Jump to content

Wskaźnik napięcia w T9X.


idfx
 Share

Recommended Posts

Witam!

 

Chciałbym zapytać czy w waszych aparaturach też są takie hece, jeśli chodzi o wskazywanie napięcia. Stosuję pakiet Rhino 2650 mAh o ile się nie mylę (ten z HK). Zaniepokoiło mnie, że praktycznie nie używałem aparatury a napięcie według wskazań spadło już do 10.7V. Zacząłem się martwić czy pakiet walnięty czy jak, podłączyłem go do miernika - 11.46V. Do ładowarki, która też wskazuje około 11.5V. Wygląda to tak, jakby była w aparaturze jakaś dioda zabezpieczająca bo napięcie akurat spada o około 0.7V. z tego co wiem oryginalnie nie ma takiej diody i palą się stabilizatory. Czy "ten typ tak ma" czy tylko u mnie coś "nie tete" ?

 

Pozdrawiam !

Link to comment
Share on other sites

Dzięki :) Czyli ten typ tak ma i nie ma co panikować jak aparatura zacznie pikotać, że to niby nastał ten moment ;) Może takie było ich zamierzenie, by zawsze został ten zapas ... :)

Link to comment
Share on other sites

Czyli trzeba się przyzwyczaić. Softu nie planuję zmieniać na razie, póki nie potrzebuję więcej niż używam, martwi mnie jednak tylko ta nagła utrata zasięgu, o której pisze coraz więcej osób. Na 3 odbiornikach mam to samo, więc to już nie urwana / ucięta / zgnieciona antenka odbiornika, dwa są nowe bez kraksy a potrafi się zerwać "połączenie" nawet na dystansie 50 metrów. Pomijam już fakt, że "nadajnik" mi się zawiesił. Ostatni krok jaki planuję, to wstawienie FrSky, jeśli się powtórzy to niestety aparatura pójdzie do utylizacji ....... Do tej pory broniłem T9X, ale powoli już mam dosyć tych "wybryków", zawsze można zwalać na wadliwy pakiet, słabe połączenie (co już jest nie możliwe, przeszedłem na lutowane połączenia wszystkiego co się da, a nie konektory lub "błąd w sztuce") czy zakłócenia - szczere pola 10 km od najbliższego miasta i sporo od najbliższych zabudować czy linii WN...

Link to comment
Share on other sites

Koledzy. Sprawdza się stare powiedzenie: kto tanio płaci, ten 2 razy płaci. Dobrze, że wy na razie nie macie strat w modelach. Niestety wielu już ma i tez przestają bronić tej aparaturki. Coś jest nie halo z nią.

Link to comment
Share on other sites

Kacper a co się stało z Twoim tematem testu lipoli, bo cóś nie mogę znależć?

 

Postanowiłem usunąć temat, testy nie spełniły moich oczekiwań, z drugiej strony nie chcę by to dało do myślenia innym, że lipole nie są wcale takie "be" ;) Biorąc pod uwagę, że na forum jest spora rzesza młodych użytkowników a nawet dzieci, uznałem że nie będę dawał złego przykładu i głupich pomysłów, by nie skończyło się jakąś tragedią w innych rękach ..

 

Wracając do tematu ..

 

Dwa razy z rzędu rozbiłem model .. przestaję ją bronić, wiem że zaraz się zrobi szum - przeciwników i zwolenników mojej opinii, ale nie kryję prawdy i tyle. Raz aparatura zaczęła mi piszczeć ciągłym tonem (baterie pełne) i po paru ruchach drążkami zorientowałem się, że wisi, zero reakcji na drążki i przyciski. Musiałem wyłączyć i włączyć (i szukać potem modelu wbitego w bruzdy pola). Ktoś mi dał podpowiedź - "to jest dobry sprzęt, ale po zakupie trzeba rozkręcić i sprawdzić wszystkie połączenia i luty". No bez przesady ....... :) :) Nie zakupiłem jej z oszczędności a raczej dobrych opinii i braku wiedzy. Kierowałem się podpowiedziami i nie mam do nikogo żalu, ale wyrobiłem sobie zdanie i według mnie taki sprzęt nie może zawodzić, mówiąc więcej jest do d....

 

Nie wiem jak Ci odpowiedzieć :) Nie mam problemu z zasięgiem, tylko z jego nagłym brakiem ;)

Link to comment
Share on other sites

No powiem że spodobało mi się zdanie "Oryginalny soft pozwala na wiele i często wystarcza, ale w niektórych przypadkach działa bardzo nieprzewidywalnie." . Pytanie tylko w jakich przypadkach, czy są one opisane żeby było wiadomo w jakich? Pewnie większość modelarzy dowiaduje się o nich trzymając radio w rękach i mając model 100-200 m nad ziemią. Jako że nie każdy ma możliwość wymiany softu (chociażby radio kupione w polskim sklepie) to jak można przyjąć że radio będzie działało poprawnie? Szczerze to bałbym się , sterując tym radiem, posłać w górę coś większego niż parkflayera. Wiadomo że radio jest tanie i dość popularne ale trzeba spojrzeć na pewne sprawy krytycznym okiem i porównując Tg9 z firmami znanym trudno nie odnieść wrażenia że właśnie z tg9 jest problemów najwięcej (złączki, braki zasięgu, wycierające się potencjometry, problemy z softem itp itd) Oczywiście padnie argument "cena" ale jest jeszcze jeden ważniejszy "bezpieczeństwo".

