Jump to content

Ładowanie i rozładowywanie pakietu w optic 6 przez gniazdo


stach34

Recommended Posts

Witam , mam takie problem . W opticu 6 (Hitec) jest gniazdo ładowania akumulatora . Mój składa się z 8 AA 2700mAh .

1. Ładuję go podłączając kabel do wyjścia ładowania w apce i do ładowarki turnigy accucell 6 .

Jak mierze napięcie na wyjściu do ładowania to jest jakieś 0,5v. No ale nie przejmuje sie i podłączam do ładowarki . Chce go rozładować i nic ładowarka ma 0,5V i uważa że pakiet jest rozładowany . No to próbuje ładować pakiet (oczywiście też przez wyjście do ładowania w aparaturze). Ładuje ok. Ide spać rano patrze ładowarka wykryła że pakiet jest full po 1 godzinie ładowania prądem 0.3A . W rzeczywistości naładowała tylko do połowy .

 

Co mam ustawić w apce żebym miał w gnieździe do ładowania rzeczywiste napięcie akumulatora ? Tzn. bez żadnych ograniczników ? Za każdym razem muszę wyjmować pakiet.

Po wyjęciu go i podłączeniu bezpośrednio ładuje go normalnie.

2. Czemu w moim EGP jak wychyle klapy do góry to model zwalnia i dalej szybuje , a jak dam klapy w dół to nurkuje ? Przecież powinno być na odwrót ?

Link to comment
Share on other sites

2. Czemu w moim EGP jak wychyle klapy do góry to model zwalnia i dalej szybuje , a jak dam klapy w dół to nurkuje ? Przecież powinno być na odwrót ?

Bo jak wychylisz w górę to działa jak hamulce a w dół jak klapy które pomagają podczas startu i lądowania.

1. Ładuję go podłączając kabel do wyjścia ładowania w apce i do ładowarki turnigy accucell 6 .

Jak mierze napięcie na wyjściu do ładowania to jest jakieś 0,5v. No ale nie przejmuje sie i podłączam do ładowarki . Chce go rozładować i nic ładowarka ma 0,5V i uważa że pakiet jest rozładowany . No to próbuje ładować pakiet (oczywiście też przez wyjście do ładowania w aparaturze). Ładuje ok. Ide spać rano patrze ładowarka wykryła że pakiet jest full po 1 godzinie ładowania prądem 0.3A . W rzeczywistości naładowała tylko do połowy .

 

Co mam ustawić w apce żebym miał w gnieździe do ładowania rzeczywiste napięcie akumulatora ? Tzn. bez żadnych ograniczników ? Za każdym razem muszę wyjmować pakiet.

Po wyjęciu go i podłączeniu bezpośrednio ładuje go normalnie.

 

Zawsze trzeba wyciągać bo nadajnik ma zamontowany taki stabilizator* do ładowania i pewnie przez to się to dzieje no ale lepiej wyciągać akumulator niż miało by sie coś stać z nadajnikiem.

 

EDIT:

*Oczywiście chodziło mi o tą diodę lecz nie byłem pewny czy to tak się nazywa ;)

Link to comment
Share on other sites

nie ma stabilizatora do ładowania tylko najczęściej dioda prostownicza zabezpieczająca przed odwrotną polaryzacją ładowania. i ta dioda sprawia że nie chce ci ładować.

wyjmij pakiet i go naładuj poza nadajnikiem

Link to comment
Share on other sites

nie ma stabilizatora do ładowania tylko najczęściej dioda prostownicza zabezpieczająca przed odwrotną polaryzacją ładowania. i ta dioda sprawia że nie chce ci ładować.

wyjmij pakiet i go naładuj poza nadajnikiem

 

 

Chyba odwrotnie :!: To jaki sens byłby montowania gniazda do ładowania :?: Zabezpieczenie czy dioda wszystko jedno ale z nadajnika nie rozładujesz pakietu bo ma własnie to coś co uniemożliwia tę czynność. Musisz wyjac z nadajnika i wtedy rozładowywać. Jesli te twoje aku to wodorki to nawet nie musisz rozładowywać, a przynajmniej bardzo rzadko to się robi.

Link to comment
Share on other sites

Fokker nadajnik (przynajmniej ten i wiele innych) nie ma żadnego układu ładowania. w zestawach były specjalne ładowarki które są tylko prostymi źródłami prądowymi dobranymi tak żebyś przez noc sobie naładował.

