Jump to content

Żywotność silników


danylotnik

Recommended Posts

Kiedy na Alledrogo kupiłem silnik Enya 40ss (wał na panewce) to od sprzedającego dowiedziałem się, że taki sam silnik użytkowany przez niego ma ponad 100 godzin nalotu :shock: i pomimo wyczuwalnego już luzu na panewce kompresja jest na tyle dobra, że zapala bez użycia rozrusznika :roll: . Sam jestem ciekaw czy ten silnik przy dobrym traktowaniu rzeczywiście jest w stanie tak długo wytrzymać 8) .

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 65
  • Created
  • Last Reply

kirow, zadajesz pytanie na ktore nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Zywotnosc silnika zalezy od jakosci produkcji - to fakt. Ale na to mamy dosc minimalny wplyw bo nawet najlepszym trafiaja sie wpadki. Zywotnosc zalezy tez od umiejetnego dotarcia silnika, rodzaju paliwa i obciazen na jakie bedzie narazony podczas pracy i konserwacji.

 

Docieranie - wiadomo, ze im lepiej dotrzesz tym dluzej polatasz. O docieraniu mozna przeczytac tony materialow w internecie. Opinii jest tyle ilu opisujacych.

 

Paliwo - poobnie jak z docieraniem. Producenci podaja jedno, modelarze czesto co innego. Generalnie nie dojdziesz z tym o ladu. Jedyne co mozna powiedziec na pewno: paliwo zalecane przez producenta prawdopodobnie pozwoli latac dluzej przy ciut slabszych osiagach.

 

Obciazenia - kolejny czynnik na ktory my mamy wplyw. Dobor opowiedniego smigla (przy za duzym silnik bedzie sie meczyl a przy za malym bedzie wkrecal sie na zbyt wysokie obroty) sposob latania (jak bedziesz latal na "pol gwizdka" a maksymalne obroty wykorzystywal sporadycznie to silnik bedzie mniej dostawal w :ass: ).

 

Konserwacja - jak masz dluzsze przerwy w lataniu (zima) to obrze jest silnik zakonserwowac. O tym tez mozna znalezc sporo w internecie.

 

Reasumujac: silnik moze ci popracowac 20 godzin a rownie obrze 120. Oczekiwanie, ze ktos autorytatywnie powie, jest skazane na porazke. Chyba, ze ten ktos nie bedzie wiedzial o czym mowi.

Link to comment
Share on other sites

Oczywiście zgadzam się z tym co napisał Mariusz, nie oczekuję dokładnej ilości godzin

Które ma przepracować mój silnik, myślę, że w oparciu o doświadczenie innych

modelarzy można wysondować czy dany silnik jest zdolny do długiej pracy, czy raczej nie.

 

Pozdrawiam.

 

kirow

Link to comment
Share on other sites

Kolega Mask złośliwie porównuje Fiata z Rolls Royce-em chcąc tym udowodnić wyższość

ręcznej produkcji, może ma rację, ale dlaczego takie firmy jak BMW czy VOLVO nie składają

ręcznie swoich samochodów?? Może dopiero zaczną ręcznie składać ??

Nie rozumiemy sie. Kazda, nawet malutka fabryczka ma kilka maszyn CNC. Reczna robota nie polega na pilowaniu pilnikiem, ale na indywidualnym podejsciu do kazdego egzemplarza, np. sprawdzeniu ultradzwiekami korbowodu :mrgreen: W istocie nie ma tu podzialu na lepszy-gorszy, ale inny, bo do innych celow i czemu innemu sluza zastosowane procedury produkcyjne. Kazda marka ma indywidualna polityke marketingowa. OS adresuje swoje wyroby przede wszystkim do tzw. statystycznego odbiorcy. Laser do modelarzy, ktorzy spedzili polowe zycia budujac wymarzona makiete, gdzie musza zapewnic modelowi maksymalne bezpieczenstwo. A Nelson dla "wyscigowcow". Podobny podzial mozna zobaczyc w motoryzacji: Rolls Royce - Laser, Ferrari - Nelson, OS - niech bedzie Toyota.

Wracajac do tematu; tutaj jest sondaz i watek na RC Universe:

http://www.rcuniverse.com/forum/m_5992027/tm.htm

 

Znalazlem tam ciekawe zestawienie:

Anyway, to make a long story short, I have run the engines you mention above and a bunch more of the OS line, this is what I got before the engines just simply wore out:

25FX- got to about 6 gallons

32SX- got to about 20 gallons after the first set of sleeves

40FX- got to about 20 gallons

46FX- (early ones) about 6 tanks

46FX- (later ones) about 40 gallons

OS 50- (airplane version and heli versions)- could not get past 10 gallons without it puking the bearings, longevity testing suspended on the modern OS 50

61FX- got to about 65 gallons

OS70 Heli-got to about 3 tanks on both engines, rods gave out. replacement engines made it to about 15 gallons

91FX- got to about 35 gallons

160FX- (after several tries and replacement motors, testing was abandoned)

OS 120 Surpass III- bearings failed around the 15 gallon mark, heads warped around the 50 gallon mark

OS 91 Surpass- got about 80 gallons before it was just plain worn out

OS 70 FL- after about two gallons of frustration, testing was abandoned.