Link to comment
Share on other sites

Otóż to :) nie zdecyduję się też z tego względu, że stracę gwarancję, bo sprzęt był zakupiony w abc. Pamiętam w zeszłym sezonie latanie na granicy widoczności, z zainstalowanym GPS'em i kamerką. Obleciałem 10 km, jak odczytałem ścieżkę z GPS to się za głowę złapałem, bo wyszło że latałem nad wsią, domami i blisko samej Wisły, pomimo że stałem w polu. Gdy model był tak wysoko, wydawało mi się, że jest wciąż nad moja głową i robię promienie 100 - 150 metrów wokół mnie. Jak widać potrafi mieć zasięg, ale teraz mogę tylko pomarzyć o takich zabawach i jadę kawałek od działki, w szczere pola, z dala od drzew, jeziorka i Wisły ... To już nie to samo, jak nie mogę zaufać sprzętowi i pewnie większość odpowiedzialnych modelarzy się z tym zgodzi.

 

10 km łącznej trasy a nie maksymalne oddalenie modelu, żeby nie było kolejnej dyskusji to wolę sprostować ;)

Link to comment
Share on other sites

Więc straciłeś zasięg prze koszyk a nie soft itp, jak polutowałbyś pakiet problemu by nie było. Miałem kilka futab i nie było z nimi problemu. Przecież mogłem kupić tańsze, ale zawsze wybieram bezpieczeństwo, dla przykładu : mam passatab5, zawieszenie, klocki, tarcze , przeguby kupiłem przodujących firm ( z reguły takich jak trafiają na pierwszy montaż) dlatego że te rzeczy bezpośrednio odpowiadają za bezpieczeństwo jazdy , światła natomiast kupiłem chińskie, bo nawet jak pęknie klosz albo zdechnie silnik od regulacji świateł to nie rozciapię się na drodze. Tak samo jest z radiem.

Link to comment
Share on other sites

Zastanawiałem się nad odesłaniem, ale z tym nie jest tak prosto jak coś się dzieje "samo z siebie" a nie występuję jako 100% usterka. Można odsyłać 10 razy i akurat wtedy będzie OK, za 11 w moich rekach już nie i tak w kółko. Mam styczność z elektroniką od lat i wiem, że takie reklamacje na ogół kończą się na niczym, ale rozumiem to doskonale, bo jak udowodnić, że coś nie działa jak przecież działa ;)

 

Dalej idąc, czy jak zakupujecie komplet t9x z odbiornikiem to już jest zbindowane ? Ja już miałem i nawet mi przez myśl przeszło czy to już nie był jakiś zwrot, puszczony dalej ...

Link to comment
Share on other sites

Zapewne pamiętasz czasy Webry 27, szczyt moich marzeń. Te radia działały w AM-ie , po kilkunastu latach starzały się rdzenie i trochę szalało ARW. Znam osobiście ludzi którzy posłali do grobu kilka modeli (nie dalej jak 3-4 lata temu) twierdząc z uporem maniaka że radio jest ok. Po którymś tam modelu zrobili próby zasięgu i okazało się że kiedy model znajdował się blisko 10-15m czasem zatykał sie odbiornik. To im wreszcie uświadomiło że czas przejść na lepszy sprzęt. Obaj kupili Optic6 , z jednym działy się jaja od początku, łapał zakłócenia itp. szczytem było wypadnięcie modułu w.cz. No i kolejne odbudowywanie modelu ( trenera z 10ccm webrą) Teraz ta osoba ma t8FG i nie ma już dzwonów.

Link to comment
Share on other sites

hmmmm .... logicznie mi się wydawało, że też będę musiał. No nic, tak jak pisałem włożę FrSky i zobaczymy, bo wydaje mi się, że jednak wina siedzi po stronie w.cz. Na chwilę obecną idę polatać, pogoda piękna, lekki wiaterek. Oby sprzęt nie zawiódł ;)

Link to comment
Share on other sites

Kilka lotów, regulacja dwóch modeli i bez sensacji. Ostatecznie deszcz i wichura taka, że na wysokości około 50 metrów model stawał w miejscu i obracał się w losową stronę, ale obyło się bez kretów. Tak jak pisałem, jak teraz reklamować i udowodnić "że nie działa, jak przecież działa" ;)

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.