Skocz do zawartości

Wręga silnika-jak umocować?


Tomisław Piotr

Rekomendowane odpowiedzi

Koledzy pomóżcie. Nie wiem jak umocować wręgę w EG. Problem polega na tym, że nie jestem pewny wykłonu siknika. Zrobiłem to tak. Wyciąłem pierścień o śr. 5 cm. i szer. 1 cm. z płytki do obwodów drukowanych. Nie jest to laminat szklany, raczej tekstolit? Problem polega na tym że nie jestem pewny czy ten wykłon silnika jest dobry. Wręga nie jest wklejona a jedynie umieszczona w nacięciach kadłuba, który też nie mogłem skleić do końca. Obawiam się, że nawet mały krecik (prawdopodobny przy trymowaniu) rozwali całą to moją "misterną" konstrukcję. Jak to się powinno zrobić

dscf4191ug2.th.jpg

dscf4192wy8.th.jpg

dscf4194mv0.th.jpg

Tomek

PS

Jetem teraz na Skype'ie

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jako ekspert od kretow i zabojca n-tego EasyGlidera moge przyznac Ci racje.

Na pewno odpadnie.

Wrega (wersja dla mnie) powinna byc przyklejona na zewnatrz-plytka na plasko do powierzchni czolowej.Silnik,owszem bedzie wystawal,ale przy mocniejszym krecie ma

takie zalety:

Wyrywa caly silnik z wrega,ale elapor tylko na czole dziobu,naprawa 3 minuty.

Zadziej lamiesz smiglo,gdyz silnik po prostu sie odkleja,nie stawia oporu calym kadlubem dla smigla.

Przy krecienie nie demolujesz calego

dziobu,gdyz

wrega od przodu-czolowo stawia duzy opor dla sil sciskajacych model z

matka ziemia.

Silnik oczywiscie na zewnatrz.

Material na wrege raczej delikatny,przyjmie on energie i polamie sie,ale nie

zniszczysz kadluba w takim stpniu jak gdyby byl uzyty ,,porzadny'' mocny.

Przy slusznym,mocnym materiale,popeka caly dziob

,a wrega zostanie cala,raczej kiepski interes.

Lepsze chlodzenie,itd...

Jest to rozwiazanie dla minimalistow,ale skuteczne. :devil:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tomku, moze opiszę Ci jak to było z moim EG.

 

W oryginale miałem silnik szczotkowy. Znudził mi się, zapragnąłem czegoś mocniejszego. Zamontowałem mu bezszczotkę Dualsky XM400B - wolnoobrotowy outrunner. Z tym, że zamontowałem go trochę inaczej. Wydrapałem z dziobu lekko EPP, z 2mm sklejki zrobiłem łoze silnika, które przykleiłem na CA i trochę płótna szklanego. Całość nakleiłem od zewnątrz, sam silnik zamocowałem rotorem w kadłubie wyprowadzając za dziób tylko wał silnika, na który zamocowałem składane śmigło.

 

Tak z ciekawości - gdzie masz pakiet zasilający?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli zastosujesz składane śmigło, nie tak szybko silnik odpadnie ;) Ale tak jak Peter zgadzam sie z opcją że dobrze byłoby przykleić wręgę po prostu do czoła kadłuba. Zwróć też uwagę na skłon silnika, inaczej model będzie mocno zadzierał - wiesz zresztą o co chodzi ;) Z mojej obserwacji wynika po prostu, że w przypadku motoszybowca ważniejszy jest jednak skłon niż wykłon.

 

Co do regla i odbiornika blisko siebie, Piotrze - muszę polemizować. Tato lata motoszybowcem, 2,60 rozpiętości, napęd silnik 540, regiel JETI 30A, odbiorniki używane różne: C17, R700, R16scan - wszystko Graupner 35MHz, i mimo lotów na termice na dużej wysokości zakłócenia nie pojawiły sie nigdy. Regulator wręcz leży na odbiorniku, poza tym lecą nad nim kable od serw. Inna sprawa, że słyszałem że Graupner jest wybitnie odporny na zakłócenia, co moje (i Taty) doświadczenie potwierdza w całej rozciągłości.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.