Jump to content

pakiet do spaliny 2,1m


bzik4

Recommended Posts

Pierwszy raz buduję spalinę i to dużą 2,1m (jak na moje możliwości) wyposażoną w silnik 26ccm od kosy, samolot to coś na wzór Telemastera mam zamiar zmieścić się w wadze do lotu 4kg. Większość problemów rozwiązałem sam ale zaciąłem się przy zasilaniu odbiornika i 4 serw standard i jednego HXT 9g. Mam w swoich gratach kilkanaście ogniw kan 1050 mAh i tyle samo ogniw intelecta 1400, mam zamiar polutować je w pakiety 4,8V tylko pytanie, na ile to wystarczy i czy przypadkiem nie lepiej byłoby podłączać po dwa takie pakiety równolegle. Wiem że jest coś takiego jak Powerbox czy U-BEC ale to jest raczej model niskobudżetowy. Poza tym jak nie wykorzystam wodorków w tym modelu to pewnie wylądują w koszu na zużyte baterie.

Link to comment
Share on other sites

każdy pakiet będzie ok ale zmniejszy się czas lotu... więc weź największy pakiet jaki masz czyli 1400 chociaz lepiej byłoby z 2000 mam kolegę który ma spalinę 2ccm i zasila 6 serw standard pakietem 2000mah w lipolu i starcza mu lotu na jakies 15-20min (lipol juz troszkę wieku ma i cykli) wiec bierz jak najwiekszy ;)

 

oczywiście można pakiety równolegle podłączyć ale osobiście tego nie stosowałem więc nie wiem czy wydłuży czas działania czy nie niech wypowie się ktoś bardziej obeznany...

Link to comment
Share on other sites

niech wypowie się ktoś bardziej obeznany...

Melooooooooooooonik !!! Please !!! :wall: Ja rozumiem że chcesz pisać - ale ogranicz Swoje zapędy.

 

 

A wracając do tematu intelecta 4x1400 DWA pakiety - jeden do zapłonu - drugi do odbiornika/serw - nie pytaj dlaczego :twisted:

 

Ładujesz do pełna, latasz ( jeden raz ) i ładujesz ponownie - widzisz ile mAh Ci weszło do każdego pakietu i masz miarę ile - z dużym zapasem - możesz latać na tych pakietach. Dla bezpieczeństwa - dwa loty i ładowanko ...

 

ps. po zimie jak ogniwa nie pracowały to porządne FORMOWANIE ( ew. REGENERACJA ) - zależy jaką ładowarkę masz :!: :idea:

Link to comment
Share on other sites

DWA pakiety - jeden do zapłonu - drugi do odbiornika/serw - nie pytaj dlaczego

a właśnie że zastosuję jeden :wink: bo zapłon mam leciutki indukcyjny :P

 

Ładujesz do pełna, latasz ( jeden raz ) i ładujesz ponownie - widzisz ile mAh Ci weszło

no rzeczywiście! że ja na to nie wpadłem! i na dodatek mogę to zrobiś na lotnisku :faja:
Link to comment
Share on other sites

właśnie że zastosuję jeden :wink: bo zapłon mam leciutki indukcyjny :P

 

Oczywiście możesz tylko lataj daleko - nie nad ludzmi - bo nie chciałbym byś był pierwszy który w naszym kraju zrobi "DUŻĄ" krzywdę człowiekowi :twisted:

Link to comment
Share on other sites

Oczywiście możesz tylko lataj daleko - nie nad ludzmi - bo nie chciałbym byś był pierwszy który w naszym kraju zrobi "DUŻĄ" krzywdę człowiekowi

Bez przesady, nadal stosowane są silniki modelarskie z zapłonem indukcyjnym. Jeszcze nie tak dawno tylko takie latały, a przecież mamy już znacznie lepsze odbiorniki.

 

Skoro masz sporo ogniw to najpierw je wyselekcjonuj, a potem jak wspomniałeś zmontuj kilka pakietów ale nie 4,8V lecz 6V - serwa będą trochę mocniejsze. Te dodatkowe pakiety skrócą czas między kolejnymi lotami. Chociaz jesli to model rekreacyjny to na początek zadowolisz sie 1 - 2 lotami dziennie :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

DarekRG, ale wiesz że jak czegoś nie ma to się na pewno nie zepsuje a w tym wypadku UBEC :mrgreen:

 

a co jest zawodnego w pakietach mi-xx? wiem, zawsze może paść któraś cela i :ass: ale to dotyczy chyba wszystkich pakietów

 

a co do niezawodności to jest mnóstwo przykładów na to że jak coś może się zepsuć to na pewno się zepsuje :wink:

 

przykłady z życia:

- wypadł kwarc z odbiornika - dzwon

- odpadł przewód zasilający od regulatora Jeti - dzwon

- umarło w locie serwo Hitec - dzwon

 

więc zawsze jest coś co nie powinno, a jednak się zepsuło

Link to comment
Share on other sites

bzik4 Mam model gdzie używam dwóch pakietów równolegle. Dla bezpieczeństwa.

 

Każdy z tych pakietów ma diodę schottky na wyjściu żeby zabezpieczyć wzajemnie pakiety przed awarią np zwarcie jednego z nich lub cela padnie. Dodatkowo drugie wyjście do ładowania (obejście diody) w każdym z tych pakietów .

Link to comment
Share on other sites

Fajnie by było jakby był jeden pakiet ale byłby alternator np na piascie smigla ;) i ladowal by pakiet ;D

Intrygujący pomysł - możesz coś więcej o tym powiedzieć - gdzie byś umieścił ten alternator, jak byś go napędzał, jaka byłaby jego skuteczność - itd itp !!!

Link to comment
Share on other sites

Pomarzyć fajna rzecz :P

Z tym alternatorem to można by myśleć przy bardzo dużych modelach z silnikiem benzynowym. Poza tym dodatkowa waga i trzeba by ustrojstwo które by stabilizowało napięcie, a to kolejny element który może nawalić! Silnik nie pracuje cały czas na tych samych obrotach :!:

W moim przypadku jak już coś rozbijam to przez to że się coś zepsuło w powietrzu :evil: Ostatnio zdechło serwo na lotce i całe szczęście że przy lądowaniu a nie gdzieś daleko bo lubię śmigać modelem na dystansach. Serwo oprócz tego że zdechło to jeszcze zaczęło zakłócać resztę serwomechanizmów. Efekt taki że twarde lądowanie i podwozie do prostowania. Cieszyłem się jak głupi po tym wszytkom, ze tylko tak się to skończyło. Upss, znowu sie rozpisałem :shock:

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.