Jump to content

ubicie easy glidera


krykiet

Recommended Posts

Tu nie ma na co czekać .

Klej do ręki i będzie znowu jak nówka.

Jak go poskładasz do kupy to znowu na lotnisko i w górę.

Nie nauczysz się latać jeżeli będziesz chował modele do pudełka i czekał nie wiadomo na co :D

Link to comment
Share on other sites

Jeżeli miałeś problem ze sprzętem to nie lecisz .

To nie model podejmuje decyzję kiedy można lecieć :D

Nie rozczulaj się nad sobą i modelem :D

Klej do ręki jutro też można latać :D

Link to comment
Share on other sites

Piotr nie chce sie wymądrzać ale latam easy gliderem i uwierz mi wprowadzenie go w korkociag jest prawie niemożliwe , a nawet jak sam go wprowadzę to i tak z niego wychodzi bez problemu , tego modelu nawet przeciągnąć się nie da porządnie bo po prostu sam zwala sie na ogon i po chwili leci dalej. Uściślij dwie sprawy po pierwsze jakie w końcu masz te wychylenia na lotkach i sterze wysokości i kierunku po prostu podłącz model wychyl stery i zmierz linijka , wyniki podaj na forum to dostaniesz konkretną odpowiedź czy jest dobrze czy nie , druga sprawa to czy robiłeś test zasięgu przed wypuszczeniem modelu w powietrze ? nadajnik ze złożona antena i odejście z modelem na 30-40 metrów od nadajnika sprawdzenie czy serwa nie drżą. A co do kraksy to po prostu sklej go i tyle, ja swojego rozwaliłem kilka razy i dalej lata.

Link to comment
Share on other sites

O ile się nie mylę to te serwa to hitec hs-81 jeżeli tak to mam te same i w zestawie były inne orczyki te okrągłe to badziewie w zestawie były też takie podłużne one są o wiele lepsze.Załóż je i jak nic nie pomoże to sam już nie wiem :P 8)

Link to comment
Share on other sites

O ile się nie mylę to te serwa to hitec hs-81 jeżeli tak to mam te same i w zestawie były inne orczyki te okrągłe to badziewie w zestawie były też takie podłużne one są o wiele lepsze.Załóż je i jak nic nie pomoże to sam już nie wiem :P 8)

Rozbił się przez te ,, okrągłe badziewie"? :D

Te tarcze nie są ani lepsze ani gorsze po prostu normalne :D mają być pozłacane żebyś był z nich zadowolony?

Jeżeli przyczyną tego kreta były rzeczywiście zbyt małe wychylenia to trzeba było je zwiększyć przed lotem :D

Mam nadzieję że Krykiet jeszcze dziś wstawi jakieś fotki z odbudowy kadłuba,ustawi wychylenia sterów tak jak to mają inne Easy i poleci jak będzie pogoda.

Link to comment
Share on other sites

Masz inne dźwigienki do serw?? te co to mają mniej wiecej taki kształt:

 

-o-o-o--O--o-o-o-?

 

to je zapakuj do serw, daj popychacz i podepnij do najdalszej od srodka dźwigni i zobaczysz, ze Ci wychyleń starczy. Poza tym EG nie potrzebuje ich duzych - to nie akro!

Link to comment
Share on other sites

ErAsSo, no weź przestań - mam Ci zrobic specjalnie foto długości dźwigienek do HS 81?? Jasne, ze są dłuższe!

 

własnie spojrzałem na dzwigienki od HS-322 i zauwazylem ze te z podwójnym/poczwórnym "trzpieniem" (-o-o-o---O---o-o-o-) sa rzeczywiscie dluzsze :oops:

ale byłem święcie przekonany ze są sobie równe

 

a to dlatego, ze nigdy nie uzywałem okrągłej dzwigienki, i nie miałem okazji porównac.

Link to comment
Share on other sites

Piotrek, na pocieszenie powiem, że nie są to najgorsze puzle do składania, miewałem czasem więcej części do sklejenia i następnego dnia latałem, pilnuj tylko akumulatorów, żeby nie przywaliły w silnik i sprawdź zasięg radia

Link to comment
Share on other sites

Chyba wiem co było przyczyną małych wychyleń sterów i w konsekwencji kraksy twojego EG. Brak porządnego mocowania serw. Zauważyłem (na szczęście przed pierwszym lotem), że serwa osadzone jedynie w elaporze, nie są sztynwo umocowane. Tzn. elapor sę ugina pod naciskiem pracujących serw. Wymagają półki, a przynajmniej jakiegoś (może to być płytka plastikowa) sztywnego wzmocnienia. Inaczej poprostu nie działają!

Umnie to tak wygląda

dscf4257gt6.th.jpg

Spróbuj tak zrobić.

Sprawdź też wyważenie, to że przywalił w ziemie świadczy o tym, że SC był zbyt mocno przesunięty do przodu.

Pozdrawiam Tomek

Link to comment
Share on other sites

Sprawdź też wyważenie, to że przywalił w ziemie świadczy o tym, że SC był zbyt mocno przesunięty do przodu.

Pozdrawiam Tomek

 

niekoniecznie, jesli wpadł w korek, to musiał by na przeciągnieciu, czyli SC dosc z tyłu.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.