Jump to content

Porada dla początkującego


Przybysz

Recommended Posts

Witam,

jestem nowy w temacie zarówno modelarstwa jak i modeli.

 

Dlatego chciałbym się podpytać bardziej doświadczonych o porady dot. pierwszego modelu.

 

Wiem, że takich tematów było już sporo, i większość przeczytałem, ale wolę odpowiedzi bardziej sprecyzowane do mnie.

 

Na początek powiem, może moje wyobrażenie, ale jestem otwarty na propozycję więc proszę mnie poprawiać. Najlepiej z uzasadnieniem.

 

Interesuje mnie kupno pierwszego modelu. Wiem, że zaraz się podniosą głosy, że kupno modelu psuje frajdę, ale ja sam przez to iż posiadam 2 lewe ręce muszę najpierw rzecz przebadać organoleptycznie, a dopiero potem mógłbym zabrać się za tworzenie własnego modelu. Przez moje główne hobby, wiem że nie da się znaleźc złotego środka pomiędzy tanio i dobrze,

 

Następną sprawą jest napęd modelu, sam wolałbym aby mój model posiadal napęd spalinowy, ponieważ jak czytałem napęd na akumulatory starczy na parę minut lotu, a jeśli chciałbym się uczyć latać, interesuje mnie zabawa przez dłużej niż 10 minut. A kupno kilku pakietów akumulatorów jakoś nie działa motywująco ;) (tak wiem że silnik spalinowy musiałbym dokupić do modelu) No i wydaje mi się, że jednak spalinówka "ma to coś"

 

Poczytałem, i wiem, że wybitnych przypadków nauki bez kretów jest mało, albo wcale. Także na pewno skorzystam z rad i zacząłbym od modeli treningowych.

 

Jakie byłoby Wasze zdanie na temat tych modeli?

 

http://www.nastik.pl/solo-strike-p-3834.html

 

http://www.abcrc.pl/p/3/3605/model-super-cub-lp-1200mm-rtf-anti-crash-hobbyzone-dla-poczatkujacych-samoloty-i-szybowce.html

 

http://www.abcrc.pl/p/3/2982/model-pioneer-1400mm-trenerek-rtf-kompletny-zestaw-dla-poczatkujacych-samoloty-i-szybowce.html

 

Potem istnieje kwestia, aparatury. Czy ewentualne radia(?) z RTF są dobrej jakości, czy trzeba było się zaopatrzyć w jakiś lepszy.

 

Jeśli lepszy to jaki? Na jakie parametry patrzeć?

 

Z osobistego poglądu, nastawiałbym się raczej na ten pierwszy z listy.

Drugim moim hobby są militaria, i chciałbym jeśli zostanę w modelarstwie na dłużej przejść przez trenera -> jakiś Spitfire dla bardziej zaawansowanych lotników -> po stworzenie swojego Jet'a

 

z góry dzięki za odp

 

pozdrawiam

Przybysz

Link to comment
Share on other sites

a ja mimo wszystko bym ci polecił jakiegoś elektryka zgadzam sie ze pakiet 10min. itd. ale kupisz 2-3 i latasz dłuzej a jedyny mankament to ładowanie ich , a paliwo trzeba kupować a z tego co sie orientuje nie jest znowu takie tanie, i jeszcze przesyłka jak nie masz u siebie w miescie sklepu.

 

jesli juz rozważysz elektro czy spalina , to moze pocwicz na jakims motoszybowcu,lecisz w gore a potem wyłaczasz silnik i niech szybuje potem ladowanie i tak do znudzenia i sie przekonasz czy jest to zabawa dla ciebie! a w takim elekto-szybowcu mozna latac i 30min

Link to comment
Share on other sites

Mam Pioneera 1400 i mój rekord to 40min swobodnego latania wiec myslę że motoszybowiec z napędem elektrycznym jest dobry na początek.

Po kilkunastu lotacch, kręcę nim podstawowe akrobacje, jest odporny na kretobicia i w razie uszkodzeń, na lotnsku go sklejasz i latasz dalej.

Link to comment
Share on other sites

Po pierwsze dobrze, że chcesz kupić swój pierwszy model. Odpada zamartwianie się, czy aby dobrze go zbudowałeś.

Po drugie model solo jest to model konstrukcyjny, przynajmniej tak widzę kadłub, Czyli dzwon i masz reklamówkę zapałek.

Po trzecie do "nauki latania" wystarczy samolot, który potrafi utrzymać się w powietrzu ok 5minut. Pierwsze loty nie będą trwały dłużej niż kilka minut.

Na Twoim miejscu kupiłbym Pioniera i natłukł się nim a potem trenerka pod spalinówkę a później kombat spalinowy. To że się nazywa trener to tak w sumie nie chodzi o pierwszy model w ogóle, ale pierwszy spalinowy.

Aparatury z pudełka wystarczą na początek. Ja swoją używałem prawie rok zanim kupiłem T9X. Męczyło mnie to ciągłe przestawianie rewersów, ustawianie trymerów itp.

O Jecie to myślisz o prawdziwej turbinie odrzutowej czy o EDF? (Był już kolega, który na dzień dobry chciał kupować odrzutowca)

Link to comment
Share on other sites

To że się nazywa trener to tak w sumie nie chodzi o pierwszy model w ogóle, ale pierwszy spalinowy.

 

Nie do końca się z tym zgodzę, wielu doświadczonych modelarzy wciąż lata "trenerami", a i niektóre bywają naprawdę wymagające.

 

Moim zdaniem, aby model treningowy do nauki był do nauki, musi być wyposażony w niewielkie lotki i ster wysokości. To raczej gwarantuje większą kontrolę dla kogoś, kto nie ma wyczucia w drążkach(był już też kiedyś taki co się zastanawiał dlaczego model mu szaleje jak wychyla na maxa wajchy). Ale jednak najlepiej będzie tak jak mówi Robert, a potem jakaś spalinka balsowa.

Link to comment
Share on other sites

Proste, nagraj filmik i zaprezentuj! :) To czekamy :)

 

Przecież tomyy29 nie musi niczego udowadniać :) Coś się tak uwziął na tego Pioneera. Przecież w necie jest kilkanaście filmików jak ktoś robi akrobacje tym modelem. Więc w czym rzecz? :P

Przecież wyszukiwarka nie kopie. :D

 

Co się nie da? Wszystko się da! :lol:

Link to comment
Share on other sites

Ok dzięki za odpowiedzi.

 

W takim razie pozostaje zakupić Pioneer'a i ćwiczyć ćwiczyć, a w między czasie, próbować modelarstwa :D

 

Co do jet'a, to jeszcze dokładnie nie wiem co i jak, ale na pewno chciałbym polatać jakąś F-15 lub coś w tym stylu, ale do tego długa droga jeszcze, więc to zostawiam na później :P

Link to comment
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.