Jump to content

Smażenie Dulski 3530 w Katanie


Tomek

Recommended Posts

W niedzielę poraz pierwszy zabrałem Katanę na lotnisko .

Katana przy wadze 1180 zaopatrzona w silnik Dulksi i pakiet 3 celowy latała na rzęsach więc nie wojując zz nią po 2,3 kółkach wylądowałem na ziemi.

Nie było by problemu gdyby nie ogromna chęć polatania nowym modelem.

Tak więc pożyczyłem od Zbyszka pakiet 4 celowy i o dziwo mieliśmy takie same wtyki ,oraz takie same ich kluczowanie :shock:

 

Katan żwawo poszła w górę .

Przy ok 10m Nagle coś mocno chrobotnęło ,poszedł dym i było po zawodach,pozamiatane ,silnik zdechł.

Najpierw przyszło mi do głowy ,że zaraz model runie na ziemię ,ale okazało się ,że stery działają o.k. ,a tylko silnik nie kręci.

Lądowanie w stresujących warunkach było raczej kiepskie ,ale na szczęście bez urazowe dla modelu ,a raczej bardziej stresujące dla posiadaczy samochodów.

 

W całym nieszczęściu to silnik padł ,a nie regiel ,czy bec i dzięki temu udało się posadzić model.

 

Przyczyna spalenia silnika - moc przekroczona, silnik padł ,a raczej poszedł z dymem.

Nie rozbierałam go jeszcze ,ale mam nadzieje ,że da się przewinąć, wtedy zrobię go wolnoobrotowy pod duże śmigła z małym skokiem.

Link to comment
Share on other sites

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Cóż, jak producent podaje 2-3 Lixx to smażenie przy czterech było do przewidzenia. Doświadczenia zawsze są wskazane, a nuż okazało by się że na czterech dobrze chodzi.

Sprawdź czy przypadkiem nie przegrzałeś magnesów. Może okazać się że trzeba i je wymienić a z tego wyszedł by zupełnie inny silnik.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.