Link to comment
Share on other sites

No dobra , to czemu naładowało mi pakiet tylko do połowy a nie do pełna przez aparaturę ? To trochę bezsensu wyjmować pakiet jak jest gniazdo.. Nawet już kabel sobie specjalny zrobiłem :(

 

Bo jak wychylisz w górę to działa jak hamulce a w dół jak klapy które pomagają podczas startu i lądowania.

 

No to jak by hamowało to by zwalniał (zwalnia i ok) ale by i opadał .

Klapy utrudniają mi start (bo model zamiast piąć sie w góre to daje nura) a jak ląduje to z klapami model przyspiesza :shock:

Link to comment
Share on other sites

to czemu naładowało mi pakiet tylko do połowy a nie do pełna przez aparaturę

no to przecież ci napisałem co powoduje błędne działanie ładowarki. nie podłączasz pakietu do ładowarki bezpośrednio tylko poprzez ten element zabezpieczający na którym są spadki napięcia

Link to comment
Share on other sites

Fokker nadajnik (przynajmniej ten i wiele innych) nie ma żadnego układu ładowania. w zestawach były specjalne ładowarki które są tylko prostymi źródłami prądowymi dobranymi tak żebyś przez noc sobie naładował.

 

O czym ty piszesz? W którym miejscu pisałem o układach w nadajniku umożliwiających ładowanie? Czemu takie głupoty piszesz :?: Jeszcze raz powtarzam - pakietu w nadajniku Optic 6 nie rozładujesz bez wyciągania jego bo czynnosc ta jest zabezpieczono ową diodą.

Według ciebie slawko_k pakiet w nadajniku naładuję tylko ładowarką z zestawu, a tą nowoczesną , procesorową już nie w pełni :?: Qrcze to tyle lotów wykonałem na błędnych wskazaniach naładowania :idea:

Link to comment
Share on other sites

@Fokker

1. zacytowałeś mnie i zaprzeczyłeś moim słowom więc ci odpowiedziałem. nic nie pisałem tam o żadnym rozładowaniu więc nie wiem o co się pultasz. czytaj następnym razem dokładnie.

2. ta dioda MOŻE a nie musi powodować błędne rozpoznanie końca ładowania bo jest elementem nieliniowym. Pewnie to zależy od ładowarki, nie wiem jaką masz ale ja mam ichargera 106b, imaxa b6, i gtpowera a6-10 i żadna z nich nie naładuje mi prawidłowo pakietu w opticu więc rozumie autora postu.

Link to comment
Share on other sites

Kiedyś był już prowadzony podobny temat.

 

Wynikło z tego wszystkiego że ładowanie przez gniazdo ładowania w aparaturze można jedynie realizować za pomocą załączonej oryginalnej ładowarki nocnej.

 

Podczas ładowania inną ładowarką - komputerową jak np Shark pakiet nie będzie prawidłowo ładowany. Dioda zabezpieczająca wprowadza w błąd ładowarkę powoduje ona przecież spadek napięcia.

Link to comment
Share on other sites

Wynikło z tego wszystkiego że ładowanie przez gniazdo ładowania w aparaturze można jedynie realizować za pomocą załączonej oryginalnej ładowarki nocnej.

 

Podczas ładowania inną ładowarką - komputerową jak np Shark pakiet nie będzie prawidłowo ładowany. Dioda zabezpieczająca wprowadza w błąd ładowarkę powoduje ona przecież spadek napięcia.

Dokładnie tak jest. Sam to przepatentowałem. Koniec końców zakupiłem lipola do swojej apki i ZAWSZE ładuję go poza aparaturą ładowarką zewnętrzną!

Link to comment
Share on other sites

2.[/b] Czemu w moim EGP jak wychyle klapy do góry to model zwalnia i dalej szybuje , a jak dam klapy w dół to nurkuje ? Przecież powinno być na odwrót ?

 

Z opisu wynika że model zdrowy :)

 

Klapy wychylone do dołu wywołują moment który powoduje opadanie nosa (nurkowanie). Przeciwdziała się temu zjawisku miksując klapy ze sterem wysokości który to w momencie wysuwania klap - wychyla się do góry. Większość aparatur posiada gotowy mikser tego typu.

