Jump to content

tuning fabrycznego silnika HXT 80-85-A 250Kv


tomekr

Recommended Posts

Poszukuję statorów o średnicy 50-80mm w ilości umożliwiającej złożenie pakietu o grubości 35-50mm do budowy silnika 3 fazowego ok. 4-5kW. Ilość zębów musi być podzielna przez 3, najlepiej 15-24. Statory takie często występują w napędach kopiarek laserowych. Proszę o podzielenie się zbędnymi zasobami najchętniej za free. Oczywiście podzielę się z wami informacjami z budowy silnika i jego parametrami.

Może post powinien wylądować w dziale ofert kupno/sprzedaż/oddam/wezmę ale można też ten post potraktować jako początek relacji z budowy dużego silnika bezszczotkowego.

 

Edit - aktualizacja tematu

19.06.2010 zmiana nazwy postu gdyż już nie poszukuję statorów, przerobiony silnik działa OK

Link to comment
Share on other sites

Może to trochę naiwne, ale czy próbowałeś pytać w punktach napraw ksero? Może mają stary, spalony silnik i odstąpią ci go za niewielką opłatą albo i bez?

Nie trafiłem na przyjemniaczka (pomimo, że serwisuje tam kocioł), zaoferował mi sprawny silnik za jakieś 1200zł, później mi się odechciało - najlepiej mieć jakieś prywatne kontakty w takim miejscu. Tutaj liczę, że może ktoś ma takie statory, a nie jest w stanie zrobić na tym silnika i ja się pobawię. Prawda jest taka, że silnik na HC do którego robiłem przymiarki nie waży 1230g jak opisują tylko 1650g i wydaje mi się, że to trochę przy dużo i dla tego sam chcę go zrobić. Rozebrałem silnik od pralki, ale wirnik tam jest tak ponacinany przy wyważaniu, że odpuściłem sobie.
Link to comment
Share on other sites

Guest slawekmod

Kiedyś robiłem silniki 3-f i stojany brałem od wiertarek, ale to tylko do outrunnerów się nadają. W moich silnikach wirnik był toczony z duralu a w środku miał pierścień stalowy , Do tego pierścienia kleiłem magnesy na żywicę. Niestety piastę na której był osadzony wirnik też należało dorabiać.

Link to comment
Share on other sites

slawekmod, Nie wiem czy nie opisywałeś go na forum u Alexa, no i chyba wirnik był toczony, a nie tłoczony - taka drobna subtelna różnica, jeden wiersz na klawiaturze ;-) + korektor w przeglądarce , chyba że to ja się mylę.

Dlaczego preferuje statory z drukarek, kopiarek itp. - Tam są one od razu projektowane pod outrunnera, jest dobrze zaizolowany stator i przede wszystkim lepszy materiał dający w efekcie wyższą sprawność silnika.

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Mam coś takiego. Postaram się dziś zrobić fotki i podesłać na maila. Poproszę zatem o PW z mailem i ewentualnie adresem wysyłki :)

Jarku, byłoby super, już piszę na PW swoje namiary i adres e-mail.
Link to comment
Share on other sites

Guest slawekmod

Oczywiście toczony, za błąd przepraszam. Na Alexie nie opisywałem ponieważ pomimo że się tam zarejestrowałem kilka lat termu to nie mam zamiaru podawać swoich danych w tak szczegółowy sposób jak tam tego wymagają i w związku z tym nie mam dostępu do pisania postów. Silniki opisywałem tutaj na forum ale nie jako oddzielny temat a niejako przy okazji.

Wirniki od wiertarek i innych urządzeń mają jedną zaletę, są dostępne w różnych rozmiarach i można coś dopasować do konkretnych potrzeb.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Chciałem podziękować Jarkowi za ładne statory, ale trochę mała średnica (45mm), pewnie wystarczą do silnika ok. 2,5-3kW, a to trochę mało, wszystko zależy od wagi pustego modelu. Dostałem jeszcze statory o kolegi Fred, 55mm, 24zęby, ale też wystarczy ich do 2,5kW. Na razie jeszcze poszukam większych statorów, może z silników AGD (odkurzacze itp), celował bym w statory ok. 80mm średnicy, w ostateczności zrobię wykrojnik do blach. Myślę, żeby zrobić wirnik stalowo-aluminiowo-węglowy, z dużym statorem fi80 i grubości 35mm. Trudno trafić na stator który by mi odpowiadał. Chciałbym aby silnik ważył około 1kg, a nie 1,5-2kg.

