Jump to content

IS-5 Kaczka


Rafal B.

Recommended Posts

Witajcie wszyscy Wy pokręceni, co zamiast budować modele czytacie moje wypociny.

 

W tym oto temacie będę przedstawiał moje zmagania z balsą, sosną, sklejką oraz tworzywami sztucznymi maści wszelakiej. Z tych to materiałów ma powstać szybowiec natury dziwnej, gdzie konstruktorzy chcieli latać tyłem do przodu.

 

Troszkę informacji o szybowcu znajdziecie na stronie Piotra P:

http://www.piotrp.de/SZYBOWCE/pis5.htm

 

 

Od razu wyjaśniam, że mnie też zawsze interesowało latanie tyłem do przodu co kiedyś nawet udało mi się spełnić popełniają taki oto model:

http://forumrc.alexba.eu/ipw-web/bulletin/bb/viewtopic.php?t=4649

 

 

Kończąc ten wstęp przechodzimy do konkretów:

skala 1 do 4

rozpiętość 2890 mm

długość 1000

powierzchnia nośna 65 dm?

profil płata: centropłat HQ 3,0-11 przechodzący w końcówce na HQ 2,0-10

waga do lotu między 2500 a 3000 gram.

 

 

Zdjęcia z budowy:

 

Szablony po wycięciu z sklejki 3mm (największe żebro ma 300 mm)

 

Dołączona grafika

 

 

Szablony po obróbce pilnikiem

 

Dołączona grafika

 

 

Zgrubnie powycinane żebra z balsy 2 i 3 mm

 

Dołączona grafika

 

 

Szablony, żebra i przekładki z depronu przed spięciem w blok.

 

Dołączona grafika

 

 

Tak wygląda gotowy i spięty blok żeberek.

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

 

Montaż centropłata. Deska montażowa ma wymiary 1000x300. Dźwigar główny to sosna 15x3mm a pomocniczy to sosna 2x2mm. Do wstępnego przyklejenia dźwigarów użyłem Ca (punktowo w rogach) a do klejenia właściwego użyłem distalu.

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

 

 

Plany modelu są obmyślane na bieżąco dlatego każde zapytanie o nie będzie kasowane.

Relacja z budowy uzupełniana będzie w miarę postępów i prosiłbym o nie poganianie mnie bo co nagle to po diable.

Link to comment
Share on other sites

Plany modelu są obmyślane na bieżąco...

To może my na bieżąco pytamy, a Ty na bieżąco odpowiadasz :jupi:

 

...prosiłbym o ie poganianie mnie bo co nagle to po diable.

Przecież cierpliwie czekamy.

 

Ciekawie się zapowiada, a i politycznie poprawnie póki co.... ;D

Link to comment
Share on other sites

A ja mam pytanie laika co do tych zdjec powyzej. Czy przekladki depronowe miedzy zebrami w bloku to dlatego ze cieciwa jest zbiezna ? A jesli tak, to czy grubosc tych przekladek jakos zalezy od roznicy cieciw miedzy sasiednimi zebrami ? Czy po prostu dales co miales pod reka ?

 

A tak w ogole to sie projekt fajnie zapowiada. :)

 

Pozdrawiam,

Tomek

Link to comment
Share on other sites

Czy przekladki depronowe miedzy zebrami w bloku to dlatego ze cieciwa jest zbiezna ?

Tak, przekładki z depronu są właśnie dlatego, że cięciwa jest zbieżna.

 

 

jesli tak, to czy grubosc tych przekladek jakos zalezy od roznicy cieciw miedzy sasiednimi zebrami ? Czy po prostu dales co miales pod reka ?

Tutaj kierowałem się grubością gotowego bloku, tzn liczyłem tak by grubość po złożeniu była w miarę poręczna w obróbce. Żebra mam co 7 cm i co 3,5 cm. Tam gdzie odstępy większe dałem 6 mm depron na przekładkę a tam gdzie mniej to dałem 3mm.

 

Sprawdza się to raczej przy niewielkich zbieżnościach, bo im większa zbieżność tym większe wypadało by dać przekładki.

Link to comment
Share on other sites

Po obmyśleniach jak by to zrobić by się nie narobić przy tej kaczce prace ruszyły do przodu. Tam gdzie się dało zastały zrobione wypełnienia miedzy dźwigarami (balsa 3mm w dźwigarze głównym po obu stronach a w dźwigarze pomocniczym balsa 2mm). Wycięty i dopasowany został łącznik skrzydła (2 warstwy sklejki 3mm, powinno spokojnie wytrzymać) oraz został wykombinowany sposób wklejenia półki pod śruby poprzez którą to płat będzie przykręcany do kadłuba. Na koniec z sklejki 1,2 mm zostały wykonane wzmocnienia dwóch żeber przykadłubowych (żeby nie wyrwało z balsy półek pod śruby) oraz wklejone zostały wzmocnienia pod rurkę na bagnet przy zebrach na końcu centropłata.

 

Bagnet główny będzie z pręta szklanego o średnicy 8mm a pomocniczy z tego samego materiału ale o średnicy 5mm. Rurki na bagnet trzeba będzie zwinąć samemu bo póki co wszystkie rury jakie udało mi się znaleźć mają za duże luzy.

 

Pomocnicza krawędź natarcia świeżo po obróbce. Taśma zabezpiecza żebra przed połamaniem i nadaniem im innego profilu.

 

Dołączona grafika

 

 

Pasowanie łącznika, żebra środkowe zostały wklejone pod kątem także odpada szlifowanie ich.

 

Dołączona grafika

 

 

 

Klejące się wzmocnienia:

 

Dołączona grafika

Link to comment
Share on other sites

Mam nadzieję że Ci się to wszystko nie pokrzywi. Ja staram się unikać klejenia " w powietrzu". A podpórki żeber raczej dał bym na górnej powierzchni , na dolnej to raczej bez potrzeby, i tak można położyć płat równo na desce.

