaczają błędów -na sterach trzeba reagować sekundę do przodu...
  19. a bo Kolega liczył dla jednej butelki dziennie a inny dla 10ciu 😁
  20. i pomnóż to przez 50 milionów obywateli... każdy traci przysłowiowe 250zeta. ktoś przytula 250x 50 milionów. = 12 500 000 000zł dołóż do tego wody mineralne, soczki, coca-colę itd....
  21. mogą. skąd mamy mleko -50% powie, że ze sklepu a o krowie i jej hodowcach nawet nie słyszało. A 99% nie wie, że większość mleka/jogurtu/twarożku mamy z mleka w proszku ściąganego całymi kontenerami za grosze i że w tym mleku np pełnotłustym nie pisze jaki to tłuszcz. bo mleko skupione kraju jest drogie -więc idzie na ekskluzywne eksportowe produkty. A mleko do marketów -z Hiszpanii, Portugalii czy innych -przemysłowy odtłuszczony proszek sprowadzany czasem nawet luzem jak węgiel.... i mieszany z woda +homoganizatory_ konsrwanty + tluszcz... uwielbiam mleko od zawsze. w młodosci piłem je wiadrami prawie wprost od krowy u sąsiada. potem piłem kupowane w sklepie. 30 lat mleka nie było -nietolerancja mleka -po szklance ból brzucha i godziny "w świątyni dumania" cóż mleko jest "be" więszość ludzi nie trawi ble ble ble. kilka lat temu trafiła sie okazja mleko u kogoś swierzo po uboju -kibelek blisko zaryzykowałem -łakomstwo wypiłem szklanke -nic. wypiłem drugą trzymająć się blisko kibelka -nic -ZERO problemów. od 3 lat wypijam po litrze mleka dziennie i czuję się doskonale. mleko od chłopa -od krowy. spróbowalem sklepowego -pół szklanki -ból brzycha i... Tak -to jest ok -POD WARUNKIEM, ŻE NAJPIERW NIE KUPUJESZ TEGO OPAKOWANIA PŁACĄC ZA NIE. i nie dajesz kaucji za swoje już kupione opakowanie. Kradzieżą nie jest kaucja -tylko dwukrotne płacenie za ten sam towar.
  22. bo za komuny to nie była kradzież. za komuny do cen napoju nie wliczano ceny butelki. kaucja to była cena butelki. a napój to napój. A bywały i takie sytuacje, że przecier szczwiowy w butelce kosztował 1,80zł razem z butelką a kaucja za tą butelkę to było 3zł. Z kolegą z ławki szkolnej kupowaliśmy po 10 przecierów po 1,80, przecier wylewaliśmy, butelki myliśmy w rowie i oddawaliśmy w tym samym sklepie po 3zł. I jak tu mówić o kradzieży ? - byliśmy po 1,20zł na butelce do przodu. Jak na 10-12 latka to był biznes... od starych może ze 2zeta w tygodniu się na bułkę wyprosiło -a na butelkach było 12zł jednorazowo...
  23. a plastiki robi się z ropy czyli paliwa. bierzemy ropę i ze sprawnością powiedzmy 40-50% produkujemy z niej plastik. potem bierzemy ten plastik i znowu produkujemy z niego paliwo -ze sprawnością około 30% i docelowo mamy 15% energii którą mieliśmy na początku. no i mieliśmy przez jakiś czas np. butelkę -której już nie mamy. chyba lepiej od razu tą ropę spalać bez pośrednictwa butelki jako produktu przejściowego. a napoje mieć w szkle które się myje i używa 100x zanim się stłuką...
  24. poza pomyłką w mnożeniu kwota skradziona to nie wartość kaucji a cena butelki płacona przy zakupie napoju i kradziona w zamian za kaucje którą i tak zapłacilismy dodatkowo. kupujemy napój w tym butelka puszka za 1,5zł. dodatkowo płacimy 50groszy -które możemy odzyskać jako kaucję. a 1,5zł idzie się.... bogacić wybranych tfuu -rców systemu. teoretycznie prawie 50mln obywateli. niech każdy kupi coś w opakowaniu 1szt dziennie. to codziennie jest na kaucjach 20 likla mln. jedni do tego dokładają bo prawo i aparat państwowy do tego zmusza -ale wybrani odcinają kupony.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.