Link to comment
Share on other sites

Tomku , mam ten silnik

http://www.hobbycity.com/hobbycity/store/uh_viewItem.asp?idProduct=5140&Product_Name=HXT_80-85-A_250Kv_Brushless_Outrunner_%28eq:_70-40%29

Goły waży tak jak podaje sklep a tak jak na zdjęciu 1350.Zauważ że ośka jest 12mm.

Można odchudzić.Bez przewinięcia się nie obejdzie , jednak za 250 zł nie chciał bym tego silnika robić.

Nie wiem dlaczego ten Turingi miałby być taki ciężki .Mają te same wymiary.

Wagę mam dobrą , sprawdzoną.

Link to comment
Share on other sites

Kostek, Dzięki za informacje, prawdę powiedziawszy to mnie też nie chce się za te pieniądze walczyć z budową silnika, tym bardziej, że koszt materiałów do takiego silnika to ze 350-400zł (cięcie na drutówce statora ~100zł, blacha na stator~50zł, łożyska~30-80zł, magnesy~80-120zł, aluminium i stal~40zł). Jeśli goły waży 1350g (a nie 1650g) to może być, bo chociażby wymieniając ośkę na duralową (lub tytanową) i krótszą można zejść z wagi o ok. 120g - waga stalowej to 176g, duralowej 61g, a można ją jeszcze skrócić, można jeszcze zafundować lżejszy krzyżak mocujący.
Link to comment
Share on other sites

Tomku , potraktowałem tytuł tego wątku jako akt Twojej desperacji. :lol: Jasne ze nie warto.

Mam zdjęty wirnik , mogę zrobić fotki lub poważyć poszczególne elementy, oczywiście gdybyś potrzebował.Mogę także pożyczyć Ci silnik , bo ja go w tym roku nie użyje.Elektryczny Velox mi się podoba i chętnie pomogę mu polecieć.

Link to comment
Share on other sites

Tomku , potraktowałem tytuł tego wątku jako akt Twojej desperacji. :lol: Jasne ze nie warto.

Mam zdjęty wirnik , mogę zrobić fotki lub poważyć poszczególne elementy, oczywiście gdybyś potrzebował.Mogę także pożyczyć Ci silnik , bo ja go w tym roku nie użyje.Elektryczny Velox mi się podoba i chętnie pomogę mu polecieć.

Niestety był to akt desperacji. Kolejną przymiarką było i na razie jest próba wycięcia statorów na drutówce i zbudowanie całego silnika od podstaw. Jeśli możesz to poważ i obfotografuj elementy silnika, szczególnie interesuje mnie wielkość magnesów, grubość stalowego pierścienia na rotorze, waga mocowania (krzyżaka) silnika. No i jeśli będzie to możliwe i potrzebne to z chęcią wypożyczę silnik - na razie nie ma go w HC, a bym zrobił przymiarki do pakietu napędowego LiFe, czyli czy ma to być 10S3P czy może 15S2P czy coś pomiędzy.
Link to comment
Share on other sites

Może coś takiego . Co prawda to 7kW ale tylko 100$ :)

 

Przy cenach gotowców robienie czegokolwiek od podstaw mija się z rachunkiem ekonomicznym o lata świetlne. :lol: No chyba, że ktoś musi sobie udowadniać , że zrobi to lepiej.

Jednak przy tej wielkości modelu bawienie się w elektrykę to też trochę przerost formy nad treścią. Cena regla, pakietu i silnika, wyjdzie w przybliżeniu taka jak 2 cylindrowy benzyniak 100ccm np. taki.

Ja osobiście wolę latać spalinką, elektryki zostawiając do depronu. Tak samo nie przekonywują mnie samochody hybrydowe. :?

Link to comment
Share on other sites

Łukasz1, nie emocjonuj się bo ten silnik dawno oglądałem, aczkolwiek bardziej pasuje mi ten http://www.hobbycity.com/hobbycity/store/uh_viewItem.asp?idProduct=5140&Product_Name=HXT_80-85-A_250Kv_Brushless_Outrunner_(eq:_70-40) lub ten http://www.hobbycity.com/hobbycity/store/uh_viewItem.asp?idProduct=5141&Product_Name=TR_80-85-B_170Kv_Brushless_Outrunner_(eq:_70-40) . Nie próbuj przekonywać mnie do spaliny i nie wmawiaj, że elektryka wyjdzie 2 razy drożej bo silnik HXT 80-85-A 250Kv + regulator K-Force 120A-HV + pakiet 10S3P-A123 to 86$+130$+210$=426$, a DLE111 - to 515$ - czyli zostaje mi trochę kasy na jeszcze jeden pakiet - nie liczę dodatkowego serwa do gazu, killswitch-a i instalacji paliwowej. Można próbować na silniku DLA56 za 290$, ale ja mogę oszczędną wersję przyjąć elektryki, która wyjdzie 55+90+168=313$

