utopia Posted January 3, 2010 Share Posted January 3, 2010 Takie oto dwa zestawy szybowców klasy F1A 1/2 wykopane w stanie idealnym po latach barwiony papier japoński na pokrycie guma do mocowania płata o dziwo w stanie idealnym - nie sparciała przez lata listewki sosnowe materiał na ziobra - szerokie listwy lipowe nic nie zwichrowane ... Zestawy mają pewnie dobre 30 lat . Być może z sentymentu powstaną z tego modele ale wyłącznie do celów dekoracyjnych . Teraz cieszą oko tym że wytrwały tyle lat Wytwarzano swego czasu w moim mieście zestawy rakiet robił je jeden z moich dawnych instruktorów ale o szybowcach nie miałem pojęcia . Ciekawe ile budynki piwnice i historia skrywają jeszcze takich ciekawostek Link to comment Share on other sites More sharing options...
Konrad_P Posted January 3, 2010 Share Posted January 3, 2010 Oj, aż się łezka w oku kręci. Od takich zaczynałem, potem jeszcze była "Jaskółka" i super wypas balsowa "Sowa" ta to dopiero latała. Niestety moi rodzice w czasie przeprowadzki wywalili prawie nietknięte w/w dwa zestawy. Ostały się tylko roczniki Małego Modelarza. Oj młodości gdzieś Ty. Link to comment Share on other sites More sharing options...
karlem Posted January 3, 2010 Share Posted January 3, 2010 ...kryptoreklama. Komuną śmierdzi, towarzysze :ble: Link to comment Share on other sites More sharing options...
utopia Posted January 3, 2010 Author Share Posted January 3, 2010 krypta nie krypta a komunę pochowali .. towarzysze też ostatnio gatunek na wymarciu chyba że płyny w stężeniu wysokim polewam to się zawsze jaki znajdzie... Link to comment Share on other sites More sharing options...
karlem Posted January 3, 2010 Share Posted January 3, 2010 ...to w jakim Ty się towarzystwie obracasz, niebożę :?: :shock: Link to comment Share on other sites More sharing options...
Eryk Posted January 3, 2010 Share Posted January 3, 2010 dzięki tej nieszczęsnej komunie każda modelarnia mogła liczyć na materiały. sam budowałem model z takiego zestawu, z tym że zwał się bodaj "Orlik" tudzież "Zefir". teraz nie jestem sobie w stanie przypomniec. budowy nie dokonczylem bo przesiadłem sie na RC... Link to comment Share on other sites More sharing options...
instruktor Posted January 3, 2010 Share Posted January 3, 2010 Krzysiu, gdzie ty w Jaskółce widziałes japonkę??!!japonka jak i balsa były przed 30 laty zabronione do budowy Jaskółek. To mogła byc tylko bibułka Link to comment Share on other sites More sharing options...
karlem Posted January 3, 2010 Share Posted January 3, 2010 ...dzięki tej nieszczęsnej komunie każda modelarnia mogła liczyć na materiały... ...o Chryste, coraz młodsi to dostrzegają... To się nazywało "politechnizacja młodzieży", proszę koleżeństwa... Link to comment Share on other sites More sharing options...
leszek504b Posted January 3, 2010 Share Posted January 3, 2010 Oj młodości gdzieś Ty. Mimo, że mam dopiero 22 lata to jednak to stwierdzenie mi się podoba..."Oj młodości gdzieś Ty" Link to comment Share on other sites More sharing options...
Konrad_P Posted January 3, 2010 Share Posted January 3, 2010 To mogła byc tylko bibułkaJaka tam bibułka? Zwykły papier pakowy z pierwszego "tłoczenia". Jak podarłem niemiłosiernie na krzaczorach to leciałem do zaprzyjaźnionej PANI EKSPEDIENTKI w sklepie spożywczym i latało się dalej. Balse zobaczyłem na oczy dopiero w modelu "Sowa". Balsowe były tylko skrzydła Pamiętam że w SH pojawił się wtedy gdy i proszki OMO pojawiły się w sklepach . Ale to było dość krótko. Link to comment Share on other sites More sharing options...
karlem Posted January 3, 2010 Share Posted January 3, 2010 ...dawnych wspomnień czar... Link to comment Share on other sites More sharing options...
utopia Posted January 3, 2010 Author Share Posted January 3, 2010 teraz mi będą do pieca dokładać że to papier pakowy ... natron pewnie jeszcze i do tego kororowany .... holera mam japonkę z czasów "składnic harcerskich " a ta z zestawa jest jeszcze delikatniejsza Link to comment Share on other sites More sharing options...
