Jump to content
Irek M

v24 Pelikan benzyna 26cm.

Recommended Posts

Mikołaj obdarował mnie takim prezentem - a wszyscy mowili, że mam przechlapane :rotfl: :

Dołączona grafika

Jest duzy i cięzki ale co tam...Problem w tym, że nie mogę otworzyć zatrzasku pokrywy kabiny:

Dołączona grafika

to ten aluminiwy grzybek. Na trzonie ma złozona sprężynkę znaczy trzeba nacisnac i przekręcić :?: albo coś w tym stylu. Od prób bolą mnie już palce, a nie chcę czegoś uszkodzić. Ratunkuuuuuuuuuu...

Share this post


Link to post
Share on other sites

;d ja tak z innej beczki... ;)

 

Dostałeś prezent a nie potrafisz go otworzyć, aby zobaczyć co ta diabelska maszina ma pod maską? :evil: :evil: :evil:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dostałeś prezent a nie potrafisz go otworzyć, aby zobaczyć co ta diabelska maszina ma pod maską?

Chyba jednak mam przechlapane... :mrgreen:

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ta klapka z dwoma wkrętami?

Może da się odkręcić i za pomocą małego lustereczka zajrzeć do środka o co chodzi z tym zatrzaskiem?

Tak tylko kombinuję....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam coś podobnego, jak się naciśnie i przekręci, to wychodzi jakieś 15mm.

 

Ten bolec ma okuło 3mm średnicy, na samym dole, jest przebity w poprzek cieńszy bolec

który przestaje po 1mm na stronę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak z grubsza zatrzask wygląda jak sworzeń; na trzon złożona sprezynka opierająca sie od góry na "łebku". Cały czas naciskam - daje radę na małym skoku - i przekręcam w lewo lub w prawo ale nic sie nie dzieje.

Mocowanie tylko w tym jednym miejscu.

EDIT: Udało się :rotfl: należało wcisnąć, przekręcić i pociągnac do góry. wnętrze wygląda tak:

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Jak widać na zewnatrz i wewnątrz to używka ale za taką kasę dziwiłbym sie gdyby było inaczej :devil: Na ostatniej fotce widać włącznik - niebieski przycisk po prawej stronie. Rozumiem, że to od cewki zapłonowej bo elektronicznego zparatu zapłonowego tu nie ma. Tylko w którym położeniu jest wł; a w którym wył... Czy tu jest jakieś sprzegło (odsrodkowe :?: ) bo wałem od strony śruby mogę kręcic nie czując oporu poruszającego się tłoka :?: Ogólnie chyba jestem zadowolony...

A, niestety nie dodano wieczka-pokrywy koszyka na elektronikę. No jak za taką kasę to wielkie [fopa] :lol2: Rozumiem, że na ster to standardowe serwo ale trochę większej siły niż typowe ok 4kg :?:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Musisz wyczuć w którym położeniu się nie obraca, - sprężyna wciąga przetyczkę w wyżłobienia. od spodu zamka.

 

Następnie przekręcić, obrócić dokładnie o 90 stopni, no i powinno wyskoczyć, a jak nie to delikatnie podważyć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Musisz wyczuć w którym położeniu się nie obraca, - sprężyna wciąga przetyczkę w wyżłobienia. od spodu zamka.

 

Następnie przekręcić, obrócić dokładnie o 90 stopni, no i powinno wyskoczyć, a jak nie to delikatnie podważyć.

Tak, tak... już to wyczułem i uruchomiłem o czym edytowałem w ostatnim wpisie :wink:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten niebieski przycisk może być tylko do gaszenia motorka, typowe dla motorków z magnetem czy jak kto woli kołem magnesowym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten niebieski przycisk może być tylko do gaszenia motorka, typowe dla motorków z magnetem czy jak kto woli kołem magnesowym.

Czyli on nie ma pozycji włączony/wyłączony :?: Działa na zasadzie impulsu obojetnie w ktorym położeniu sie znajduje? korci mnie by jutro odpalić ale zastanawiałem siewłasnie jak go zgasić :mrgreen: .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten niebieski przycisk może być tylko do gaszenia motorka, typowe dla motorków z magnetem czy jak kto woli kołem magnesowym.

Czyli on nie ma pozycji włączony/wyłączony :?: Działa na zasadzie impulsu obojetnie w ktorym położeniu sie znajduje? korci mnie by jutro odpalić ale zastanawiałem siewłasnie jak go zgasić :mrgreen: .

Jeżeli silniczek nie ma modułu,to musi mieć cewkę+ koło z magnesami,i wyłącznik bedzie słuzył do gaszenia silnika,w celu upewnienia się wykreć świece i zobaczy czy jest iskra przy wciśnietym przycisku :wink:

Pozdro

Share this post


Link to post
Share on other sites

ale zastanawiałem siewłasnie jak go zgasić

to jest benzyna, nie ma iskry - nie "pali". Zdejmiesz fajkę i gaśnie, bo nie dostaje prądu na świeczkę. Odpalaj z otwartymi bebechami i w razie co fajka ze świecy i zgasnie.

 

Potem poszukasz jak go gasić "normalnie" - bo jak pisał przedmówca musi mieć odłączenie pradu do świecy.

 

Ciekaw jestm jak to chodzi - może jakiś filmik z odpalania :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak ale w razie czego to nieporęcznie zrywac fajkę ze świecy. No marcel - jesli duże masz jezioro w okolicy to siedowiesz jak pływa :-) :rotfl:

Share this post


Link to post
Share on other sites

nieporęcznie zrywac fajkę ze świecy

ale zastanawiasz się jak "zgasić" i że Cię kusi żeby go odpalić :-). to tylko do próbnego odpalenia, napewno ma jakiś "wyłącznik" który potem odszukasz. Nie masz go gasić zerwaniem fajki na wodzie, tylko przed domem - awaryjnie. Tak jak awaryjnie możesz zgasić silnik żarowy zatykając palcem wlot powietrza w gaźniku - wiem mało kto stosował bo to bardzo blisko śmigła - ale się da :-)

jesli duże masz jezioro w okolicy to siedowiesz jak pływa

,

Ostrzyce na kaszubach - potężne jezioro 2km odemnie, 30km od gdyni, "-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Irek naciskając ten niebieski przycisk, robisz zwarcie, iskra znika i silnik gaśnie.

 

Zdejmowanie fajki na pracujacym silniku, ktory moze byc mokry, :jupi: to moze zabolec. :devil:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zdejmowanie fajki na pracujacym silniku, ktory moze byc mokry, to moze zabolec.

pisałem o odpaleniu "przed domem" nie na wodzie. Pisał że chce go odpalić a nie wie jak zgasić, więc zdjąć fajkę.

 

Z drugiej strony co może zaboleć przy mokrym silniku, gdyby były takie "zwarcia" silnik by nie pracował. No chyba że pływasz takimi modelami i miałeś okazję zdjąć ze świecy mokrą fajkę...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety żaden z Was nie miał racji niestety :cry:

Silnik odpaliłem bez problemów - po zablokowaniu popychacza:

niebieskim przyciskiem w żaden sposób nie mogłem zgasić silnika...,a sprzęgło jak domyslałem się odśrodkowe. Ale korci by isc nad Zatokę ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.