Jump to content

Patmate i lotki


Recommended Posts

Posted

Możesz spokojnie zablokować lub ich nie robic. Ja w swoim Biesie ( na avatarze) mam lotki tylko na dolnym płacie.

Posted

Czyli lepiej zrobić lotki tylko na dolnym czy nie ma to znaczenia ?? A i jeszcze jedno. Mam depron 3 mm ale jest on strasznie miękki czy moge dać 5 mm bez znaczącej różnicy na wadze??

Posted

Ustaw sobie ograniczenia wychyłów, o ile to w hobby kingowej aparaturze możliwe albo przy dźwigni serwa na najniższą możliwą dziurkę i będzie ok.

Posted

Możesz ograniczyć przez zmianę przekładni serwo - ster, czyli im bliżej osi serwa, lub im dalej od osi obrotu steru jest popychacz, tym mniejsze są wychylenia steru

.

Ale najlepszym rozwiązaniem, o ile masz taką mozliwość, będzie zrobie pełnego wychyłu serwa i nałożenie funkcji Expo na kanał/y lotek. Wówczas położenie steru zmienia się nieproporcjonalnie względem ruchu drążka - można ustawić tak, by mieć większą precyzję ruchu w początkowym zakresie ruchu, gdy lotka jest mniej czuła, albo większą precyzję w końcowym zakresie ruchu steru.

 

Inną opcją jest przełączany w locie dual rate (wymagany dodatkowy przełącznik na aparaturze). Niskie wychylenia sterów przy starcie i lądowaniu, przy tych samych ruchach drążka, a po nabraniu wysokości - przełączasz i możesz kręcić akrobacje.

 

Zdaje się, że ta aparaturka z HK miała obie te możliwości, choć lekko uproszczone.

Posted

Nie blokuj lotek i nie obawiaj się zbytniej sterowności. Zrób model maksymalnie lekki. Jeżeli dajesz sobie jako-tako rade z RWD, to dasz sobie rade i z PatMate. Miałem 3 sztuki, wszystkie oczywiście rozbiłem. Ale zabawy było mnóstwo. Model, jezeli zrobisz go lekko, lata bardzo powoli i dostojnie. Silnik proponuje emax 2812, pakiet poniżej 1000mAh, śmigło 7x6 spokojnie wystarczy. Pakiet ok 12 minut lotu.

Aha, i umieść pakiet stosunkowo wysoko, w osi silnika, bo w przeciwnym wypadku kręci "kulawe" beczki.

 

baxter

Posted

Model już rozbity latało sie nim łatwo, ale lotki na jednym płacie to był zły wybór za mało zwrotny i pod wiatr nie chciał zawrócic i mi zamocno go zniosło, ale jakos zawróciłem. Ale potem już tylko gorzej nie wyszedłem z pętli, zaczhaczyłem skrzydłem o ziemię i model prekoziołkował kilka razy, za kazdym razem gubiąc jakaś część modelu. Silnik na jakim latałem to e-xmax cf2822 i smigło 10x4,7 SF i miał ogromny zapas mocy na 3/4 gazu szedł jak rakieta pionowo w górę. Za pewien czas pewnie zrobie jeszcze jeden taki modelik (skrzydła bez wzmocnień z depro 5mm były u mnie trochę za wiotkie.) Ale ogólnie fajny modelik. Beczki, pętle troche latania na plecach tylko po 3 lotach RWD-5 i to bez lotek.

Posted

Taak... Piękne to było ;latanie. Smigło za duże miałes. Ja zmieniłem 8x6 na 7x6, bo wydawało mi się za duże.

Ale skrzydła bez wzmocnień i jadna para lotek, to kiepski pomysł..

Posted

Śmigło tylko takie miałem.

Ale skrzydła bez wzmocnień i jadna para lotek, to kiepski pomysł..

Człowiek uczy sie na błedach, choć lepiej uczyć się na tych cudzych. :lol:

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.