Konrad_P Posted January 3, 2010 Share Posted January 3, 2010 Powiem tak. Łezka się kręci, fajnie powspominać ale nigdy więcej .... Te czasy mineły i niech zostaną tylko we wspomnieniach. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Adam P. Posted January 3, 2010 Share Posted January 3, 2010 Miałem dwa takie zestawy, oba skleiłem- "świerszczyk" i chyba "jaskółka". Link to comment Share on other sites More sharing options...
Konrad_P Posted January 3, 2010 Share Posted January 3, 2010 teraz mi będą do pieca dokładać że to papier pakowyJa mówiłem o papierze pakowym w Jaskółce. Co w Twoich zestawach o nie pamętam.Zacznijmy od tego: jaka data produkcji. Link to comment Share on other sites More sharing options...
jary14 Posted January 3, 2010 Share Posted January 3, 2010 Mój Świerszczy dotąd leży na modelarni Mój pierwszy własnoręcznie sklejony model Link to comment Share on other sites More sharing options...
instruktor Posted January 3, 2010 Share Posted January 3, 2010 Krzysiu twoje zestawy jakieś "nieprawdziwe,są" :wink: jedynie słuszną Jaskólkę to produkowało Krosno a przepisy mówiły że ma ona byc wykonana wyłącznie z materiałów krajowych a japonka..... :wink: Link to comment Share on other sites More sharing options...
Konrad_P Posted January 3, 2010 Share Posted January 3, 2010 jedynie słuszną Jaskólkę to produkowało KrosnoDokładnie tak.Tylko że na zdjęciach Krzysztofa to jest SZKRAB a nie Jaskólka. Może to ja wprowadziłem troche zamieszania wspominając Jaskółkę. Link to comment Share on other sites More sharing options...
utopia Posted January 3, 2010 Author Share Posted January 3, 2010 Data produkcji nieznana -oba zestawy były fabrycznie zapieczętowane W latach 80 już czynnie uprawiałem modelarstwo ale nie spotkałem tych modeli w handlu - dlaczego nie wiem ? Skoro były produkowane w Pile a potem w Chodzieży jak sugeruje stempel to powinny być w lokalnych sklepach ... w okolicach świat zawsze pojawiały sie w składnicy modelarskiej zestawy Modella (czechy) jakieś silniki z Rosji i balsa z kornikami :wink: Link to comment Share on other sites More sharing options...
Ładziak Posted January 3, 2010 Share Posted January 3, 2010 Mój Świerszczy dotąd leży na modelarni Mój pierwszy własnoręcznie sklejony model Mój też, tylko kilkanaście lat wcześniej . Ale mój Świerszczyk odszedł do krainy wiecznych lotów. W czasie holu za pomocą wielokrążka złożyłem mu skrzydła, a że był mocno wyeksploatowany, to już go nie odbudowałem. jedynie słuszną Jaskólkę to produkowało KrosnoKrosno Lotnisko . Czy dobrze pamiętam, że pudełko coś z niebieskości miało? Oczywiście moja Jaskółka - mój drugi model - była jak najbardziej ta poprawna. Z Krosna. balsowa "Sowa"Mam ten zestawik w stanie fabrycznym, tralalaaaa! Kiedyś go zbuduję. Taka podróż sentymentalna będzie A teraz w moim pokoju na ścianie wiszą dwa czechosłowackie szybowce: Ajax i Andulka 2. Dla niektórych obraza modelarstwa - żeberka z plastiku! ;-) Gdy modele swoje wylatały, obdarłem je z japonki, pokryłem solarfilmem i powiesiłem. Po latach znowu bym wolał, żeby japonka na nich była... Ale taka głupia moda i nowość wtedy była na te folie. Sowa bezapelacyjnie będzie "japońska" To się nam na wspominki zebrało. Dzięki, utopia! EDIT: literówki, literówki. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Archived
This topic is now archived and is closed to further replies.