-
Postów
8 106 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
13
Treść opublikowana przez Irek M
-
Patryk, ja mam tylko cyjanoakryl - jak to powiedzieć - ,modelarski : drewno, sklejka, plastik :-). CA do pianek nigdy nie miałem. Przyspieszacza też nie mam ale jak wspomniałem parę godzin temu trzyma bardzo dobrze. Wcześniej była próba punktowego sklejenia, a teraz raczej duża powierzchnia. Ale będę pamiętał by zaopatrzyć się w przyspieszacz 🙂
-
O dziwo bez matowienia sklejony cyjanoakrylem - jak na razie - bardzo dobrze trzyma :-). Niech sobie trochę poleży, potem próba rozerwania ...
-
Arek, wiem co potrafi czat dlatego pytam u źródła :-). Z powierzchnią niczego nie robiłem - nie odtłuszczałem, chciałem tak na szybko sprawdzić. Muszę wkleić skrzydła w kadłub - jakieś 1,5cm i dokleić belki ogonowe w modelu D.H Vampire z hobbyking. Ale tak jak próbowałem to rozleciałoby się przed pierwszym lotem 🙂
-
Czym kleicie ten materiał? Czat podaje, że najlepsze kleje to cyjanoakryl, poliuretan i żywica. Ale niestety cyjanoakryl słabiutko trzyma bez zmatowionej powierzchni. Może w tym problem by koniecznie była przetarta?
-
No właśnie początkowo myślałem tylko o 45-70 bo mając Sharps mam wszystko do elaboracji. ale raz , że nie było tego modelu w okolicy, dwa - kolega skutecznie odradził. W tygodniu będzie już wszystko do elaboracji tego kalibru.
-
No i pierwsze strzelanko 🙂
-
-
Ledwo kupiłeś i już do wymiany świeca?
-
A mówiłem, że rozrusznik nie będzie potrzebny 🙂
-
Masz rację, napisałem odwrotnie 🙂
-
Nie wiem, ja ich bez\ potrzeby nie rozbieram. Mój DLE 30 był czyściutki i też czasem trzeba się nakręcić. Ale im więcej razy się nakręcisz tym coraz lepiej w kolejnym odpaleniu 🙂
-
Grzesiek, z tego co napisałeś to zastanawiam się czy wiesz jak odpalać benzyniaka. Nie robimy tego tak jak nitro więc rozrusznik raczej nie jest potrzebny. Kręcisz śmigłem na zamkniętej przepustnicy, a gdy słyszysz pierwsze strzały otwierasz ją odpowiednim "dzyndzelkiem" i dopiero główne kręcenie odpalanie. Gdy odpali to już nie kręć śmigłem 🙂 ale gdy wywnioskujesz, że ustały wystrzały to znowu zamykasz i tak do skutku.
-
I tu zdania będą bardzo podzielone wzajemnie wykluczające się 🙂 Ale każda opcja lata bez problemów 🙂 Silnik nowy czy używany? To ma być do RWD czy Fokker'a ? Oczywiście nie ma to nic wspólnego z olejem 🙂
-
Nie tankowałeś nigdy spaliny? Różnica taka, że wężyk, który w spalinie szedł do tłumika w benzynie owijasz tak jak pisałem wcześniej. Do tankowania masz tak samo osobny jak w spalinie. To już Twoja sprawa gdzie go umieścisz. Ja w Pfaltz mam za kokpitem pilota tak jak było w oryginale.
-
Daj co najmniej 0,5L. Filozofii z montażem nie ma żadnej. Pamiętaj tylko by wężyk odpowietrzający owinąć kilkakrotnie wokół zbiornika i to wszystko.
-
Ale przy tej rozpiętości to będzie "gazeta", "latawiec".
-
Nie mam pojęcia teraz. Jeden ten, który latał zabudowany jest w modelu, który nigdy nie latał jeszcze 🙂, a drugi nówka sztuka leży sobie w pudelku. Ale jak pisałem w temacie Fokker ostatni lot to start z wody modelu Vicomte - mój upodobniony do Fokkera E o masie 3,2 lub 3,4 z pływakami. Ale z normalnym podwoziem kołowym 2,8kg.
-
Dla mnie ta tabelka jest jakaś dziwna. Może pokazuje minimalne średnice śmigieł albo dla konkretnego typu modelu. wiadomo, że do akrobata założę mniejszej, a do makietowego większej średnicy. Mój FS 61 pracował tylko z 13x6, a FS 80 z 14''.
-
Benzynowe mają pompę więc można umieszczać dalej. Przy rozruchu pierwszego 26cm3 zbiornik był prawie metr niżej niż silnik :-). Po paliwie w wężyku będziesz widział jak zaciąga paliwo kręcąc śmigłem.
-
To może spróbuj na dużo większych kołach. Będzie to wyglądało karykaturalnie ale przekonasz się czy to w tym leży problem.
-
Jak chcesz to na próbę mogę pożyczyć Tobie ASP FS 80. Jest troszkę większy od FS 60 więc nie wiadomo czy mocowanie będzie pasowało.
-
Napisałem wszystko, wystarczyło przyłożyć się do przeczytania całości. Sedno to czy wychylić silnik w dół czy do góry gdy na obrotach zamiast lecieć poziomo wznosi się. Czy nie tak napisałem?
-
Konrad akurat wprost przeciwnie, skłon w dół. Mimo silnego wiatru wykonałem lot, o obserwacji wynika, że muszę powiększyć skłon, tym razem szedł w górę tylko na maksymalnych obrotach.
-
Ale prosiłem tylko o podanie - silnik góra czy silnik dół... i tylko tyle. Już doszedłem do tego i dziś kolejne latanko jeśli pogoda pozwoli.
-
Mimo, że zrobiłeś ładną makietę silnika, to jednak silnik dałbym cylindrem w dół i to pod kątem. Miałbyś lepszy dostęp do regulacji. No i nie wiem czy ta 40 będzie wystarczająca - wszystkie dodatki makietowe zwiększają masę. skrzydło będzie zaklinowane na "0" stopni? Dałbym jednak plusowy kąt.