 

As a comparison, heres some of my test engines that are in either the 400 hour club or 100 gallon club

Fox 35 CL, 40 bushing, 40BB, 45, 46, 50 and 74

Enya- 25, 40's (all the 40's), 50SS, 50CX, 60 (all versions) and 4-strokes: 46, 53, 90, 120 (old and new) and the 155 (everything tested)

Irvine- 46, 53

Super Tigre (Italian)- 34, 40, 45, 51, 75, 90, 2300, 4500 (no Chinese ones tested yet)

K&B (Pre Mecoa)- 40 (4011), 48, 61

Thunder Tiger- 25, 40, 42 bushing, 46, 61, 65 bushing, 120 and 4 strokes: 91 and 120 (everything tested)

Magnum- 46 (the only model tested)

Webra- 50

YS- 45, 53, 91AC

Saito- 56, 65, 72, 80, 91, 100, 120, 180 (everything tested)

Moki 135, 180 (everything tested)

MVVS 40, 49, 77, 91 (everything tested)

Rossi 45, 53 (everything tested)

;D ;D :rotfl:

Link to comment
Share on other sites

Cieszę się, że doszliśmy do podobnych wniosków.

Oczywiście, że nie chodzi o produkcję pilnikiem.

Brałem w obronę chińskich producentów, którzy z silnikami takimi jak ASP

zajmują miejsce Małego Fiata(dalszy ciąg porównań motoryzacyjnych), i dzięki takim tanim silnikom można zacząć zabawę z modelarstwem. Za cenę 250 PLN można wiele wybaczyć.

Robert Kubica od razu nie zaczynał w formule pierwszej ale na gokartach.

 

Pozdrawiam.

 

kirow.

Link to comment
Share on other sites

Odwrocmy kota ogonem: a czy gdzies popelnilem blad? Jezeli tak to niech ktos to wyprostuje.

 

To co powiedzialem (napisalem) tak naprawde nie wykracza poza elementarna wiedze o mechanice i budowie silnika - nie bylo tam nic odkrywczego - i nie trzeba miec doswiadczenia zeby to wiedziec. Doswiadczenie przydaloby sie gdyby ktos zadal pytanie jak zwiekszyc osiagi bez znacznego wplywu na zywotnosc.

 

I jeszcze raz przypomne: ja sie szybko ucze czegos, co mnie interesuje... Mam nadzieje, ze niedlugo sie o tym przekonasz :twisted:

Link to comment
Share on other sites

Odpowiedz jest prosta, znudzi Ci sie silnik (bedziesz budował większe modele) albo ulegnie kraksie niczym wypracuje swoje godziny. Zakładamy umiejętne obchodzenie się z silnikiem. Generalnie mozesz założyć jakieś 100 godzin pracy ale zwsze możesz zrobić remont silnika itd. Pomijamy wyczynowe silniki tam remont jest co chwila. :wink:

Link to comment
Share on other sites

Paliwo - poobnie jak z docieraniem. Producenci podaja jedno, modelarze czesto co innego. Generalnie nie dojdziesz z tym o ladu. Jedyne co mozna powiedziec na pewno: paliwo zalecane przez producenta prawdopodobnie pozwoli latac dluzej przy ciut slabszych osiagach.

 

Nie jestem znawcą silników spalinowych (miałem ich tylko 5 ) ale silnik na dobrze zrobionym samodzielnie paliwie posłuży dużo dłużej niż na tym zalecanym przez producenta.

I chyba nie ma o czym tu dyskutować.

więc to co napisałeś trochę odbiega od rzeczywistości.

 

Nie sadzisz ,że silniki modelarskie sa na tyle specyficzne ,że o ich właściwościach powinni wypowiadać się ludzie o większym doświadczeniu niż moje czy twoje.

 

Ot choćby Zbyszek miałby coś do powiedzenia...

Link to comment
Share on other sites

Mask- przepraszam ,juz myslalem ze o tym Rolls Royce piszesz powaznie -w pospiechu nie zauwazylem tego zoltego smiejacego sie ludzika.....