Do wczoraj stan magazynowy tego pierwszego był -32szt, dzisiaj widzę, że doszły. Tylko, że w tzw. międzyczasie odwiedziłem Kostka i odkupiłem od niego silnik z pierwszego linku, po kosztach. Najważniejsza rzecz to to, że ten silnik goły nie jest taki ciężki jak sądziłem/słyszałem - stąd ten pomysł wykonania samodzielnie tego silnika i ten post.

Na gorąco 2 fotki

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Widać, że sam silnik waży cały 1208g (1070g+138g), przy zastosowaniu duralowego wałka można zjechać z wagą silnika do 1150g, a ze śmigłem na pewno zmieszczę się w 1500g

Sam stator ma sporo miejsca żeby dowinąć trochę uzwojenia - myślę, że ze 20%, ale jeszcze nie wiem czy będę go przewijał bo jest dosyć ciasno i niewygodnie. Najważniejsze, że mam co przymierzyć i pomyśleć od razu o zabudowie silnika.

 

Kazik dzięki, jesteś wielki i masz fajne zabawki.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Wreszcie podłączyłem ten silniczek, musiałem wcześniej wykonać pakiety, podłączenia itp. Zajęło mi to prawie 1 dzień. Polutowanie jednego pakietu 5S3P to ze 2godziny, polutowanie złączek do grubaśnych przewodów to też nie lada problem, ale dało radę z kolbą grzaną na gazie. Niestety po podłączeniu silnika efekty nie są zbyt obiecujące - pobór prądu na biegu jałowym 8,5-9,5A przy 33V zasilania to trochę za dużo i tłumaczy dlaczego silnik jest ciepły po takim teście, moc tracona na biegu jałowym to 280-300W. Może jak by to odnieść do nominalnych obrotów ok. 6000-6500 to ten prąd spadnie do 6,5-7,5A, ale na razie z obliczeń wyszłoby, że maksymalna sprawność tego silnika to 77% przy 85A - przy założeniu, że rezystancja uzwojenia to 2x22mOhm=44mOhm, a 83% przy 116A przy założeniu, że rezystancja silnika to 22mOhm. Niestety jest to trochę nierealne bo ciężko jest odprowadzić 600W ciepła, a na to wskazują obliczenia po wstępnych pomiarach. Dodam jeszcze, że zmiana timingu z 15 na 7,5° i zmiana częstotliwości PWM z 12kHz na 24kHz też nie zmniejszyła tego prądu na biegu jałowym. Obroty silnika to 9430obr/min co daje kv=285 i to też trochę dużo. Łożyska piszczą przy zmianie obrotów - też do wyrzucenia. Suma summarum ten silnik to dobra baza do rasowania, a taki wyjęty z pudełka to nadaje się do pakietu 5-7S lipo, prąd do 100A krótko do 130-140A, czyli max 3kW. Nie warto do niego kupować ragulatora HV. Pewnie wezmę się za przezwojenie tego silnika, może przy okazji da się podtoczyć gniazda łożysk i założyć większe łożyska nie dwie takie chudzinki 12x21x5, ale to grubsza robota, bo należałoby zdjąć stator z korpusu silnika i pewnie bez dobrego podgrzania nie da rady tego zrobić.

Na koniec zdjęcie klamotów, kable na pakietach to 8AWG i złączki 6mm, pakiety ważą po 1145g silnik 1250g z mocowaniami, regulator 135g, do tego śmigło 176g, całość 3851g . Widać tam jeszcze watometr turnigy. Proszę zwrócić uwagę, że uzwojenie silnika jest takie sobie - spokojnie wejdzie tam jeszcze po 1, a nawet 2 zwoje i wtedy silnik będzie miał 7 lub 8 zwoi. Widać też, że przerobione jest mocowanie śmigła, bez centralnej nakrętki, na 4-rech szpilkach M5 - jest lżej i pewniej mocowane śmigło.

http://rapidshare.com/files/375409677/silnik4.jpg.html

Link to comment
Share on other sites

Miała być relacja z budowy, to chociaż częściowa będzie, postanowiłem przewinąć ten silnik, aby to móc zrobić odciąłem na tokarce część podstawy. Musiałem to zrobić bo inaczej nie dostałbym się do uzwojenia silnika, ani odwinąć, ani nawinąć. Zostały 4 otwory M5 do przykręcenia krzyżaka (było 8 ) i myślę, że to wystarczy, najwyżej zabezpieczę gwinty klejem anaerobowym.