Projekt ciekawy i oryginalny , będę śledził z uwagą.

Powodzenia.

Link to comment
Share on other sites

Mam nadzieję że Ci się to wszystko nie pokrzywi. Ja staram się unikać klejenia " w powietrzu".

W tym wypadku nie było innego sposobu na umocowanie tego. Klamerki z górnej i dolnej strony skrzydła dociskały do żeber ich sklejkowe wzmocnienia.

 

A podpórki żeber raczej dał bym na górnej powierzchni , na dolnej to raczej bez potrzeby, i tak można położyć płat równo na desce.

Podpórki dałem na dolnej stronie bo tak gdzieś wypatrzyłem w relacji z budowy makiety szybowca. A czy da się prosto ustawić bez podpórek to nie wiem i przy zbieżnym profilu bałbym się tak eksperymentować.

Link to comment
Share on other sites

Od ostatniej relacji udało mi się połączyć centropłat w jedność i uzupełnić wypełnienia międzydźwigarowe. Na tym etapie prac centro idzie w odstawkę bo nie mam nici kevlarowej by nią owinąć dźwigary. Dlatego zacząłem budować końcówki.

 

Ze względu na zbyt dużą różnicę cięciwy na początkowym żebrze i końcowym nie dało się zrobić bloczka, dlatego wybrałem inną metodę wykonania żeber.

 

Na początku za pomocą profili v2 wygenerowałem profile przejściowe i wydrukowałem je. Po wydrukowaniu nakleiłem od drugiej strony kartki taśmę klejącą dwustronną. Za pomocą nożyczek powycinałem zgrubnie żeberka i nakleiłem je na balsę. Następnie powycinałem je nożykiem i delikatnie oszlifowałem papierem ściernym. Na końcu ponacinałem rowki na dźwigary.

 

Parę zdjęć:

 

Wydrukowane profile przejściowe

 

Dołączona grafika

 

 

Zgrubnie wycięte

 

Dołączona grafika

 

 

Naklejone na balsę

 

Dołączona grafika

 

 

Prawie gotowe dwa komplety żeber

 

Dołączona grafika

 

 

Przygotowania do wklejenia dźwigarów w końcówkę

 

Dołączona grafika

 

 

No i toby było na tyle.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...
  • 4 months later...

Witam po długiej przerwie. Jak zwykle życie zweryfikowało plany i kaczka poszła w odstawkę na rzecz innych modeli. W międzyczasie powstały dwa dlg, troszkę modeli się naprawiło.

Wracając do tematu. W maju dostałem wycięte laserem elementy kadłuba i w wakacje posklejałem te puzzle w całość. Może tego nie widać, ale przy rysowaniu popełniłem kilka błędów, co powinno skutecznie uprzykrzyć mi życie przy oklejaniu kadłuba balsą.

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Jak widać kadłub jest z dwóch połówek. W sumie w tym momencie nie mam pomysłu jak dalej się za niego zabrać i proszę was o jakieś sugestie.

 

 

W skrzydłach niewiele się ruszyło. Centropłat jest praktycznie gotowy do przyklejenia kesonu z góry. Zrobię to jak tylko wkleję rurki pod bagnet pomocniczy i dokończę wypełnianie przestrzeni miedzy zebrami u nasady skrzydła.

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Brakujące kawałki żeber to efekt zainteresowania kota (8,6 kilo), który sprawdzał jak skrzydła polecą z półki na podłogę.

 

 

No i przymiarka całości :)

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

Link to comment
Share on other sites

Ten szybowiec jest tak brzydki jak noc :D Wygląda jak by mu się elementy poprzestawiały po uderzeniu w ziemię :)

 

Ale to nie zmienia faktu, że jako model będzie wyglądał ładnie. Jestem ciekaw końcowego efektu i wrażeń z lotu. Chyba mało osób w PL lata czymś takim lub podobnym?

Link to comment
Share on other sites

Moim zdaniem szkoda czasu, to nigdy nie będzie to samo, a jak "coś" ma skrzydła i jest poprawnie wyważone to musi polecieć. A patrząc na staranność Twojej pracy i serce z jakim do niej podchodzisz, to musi polecieć rewelacyjnie.

Link to comment
Share on other sites

Moim zdaniem model jest po prostu inny niż znakomita większość modeli szybowców, i jako taki na pewno będzie wzbudzał spore zainteresowanie (o ile nie sensację) na zlotach czy piknikach modelarskich.

Pięknie wygląda taka drewniana konstrukcja.

Link to comment
Share on other sites

Kaczka została oblatana bardzo dawno temu, jednak zaprzestano eksperymentu. Z szybowcami w układzie kaczka największy problem jest z wyważeniem, konstrukcja jest dość zwarte (że się tak wyrażę). Bardzo ciekawy pomysł na budowę szybowca, czekamy na 4 metrowego ABCaka (taka mała sugestia ...)

Link to comment
Share on other sites

To już będzie mało mu brakowało do oryginału z taką rozpiętością ;D.

Ciekawy pomysł z ULS-PW, ale może lepiej zbudować coś oryginalnego ? Przedwojenna Sroka, Sokół, SG 21, Mewa, Rekin ? Najprawdopodobniej największy problem to braku dokumentacji (albo dużej ilości nakładu czasu i pieniędzy potrzebnej na pozyskanie jej).

Ja zdecydowanie bardziej oglądam i kibicuje, niż buduję. Modelarstwo pozwala na odtwarzanie historii polskiego szybownictwa, ale każdemu gratuluję oryginalnego pomysłu na odbudowę szybowca.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.