 

Ostatnio kupilem OS Maxa wygladal jak prawie nowka :D ...ale chropotal ,wiec go rozebralem myslac ze moze poszlo mu lozysko ...no niestety z Cylindra zlazla mu chromowa powloka !!! :cry: teraz po przeczytaniu powyzszych wypowiedzi ide do piwnicy go poszukac ,wezme lupe i bede szukal odciskow palcow faceta z kraju kwitnacej wisni ...

a moze Oni juz nie produkuja tam tych Os-ow ? tylko w Panstwie Srodka ? lub na jakiejs innej mniejszej wysepce ,lub w Dzungli ? chyba w Dzungli bo tylko w takich warunkach nalozona powloka chromowa zejdzie :?

Janek

Link to comment
Share on other sites

Panowie: danylotnik, eze, MASK, Janek, Arek Pniewski, kirow, PiotrK.,

bardzo proszę uzupełnijcie awatary (te miniaturowe zdjęcia po lewej).

To pouczająca dyskusja, ale nie widać kto się wypowiada, choć niektóre osoby są znane z sieci :)

Link to comment
Share on other sites

Maius gdybym był znawcą , obiecuje Ci , że bym to dokładnie opisał.

Jedynie dla zasygnalizowania tematu podam ,że 1 litr dobrego oleju kosztuje sporo więcej niż 5 litrów paliwa . A gdzie nitro itd. ?

A przecież dobre smarowanie to podstawa.

 

Więc sam widzisz ,że paliwo zalecane przez producenta niekoniecznie da najdłuższą pracę silnika. :?

Link to comment
Share on other sites

Maius

Ty to robisz specjalnie...

 

Jedynie dla zasygnalizowania tematu podam ,że 1 litr dobrego oleju kosztuje sporo więcej niż 5 litrów paliwa

To akurat dowodzi, ze gotowe paliwa sa robione z kiepskim oleju.

 

A przecież dobre smarowanie to podstawa.

Nigdy nie twierdzilem inaczej...

 

Więc sam widzisz ,że paliwo zalecane przez producenta niekoniecznie da najdłuższą pracę silnika.

Ale producenci, z tego co widzialem, nie podaja marek oleju tylko stosunek tego do metanolu i ewentualnie nitro. Wydaje mi sie, ze producent wie najlepiej jakie paliwo bedzie wplywalo na zywotnosc silnika. Moze czasami zalecenia sa kompromisem miedzy jakoscia a cena eksploatacji ale nadal wiedza co pisza i w 95% nalezaloby tego sie trzymac zeby silnik przetrwal jak najdluzej.

Link to comment
Share on other sites

Tomek napisał/a:

Maius

 

Ty to robisz specjalnie...

 

Chyba sobie za to 1 czerwoną kartkę przyłożę. :devil:

 

Tomek napisał/a:

Jedynie dla zasygnalizowania tematu podam ,że 1 litr dobrego oleju kosztuje sporo więcej niż 5 litrów paliwa

 

To akurat dowodzi, ze gotowe paliwa sa robione z kiepskim oleju.

 

Przecież trzeba uciekać z kosztami ,klient kupuje tam gdzie lepsza cena :D

 

Moze czasami zalecenia sa kompromisem miedzy jakoscia a cena eksploatacji ale nadal wiedza co pisza i w 95% nalezaloby tego sie trzymac zeby silnik przetrwal jak najdluzej.

 

Z tym też jest różnie. :?

Link to comment
Share on other sites

hubert_tata,

 

Hubert chetnie bym uzupelnil ten Awatar ale jeszcze do tego nie doszlem jak sie to robi, wiem ze jak sie zarejestrowalem na forum wyslalem swoje zdjecie , ale jak do tej pory go nie wstawiono.....podpowiedz mi jak to sie robi, to nie ma sprawy...wstawie...

 

z pozdrowieniami

Link to comment
Share on other sites

PiotrK

 

w niedalekiej przyszlosci chce nabyc ten silnik o pojemnosci 20 ccm lub wiekszy....

 

co do twojego pytania niestety nic ci wiecej nie moge napisac bo nie uzywalem tych silnikow , co do mocy to jak dobrze zrozumilem z tekstu wytwurcy silnik ten ma wiecej a nie mniej mocy i do tego potezny moment obrotowy ....od normalnych 4 taktow...

dlugozywotnosc tez powina "byc" wieksza odpadaja po drodze popychacze zawory itp. jak w klasycznym silniku, wiec zyzycie tkiego silnika bedzie mniejsze... tak mi sie wydaje , poza tym samo spalanie mieszanki powoduje calkiem inne zachowanie sie tloka i rozlozenie sil na niego dzialajacych... trudno powiedziec ....sam fakt ze drgania przenosza sie po osi silnika..jest duzym plusem.... bardzo ciekawa konstrukcja ....i oby zywotnosc tez byla zadawalajaca..

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.