Skocz do zawartości

robertus

Modelarz
  • Postów

    14 165
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    148

Ostatnia wygrana robertus w dniu 27 Maja

Użytkownicy przyznają robertus punkty reputacji!

Reputacja

2 396 Excellent

3 obserwujących

O robertus

  • Urodziny 01.01.1973

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Jelcz-Laskowice
  • Imię
    Robert

Ostatnie wizyty

13 417 wyświetleń profilu
  1. W trakcie malowania. Ten jasno niebieski powinien mieć nutkę szarego, ale trudno. Tak tez jest ładnie. Szare mam myśliwce.
  2. Jakie on ma wymiary? Fajnie wygląda.
  3. Catalpia to zwykle drzewko. Z normalną koroną jakby to opisać. Mam dwie takie przed domem. Natomiast je się szczepi na innym drzewie że jest taki patyk a potem korona jest kulką na czubku.
  4. Powiem szczerze, że 3kg przy takiej małej rozpiętości to szybować nie będzie. Ale wystrzelić to go wystrzelisz.
  5. Nie, ten klej jest jeszcze mniej prężny niż "pianka niskoprężna" rośnie i wypełnia przestrzenie ale nie wywołuje dużego ciśnienia. No i klei, wypełniając niedociągięcia.
  6. To ja bym tu polecał zamiast kleju użyć lakieru wodnego do parkietu. [emoji16]
  7. Hmm, mówisz że jakość spada? No nie zdziwiłbym się. Takie smutne czasy.
  8. Ok to wymieniając sie. Ja używam takiego pianokleju gdy chcę cos wypełnić i skleić
  9. Wiesz co ten klej zawsze tak działał, że potrzebuje powietrza bo wilgoć właśnie z powietrza ciągnie a chemia odparowuje. A psika się wodą, żeby sie bardziej spulchnił. Wg karty produktu to ten sam klej.
  10. Gratulacje. Cieszę się, że Cię wciągnęło i że już zaczynasz modyfikować model pod swoje preferencje.
  11. Białe to climapor, Zółte to XPS Ursa a różowy to też XPS Austrotherm. Oba ze sklepu budowlanego. Oba ładnie sie obrabia nożykiem i papierem ściernym, żółty jest nieco lżejszy Będę malował, nie będę oklejał jak to u mnie.
  12. Mam identyczny patent z taśmą na ustalanie stateczników 🙂 Co to za różowa pianka?
  13. W tych dwóch lotach nic nie ruszałem. Było wystarczająco dobrze, slonce szybko zachodziło, trzeba było latać. Teraz go pomaluję na gotowo i ponownie wywiążę.
  14. To mam dla Was jeszcze jeden film, z drugiego wczorajszego lotu. Ustawiłem wychylenia lotek na 100% i już bardzo przyjemnie sie latało.
  15. Zmierzch zapadał powoli, rozlewając po ulicach ciężki, lepki cień. Ludzie wracali do domów, przyspieszając kroku bez wyraźnego powodu — jakby coś niewidzialnego szeptało im, by nie zostawali na zewnątrz ani chwili dłużej. Wtedy, z miejsca, gdzie światło latarni już nie sięgało, coś się poruszyło. Belphegor. Wyłonił się bezszelestnie, jakby nie należał do tego świata. Jego ciało było karykaturą istnienia. Rozłożył skrzydła. A jednak… uniósł się. Z wysiłkiem, jakby nawet grawitacja buntowała się przeciw jego istnieniu. Tak brzydki, że ziemia zdawać się była odpychać go od siebie. Poleciał. Nisko. Nad dachami, nad ludźmi, którzy nigdy się nie odwrócili. Bo coś w nich wiedziało, że lepiej nie patrzeć. Obserwacje. Nie obyło sie bez przygód. Nie wiem jakim cudem zrobiłem revers lotek. Ale mimo stresu ogarnąłem temat kontroli przedstartowej. Do startu. Może nie widać, ale długo go musiałem rozpędzać zanim zadziałał ster wysokości. Lata bardzo stabilnie. W pierwszym locie miałem za małe wychylenia lotek, na 60% i wspomagałem sie sterem kierunku. Bardzo wydajnym. Trymowania nie robiłem, choć chyba przydałoby się jeden dwa kliki steru wysokości do góry. W robieniu ósemek nie przeszkadzało to zupełnie. Czy latałem na 80% gazu czy na 50% wydawał sie tak samo wolno lecieć. Sporo tu oporów myslę. Może odejmę trochę masy z nosa przy następnej sesji. Spróbuję wyważyć EDF bo coś mi wyje, albo to pudło pod spodem tak rezonuje. Pakiet 6S 3000mAH rozładował się do 36%
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.