 

http://rapidshare.com/files/375520518/silnik5.jpg.html

podstawa silnika przed operacją

 

http://rapidshare.com/files/375520519/silnik6.jpg.html

tak wygląda to po operacji - ubyło 45g, pewnie tyle dojdzie drutu. Poza tym będzie lepsze chłodzenie silnika, tak na prawdę to to co odeszło to tylko ozdoba.

 

Kolej przyszła na uzwojenie, dosyć ciężko to cholerstwo zedrzeć bo poklejone jest żywicą, ale się udało i tak wygląda odarty z miedzi stator.

 

http://rapidshare.com/files/375520520/silnik7.jpg.html

 

Silnik był nawinięty pęczkiem 104 drutów 0,18mm co daje przekrój miedzi 2,65mm2 i ok. 2,6m tego drutu na fazę, wszystko połączone było w trójkąt. Wyliczona rezystancja fazy to 17,5mOhm, a rezystancja silnika z uzwojeniem połączonym w trójkąt to 2/3 rezystancji fazy czyli 11,5mOhm. Dosyć mocno zmienia to popełnione wcześniej wyliczenia maksymalnej sprawności i prądu dla maks. sprawności. Maksymalna sprawność tego silnika to 89% przy 160A, przy prądzie biegu jałowego 9,5A i napięciu 33V. Jeśli przyjąć bardziej optymistyczny wariant, że prąd biegu jałowego odniesiony do rzeczywistych obrotów pod obciążeniem wyniesie 6,5A , to maksymalna sprawność silnika wyniesie 90,5% przy 136A. W sumie przy 136A straty cieplne na uzwojeniu będą wynosić ok. 200W i jest to w stanie taki silnik wytrzymać przez kilkadziesiąt sekund, chyba, że będzie przepływał przez silnik strumień powietrza to może to być moc trwała. Tak na prawdę to ten silnik nadaje się do zasilania max. 25V przy max. prądzie 120A, krótkotrwale do 150-160A.

Teraz parę słów na temat uzwojenia, ewidentnie widać, że zmieści się tam jeszcze z 1/3 więcej, kolejna sprawa to wybór tak cienkiego drutu jest dosyć niefortunny, przy przekroju miedzi 2,65mm2 przekrój drutu z emalią to 3,27mm2 czyli o 19% przestrzeni zajmuje emalia, przy drucie 0,25 emalia zajmowała by ok. 13% przestrzeni, większe przekroje już nie zmieniają tak tych proporcji, np. przy drucie 0,5 emalia zajmuje 14%miejsca. Myślę, że optymalny drut to 0,3-0,35, ale ja mam 0,25 i taki użyję. Odniosę się troszkę do swojego projektu silnika, który byłby krótszy i miał mniejszą grubość, ale z grubszymi zębami. Idea jest taka największą gęstość ma miedź ok. 8,5g/cm3, potem stal 7,8g/cm3 i duraluminium ok. 2,8g/cm3, czyli największym priorytetem jest zmniejszenie ilości drutu, potem stali, a najmniej ważne jest duraluminium. Stała Kv jest odwrotnie proporcjonalna do ilości zwoi, przekroju zęba w statorze i średnicy silnika. Z koleji największy przekrój jak najmniejszą długością drutu, obejmiemy po okręgu - ale to nie praktyczne, dobry i nadający się do zastosowania jest kwadrat, a najgorszy cienki prostokąt. Tak więc powinno się dążyć do możliwie dużej średnicy statora, z dużym otworem na łożyska, który możemy wypełnić duraluminium, o małej grubości i o szerokich zębach. Taki silnik ma jedną wadę - małą rezystancję i indukcję uzwojenia to też obciąża mocno regulator - powinien on móc pracować z dużymi częstotliwościami, ale 24kHz w moim jest wystarczające.

Na razie tyle dosyć zaawansowanych rozważań teoretycznych (i być może nieciekawych - ale mam nadzieję, że nie dla wszystkich) i idę nawijać to co jest i co muszę lubić.

