-
Postów
2 135 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
28
Treść opublikowana przez MASK
-
Na ziemi tej różnicy w obrotach może nie ma, ale w powietrzu - kiedy odciążysz silnik - będzie. Lepiej wiec mieć pełny zakres otwarcia przepustnicy na drążku nawet jeśli na ziemi obrotomierz mówi, że obroty nie rosną.
-
Brown Jr, czy Junior Brown - same dobre skojarzenia ------- Tymczasem kolejny START Natalenki czeka na śmiałka. Inny niż poprzednio, ale równie rasowy. https://www.ebay.com/itm/168640641045
-
2 siniki ENYA 15 IV
MASK odpowiedział(a) na jarek996 temat w Modele wielosilnikowe i łodzie latające
Dodatkowo Enye mają tę zaletę, że można je poskładać tak, aby chodziły w drugą stronę - żaden OS ani ASP tego nie potrafi! Idealna sytuacja do dwusilnikowca! https://www.facebook.com/groups/242465062456546/posts/6689390647763923/ Brać od Jarka, budować i eksperymentować -
Arku, na jakim paliwie pracował ten silnik?
-
Pianka wypełnia tylko srodek opony, sama opona jest za miekka. Opona jest odlana z silikonu dwuskładnikowego
-
Andrzeju, silikon dwuskładnikowy. Forma drukowana, w środek opony włożyłem okrągłą piankę. Piasta też drukowana. Do koła w skali 1/7 założyłem nawet łożyska i chyba też tak zrobię w drukowance 1/12 🙃 Koło w skali 1/7 waży niecałe 100g (Ø 107mm), więc biedy nie ma - stare miało średnicę niecałe 90mm i ważyło 75g. W skali 1/12 różnica jest spora, nowe ok 27g, a piankowe 9g. Ale i tak jestem z modelem poniżej 850g :)
-
Brawo, gratulacje!!!
-
Uwierały mnie te piankowe koła, pomyślałem, że zrobię bardziej makietowe. Przy okazji przeskalowałem też do wersji 1:7. Na zdjęciu wraz z poprzednimi kółkami.
-
całkiem sympatyczna cena jak za Browna. Facet ma dwa, i mają dwa kolejne numery https://www.ebay.com/itm/287480080065
-
Co racja, to racja Arku. Wtedy ledwo wkraczały układy scalone, a porządne radio nie miało nawet rewersów. Ale jakbyś w latach 70. pokazał na lotnisku współczesny silnik modelarski, to zapytaliby się, czy cały ten półwieczny postęp poszedł tylko w kanciaste kształty i błyszczące obwódki, bo nawet Wankla, który pięknie chodził bez ultranowoczesnych syntetyków, już widzieli
-
-
Kurczę, Andrzeju, te zabawkowe silniczki popularne rozpędzają nasze biedne latające zabawki do prędkości zabronionych na polskich drogach, tymczasem Twoje motory potrafią pędzić na wodzie z prędkościami nawet dobrego motoroweru!
-
To był taki bonus - zostało trochę miejsca na formatce, to dorysowałem oprofilowanie makiety silnika. Ja to najpierw posklejałem do kupy, potem na mokro skleiłem w stożek. Potem, po pomalowaniu, przykleiłem do makiety silnika.
-
Adamie, kłopot w tym, że smarowanie odbywa się w drugą stronę. Olej dostaje się do skrzyni korbowej przez nieszczelności pomiędzy tłokiem a tuleją, stamtąd wędruje dalej. Tak więc to nasze polskie łożysko urwanemu czopowi nie winne, nawet jeśli jest z uszczelniaczami, i to po obu stronach. ------ Chłopaki, jeśli chodzi o zmniejszanie objętości skrzyni korbowej, to Harry Higley przeprowadził kiedyś eksperyment montując, zamiast tzw. dekla, tuleję z tłokiem pozwalającym na zmianę jej objętości. Eksperyment, jego zdaniem, miał minimalny wpływ na osiągi silnika. Szczegółów jednak nie znam. Może ktoś powtórzyłby eksperyment, żeby rozwiać wątpliwości?
-
-
Eee nie, plan jest taki, że pojadę z trzema. Tylko muszę jeszcze posklejać wersję 2m
-
PZL P11c w skalach 1:7 i 1:12. Oba mojego projektu i wykonania. Większy był sprzedawany jako zestaw drewniany cięty laserem. Mniejszy, to drukowanka 3D.
-
Pomyślałem, że zrobię kilka zdjęć modelu zanim coś ciężkiego na niego spadnie; tym bardziej, że czeka na oblot już od kilku lat. Na zdjęciach w towarzystwie jedenastki w skali 1:12.
-
Przyznaj się lepiej, że kompresji nie ma Żarty żartami, ale miło byłoby zobaczyć taki motor w akcji. Mój, niestety, ma lekko zdeformowany tłok, chodzi ciasno, zupełnie bez sprężania.
-
-
Świecę dorabiałeś ?
-
Trzy mamy na forum, na pewno są jeszcze dwa.
-
moskito permot, wydawało mi się, że to dość popularny motor. Gdzieś mam używkę. Twój wygląda na nowy - gratuluję!
-
Brawo!!! Witamy w klubie!
-
Dzięki Jarku! Tak wygląda aktualna lista zachowanych egzemplarzy o których wiemy: 002, 032, 039, 045, 053, 057, 069, 075, 082, 107, 109, 121, 128, 139, 145, 154, 162, 174, 194, 202, 212, 216, 217, 220 i 277.