 

Ta zależność występuje w większości modeli lecz zdarzają się wyjątki szczególnie w modelach górnopłatów.

 

Wychylanie klap do góry to inna bajka, nie powodują zwiększania siły nośnej ale zwalniają skutecznie model. Potrafią być niebezpieczne ale nie w przypadku EG :)

Link to comment
Share on other sites

Stach34 możesz podać ilu procentowe wychylenie lotek do góry - obie (funkcja LAND) zastosowałes? Instrukcja podaje by zaczynać od 30% ale takie wychylenie wydaje się przynajmniej na oko małe;

land2001popraw.jpg

 

Nie mniej takie właśnie zostawiam by wypróbować działanie.

Link to comment
Share on other sites

Przy stosowaniu lotek wychylanych do góry radzę być ostrożnym. Oczywiście teoria swoje a praktyka swoje i jak w przypadku EG czy jak mój Acrus (bliźniacze konstrukcje) lotki wychylane do góry dają dość ciekawe rezultaty ale dlatego bo są to modele o dość niskim obciążeniu płata - skutki uboczne nie są wówczas tak groźne. Osobiście tak wychylane lotki stosowałem w moim modelu podczas lądowania na zboczu. Lotki wychylone ku górze skutecznie zmniejszają siłę nośną płata. Powoduje to w lekkich modelach efekt "przyciśnięcia" do ziemi skutecznie skracając drogę lądowania ale wszystko to dzieje się drogą znacznego pogorszenia właściwości lotnych skrzydeł a dodając jeszcze do tego że tak wychylone lotki nie obniżają prędkości przeciągnięcia i dodatkowo hamują model mamy pełen obraz dlaczego może to być niebezpieczne. Przy modelu z niskim obciążeniem powierzchni z dodatkowo niską prędkością przeciągnięcia takie stosowanie wychyleń mogą być pomocne ale w cięższych modelach spalinowych już nie bowiem założenia są całkiem inne!

 

Podczas lądowania cięższym modelem dąży się do zmniejszenia prędkości przeciągnięcia, zwiększenie skuteczności pracy skrzydeł przy mniejszych prędkościach po to by móc lądować wolniej a to dadzą tylko klapolotki lub klapy wychylane do dołu. W szybowcu czasem siły nośnej jest za dużo (sprawność za duża) i czasem lepszy efekt daje popsucie skrzydeł - lotki do góry. Klapolotki, klapy wychylane do dołu również hamują.

Link to comment
Share on other sites

Jak ustawiasz lotki w swoim EGP w funkcje klapy, czyli obie w dół to niewiele.

Około 3 -5 mm. Do tego trzeba domiksować ster wysokości, niewiele do góry, żeby ci tak nie nurkował. Powinno to zwiększyć siłę nośną, prędkość spadnie. Nie wiem jak to będzie z tym profilem się sprawowało, ale to sobie zobaczysz. Uważaj bo zmniejszy się skuteczność lotek. Będzie trochę słabiej pochylał się, możesz wtedy D/R to skompensować.

 

Co do funkcji lotko hamulców, czyli lotki obie do góry, to tylko ponad 45 stopni, dodatkowo kompensacja SW, SW powinien iść w dół, bo będzie zdzierał nos. Ta funkcja powoduje zmniejszenie sprawności płata i wciska model. Prędkość spada, siła nośna też. Prędkość spada ale niewiele, oczywiście w porównaniu z MOTYLEM.

Link to comment
Share on other sites

Nie kapuje tego :D :roll: Dla mnie w górę wychylenie - dalej i wolniej szybuje, w dół szybciej i krócej. :) (zaobserwowałem to w praktyce)

A gdzie konkretnie to zaobserwowales ??? :shock:

Wychylajac do gory zmniejszasz "nosnosc" skrzydla - wiec nie da rady aby lecial wolniej. Uzywa sie wychylen do gory jak masz krotki pas do ladowania - zwieksza sie opadanie.

Jak wychylisz w dol to nosnosc sie zwieksza - mozesz leciec wolniej.

To ze leci wolniej nie znaczy tez, ze poleci dalej - zwiekszenie sie oporow - dlatego klapy sa do ladowania, a nie latania.

To tak z grubsza oczywiscie - wiele zalezy od profilu skrzydla i wartosci wychylen sterow.

Wychylenie rozne o raptem kilka stopni moze skutkowac zupelnie innym efektem.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.