Link to comment
Share on other sites

Rdzeń duralowy statora jest bardzo łatwo wyjąć ze stalowego stojana, bez staczania, po nagrzaniu w kuchence mikrofalowej (wcześniej wybijam łożyska- uważać by uzwojenia nie miały zwarcia do masy, bo się robi duzo ognia). Robię tak od dłuższego czasu i jeszcze nie miałem przypadku by rdzeń się łatwo nie usunął (po nagrzaniu trzeba poczekać kilka minut, aż żywica "popłynie"). Uzwojenia też usuwam po nagrzaniu w mikrofalówce. Bardzo latwo się wówczas odwijają (rekawiczki konieczne). Ja swoje silniki (duze robie sam, jest dużo taniej niż z fabrycznymi, i uzwojenia robię lepiej i dokładniej), jesli mam miejsce, nawijam drutem w jedwabiu. Nie do spalenia od przegrzania. pozdr.

Link to comment
Share on other sites

bubu2, Dzięki za informacje, nie pomyślałem o tej mikrofali, może łatwiej byłoby odwinąć uzwojenie, natomiast odciętego korpusu nie żałuję - tylko łatwiej byłoby go odciać. Okazało się, że na stator można nawinąć 70% więcej drutu, tak więc i zwiększę przekrój i ilość zwoji. miałem nawijać wiązką 54x0,25 po 8 zwoji na ząb, ale wejdzie wiązka 70x0,25 - rezystancja silnika się nie zmieni, spodziewane Kv to ok. 210 zamiast obecnych 280, no i waga miedzi wzrośnie ze 170g do 285g, czyli pomimo, że odrąbałem kawałek korpusu to silnik i tak przytyje z 60g, ale może będzie chodził jak należy. Korci mnie, żeby nawinąć po 9 zwoi, ale boję się, że Kv będzie za małe i będę dokładał akumulatory do pakietu.

Edit 15.04

Dwie fazy nawinięte, okazuje się, że troszkę mniej drutu potrzeba, t.j. wystarcza wiązka przewodów o długości ok. 3,05m do nawinięcia 8 zwoji, pół metra mniej niż przypuszczałem. W praktyce okazało się, że jeszcze po jednym zwoju by się zmieściło, czyli na upartego 2 razy więcej drutu dałoby się nawinąć, niż w oryginale jest nawinięte.

Kilka zdjęć jak wygląda rasowanie silnika Turnigy/HTX???

 

http://rapidshare.com/files/376203091/silnik7a.jpg.html

pokazałem jakimi przyrządami posługuję się przy ubijaniu uzwojenia, ostatecznie poszło 8 zwoji wiązką 72x0,25mm, na szpulce nie zostało drutu na kolejny taki silnik, wyciurlałem go z 0,5kg.

 

http://rapidshare.com/files/376203095/silnik8.jpg.html

skręcone końce przewodów mają po prawie 4mm grubości, uzwojenie zabezpieczone jest nitką nylonową (kiedyś taką zszywałem piłkę do nogi i trochę zostało, podobna jest używana w introligatorstwie do zszywania książek).

 

http://rapidshare.com/files/376203096/silnik9.jpg.html

Tutaj widać, że jeszcze troszkę miejsca zostało - można by wcisnąć po 1 zwoju, widać też nowe łożyska - japońskie i wcale nie tanie (2szt po 20zł). Z tyłu zostało stare - jest mocniejsze, ma katalogowo większą nośność niż dwa razem z przodu i jest mniej obciążone. Wymiary łożysk: tył 12x24x6, przód 12x21x5 . I najważniejsza rzecz - trzeba sprawdzić czy nie ma przebicia, dlatego pętają się takie niepoobcinane wiązki nadmiarowego przewodu, jest on w całości to łapię omomierzem koniec przewodu i sprawdzam przebicie do masy potem do drugiego końca - czy jest cały. Zazwyczaj sprawdzam przebicie w trakcie nawijania, teraz szkoda mi było czasu i mam nadzieję, że będzie OK.

Edit

Uzwojenie sprawdzone, nie ma przebicia - ufff :jupi: :)

Silnik waży 1285g - doszło mniej niż myślałem, do tego śmigło 175g i cały silnik gotowy do montażu wyjdzie 1460g. Niestety kołpak węglowy to ze 100g to też nie zmieszczę się w 1500g, ale będzie niewiele więcej. Zobaczymy co będzie jak dostanie silnik prądu.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.