ublizzard Opublikowano 3 Czerwca 2013 Udostępnij Opublikowano 3 Czerwca 2013 Mam pytanie do kolegów odnośnie oklejania folią Oracal. Ja oklejałem mojego RWD5 by Skazoo na zimno, jednak po pewnym czasie (około miesiąca) zaczęły powstawać bomble pod folią i to dość duże. Wyczytałem tutaj: http://pfmrc.eu/inde...troche-inaczej/ że kolega Piotrek_SGM doradza pokrycie depronu przed oklejaniem UHU Power Spray, jednak On oklejał taśmą pakową. Z kolei na youtubie widziałem jak oklejają elementy plastikowe samochodów, oraz całe samochody. Robią to na ciepło z wykorzystaniem np suszarki. Czy przed oklejaniem folią Oracal powinienem pokryć depron tym klejem w spreyu? Czy oklejanie na ciepło ma jakiś sens? Oklejacie duże powierzchnie na raz, czy tniecie na np paski? Jak Wy oklejacie folią Oracal? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mr.suchy Opublikowano 11 Sierpnia 2013 Udostępnij Opublikowano 11 Sierpnia 2013 Jak wygląda obecnie sytuacja, robiłeś jakies testy? Wysłane z mojego WT19i za pomocą Tapatalk 4 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
robertus Opublikowano 12 Sierpnia 2013 Udostępnij Opublikowano 12 Sierpnia 2013 Robią się bąble bo klej reaguje z pianką. Musiałbyś zagruntować czymś piankę przed oklejeniem. Z tego powodu ja nie oklejam folią/taśma pakową depronowych modeli. Ewentualnie pomalowany farbkami model zabezpieczam przezroczystym oracover. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mr.suchy Opublikowano 12 Sierpnia 2013 Udostępnij Opublikowano 12 Sierpnia 2013 Robert czy w wolnej chwili możesz wrzucić zdjęcia w wysokiej rozdzielczości jak prezentuje się pomalowany samolotu z ww. folią ? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sławek Opublikowano 12 Sierpnia 2013 Udostępnij Opublikowano 12 Sierpnia 2013 Przykład modelu całkowicie pokrytego bezbarwnym Oracoverem czyli folią z aktywowanym klejem termicznie na model wcześniej pomalowany Pactrą (farba raczej bez znaczenia) Całość przyprasowana domowym żelazkiem ustawionym na nylon ("delikatność" pianek jest różna więc wpierw sprawdźcie sobie na jakiej temperaturze aktywuje się klej ale jeszcze nie rozpuszcza pianki. Kryć na całkowicie wyschniętą farbę !! Zdjęcia dzisiejsze- model nadal ma się świetnie i jest w ciągłej "eksploatacji" folia dodała mu żywotności...... http://pfmrc.eu/inde...__hl__marchetti tu relacje z jego budowy. Edit Niektóre zwykłe i kolorowe taśmy klejące nie "bomblują " z czasem ale to jest ruletka - te pokrycie to był strzał w dziesiątkę ,drobne wgniotki wystarczy żelazkiem o trochę bardziej podniesionej temperaturze pogłaskać a pianka sama troszkę w takim miejscu pod folią puchnie i nie pozostawia śladu po zagięciach, wgnieceniach...... . Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ublizzard Opublikowano 12 Sierpnia 2013 Autor Udostępnij Opublikowano 12 Sierpnia 2013 Jak wygląda obecnie sytuacja, robiłeś jakies testy? Zrezygnowałem z oklejania folią, teraz będę oklejał papierem z wikolem. Według mnie dużo lepiej to wygląda. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
robertus Opublikowano 12 Sierpnia 2013 Udostępnij Opublikowano 12 Sierpnia 2013 Popróbuj z papierem samokopiującym od drukarek igłowych. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sławek Opublikowano 12 Sierpnia 2013 Udostępnij Opublikowano 12 Sierpnia 2013 Zależy co Łukasz chcesz osiągnąć : folie Oracal to zwykłe samoprzylepne folie reklamowe i z racji sporej wagi i zbytniej elastyczności (nawet na "zimno") odradzam jako materiał pokryciowy -nadaje sie tylko na ewentualne dekoracje na modelu: paski,litery....znaki-jak na fotkach wyżej (ewentualnie do jakiś większych modeli jako ostateczność przy braku innych pomysłów) zalecał bym gruntowanie Uhuporem ale BRADZO cienką warstwą ,dokładne i w miare mocne dociskanie w trakcie przyklejania powinno zmniejszyć ilość powietrza które się potem mogło by zebrać w pęcherze, na koniec ciepłe żelazko Oracover wagowo jest pomiędzy Oracalem a zwykła taśma samoprzylepną i jest to modelarski materiał pokryciowy ,model depronowy po pokryciu nim nigdy nie dostanie bąbli , otrzyma wielką sztywność i odporność na rysy od przygodnych lądowań . W takiej kombinacji jak wyżej czyli model wpierw pomalowany a potem pokryty bezbarwna folią dodatkowo jest zabezpieczony przed wytarciami i zabrudzeniem malowania-w razie czego wystarczy wilgotna szmatka i model jak nowy. Pokrycie taką folią jest bardzo szybkie i jedyne co potrzebujemy to model, folia ,nożyk lub nożyczki i żelazko (najlepiej jak żony niema w domu ) Wada- model samolotu np wojskowego i malowanie mat -po takim "laminowaniu" po macie zostanie wspomnienie.... Taśmy klejące- najprostsze i najtańsze ale jak wiemy bąble to choroba takiego krycia Ten model ma 4 lata i jest kryty zwykłą żółtą taśma pakową i nie wiem czy gruntowanie wcześniej modelu Uhuporem czy akurat jakiś konkretny klej na taśmie sprawiły ze niema na nim bąbli do dziś!! Ale to wyjątek i więcej nie zaryzykuje . Krycie papier/ wikol to już inna bajka -wprawdzie z wyżej wymienionych metod najcięższa wagowo ale otrzymujemy niemal "skorupkę" i pełną możliwość malowania -zalecał bym do większych modeli Wada obok wagi to trudniejsza naprawa i bardziej pracochłonne wykonanie . Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi